Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. [quote name='Seaside']jesli bede juz mogła łazikować to też bedę - ale tu już guru jest mój lekarz :roll:[/quote] na razie masz wolne;) musisz skoncentrować się na dzidziusiu, bo kciuki cały czas zaciśnięte:loveu: pędzę na wątki psiaków
  2. dzieki za zrozumienie, ja jak chodzę z psem to też się rozglądam, niestety lubańska to kawał drogi ode mnie, ale już się złapałam na tym, że wszystkich meneli bacznie oglądam i to co mają pod nogami też;) zaraz pisze do kuzyna o numer do tej pani, żeby w razie czego już go mieć, zresztą ona mieszka niedaleko mnie, sama ma trzy psiaki z łapanki, ale ze znajomym maja jedno wolne mieszkanie i tam by niunia była te kilka dni, jak się znajdzie. Ufam jej 100% bo oddana psiakom bardzo jest i się zaangażowała w sprawę naszej miejskiej organizacji, musze iść na to kolejne spotkanie, bo to stworzy potencjalnie większe szanse działania w okolicy, chociażby z awaryjnym DT
  3. 25 czerwca o 17 w mdk w bolesławcu jest kolejne spotkanie organizacji pro zwierzecej, lolka potzrebna Twoja obecność:razz: ja nie wiem jak z czasem ale teraz już postaram się przyjść dobek chyba jajeczny:roll:
  4. z linii frontu-właśnie wróciłam ze spaceru z psem i w parku spotkałam znajomą od psów, ona zaczęła działać w nowo powstałej organizacji, na spotkanie której ja nie miałam jak pójść, ale od słowa do słowa to się okazało że w razie znalezienia psicy może ja przetrzymać do poniedziałku, numer telefonu do niej ma mój kuzyn, bo to krąg znajomości, a ja jak zwykle bez telefonu na specre z psem wyszłam. a i póki pamietam, to musze gdzieś zapisać-25 czerwca jest spotkanie na 17 w mdk w b-cu, loluś jesteś potzrebna, bo ktoś musi naswietlić sytuację ze schronem, bo babki w ciemno zaczęły działać. nawet jedna na szczylka chetne, bo ma koty i chce przyzwyczajać, a zawsze jakies maluchy są. W poniedziałek mają wywiad z lokalną tv. Ja niestety wypadam z poszukiwań-zrozumćie jestem w plecy z terminami, a mam duże zobowiązania finansowe na poczet obrony, a jescze kredyt studencki osobno i jak klęknie mi wszystko to na grube tysiące będę w plecy, każda godzina to pisanie lub biblioteka lub archiwum we w-wiu, tylko pies ma jesczze fory i ma spacery:oops:
  5. ja w poniedziałek rano jadę, pociąg o 8 jakiś dziwnie się zmienił, ale jakbym z małą jechała to wówczas pospiesznym śmigną, albo przed 8 albo jeszcze sprawdzę o której te z drezna śmigają, wtedy spokojniej by było dla niej
  6. ja jak szłam z psem to zaglądałam na meneli, ale suńki nigdzie nie widziałam problem polega na tym, że mój pies ma sam przejścia z takimi panami chyba i ucieka jak tylko widzi lub poczuje takiego delikwenta:roll:
  7. a w jakich okolicach oni siedzą, może z psem tamtędy chodzę, kurczę ja uziemiona jeśli chodzi o cokolwiek, ale tego faceta nie widziałam nigdy wcześniej:roll:
  8. ponieważ ja średnio mogę się zadeklarować, ale w razie w mogę coś na bazar rzucić. Uważam jednak, że to jedyna szansa dla suniek, nie wiemy ile im jeszcze zostało, a tak mogą chociaż pohasać u Gosi na dużym terenie, na trawie. będą miały fajne foty, może ktoś się na nie skusi. Bo jak teraz się ich nie wyciagnie to za jakiś czas będzie żal, bo wątpię, aby ktoś je zabrał ze schronu. a u Gosi warunki sa super, psi towarzysze również, wiem, bo poznałam całą ferajnę:loveu:
  9. przelałam z mojego bazaru kasę, tym razem tylko 15 zł, ale grosz do grosza i zawsze coś sla psiaków będzie;)
  10. [quote name='ElzaMilicz']:crazyeye: Po co do Łodzi ? Przywieźcie ją do mnie dziś, jutro jest już czwartek.[/quote] dobra koncepcja, zaraz napisze do lolki sms'a
  11. trzeba ciachać, nie ma to tamto, ja nie wiem co ludzie wymyślają i jakie stereotypy w nich siedzą z tymi sprawami, że te zwierzaki później inne, a jak dojdzie do zmian nowotworowych to wówczas szukają winnych, ale nie spojrzą na siebie
  12. ja dopiero w poniedziałek jadę rano, ale tak jak napisała Poker, możemy te deklaracje wykorzystać na ewentualny przerzut suńki do łodzi, ja w razie potzreby fundnę jej wycieczkę pociągiem do w-wia, więc można liczyć stamtąd, to zawsze mniejsze koszty. chyba, że aneta się zdecyduje z b-ca zabrać niuńkę.
  13. ale masakra, nie wiadomo co z takimi robić, a przecież w porównaniu do kosztów odchowu maluchów to taniej wychodzi ciachnięcie suczki czy kotki, a poza tym zwierzak się nie męczy. Ja nie wiem skąd u nas takie myślenie, chociaż jak poczytam co wyrabiali nasi przodkowie w XVIII wieku to przestaję się dziwić. Mam w swojej pracy epizod ze zwierzakami egzotycznymi i koncepcje na chów małpki są straszne, nie mówiąc o tym, że jak zachorowała to pierwszym zaleceniem było, aby jej służba nie drażniła, i jak pomyślę co dzisiaj się robi z psami czy kotami, to już mogę sobie wyobrazić co z tamtym zwierzem wyczyniali prości i nieskomplikowani ludzie:shake:
  14. ja mogę jakieś 30zł wyskrobać, jeśli chodzi o Dt, a w poniedziałek chyba jadę do w-wia pociągiem, więc mogłabym niunkę przerzucić do NaamahsChild, psy juz woziłam;)
  15. niom, non stop cos nowego, ludzie to już w ogóle nie myslą z tym rozmażaniem kundelków, nie mówiąc o tych w typie
  16. podniosę, w razie najgorszej sytuacji mogą ja przykwaterować, ale nie dłużej niż dobę, bo mojemu zwierzowi kończy się okres funkcjonowania implantu kastrującego go chemicznie, a następny za miesiąc z hakiem mogę mu założyć, a już widzę, że się pannami zaczął interesowac, zresztą ja nie mam kompletnie czasu, wybaczcie, ale mam terminy z pracą w plecy, a do grudnia muszę się obronić, bo mam zobowiązania z ministerstwem na kasę:roll:
  17. młodziutki amstaffik....na kwarantannie........nie jest miły dla innej schroniskowej młodzieży [IMG]http://images44.fotosik.pl/135/b2dd2e829326c151med.jpg[/IMG] Nowy nabytek w Dłużynie obok Zgorzelca
  18. śliczne te psiaki, chciałoby się któregoś zabrać, ale nie mam kompletnie żadnych szans:shake: może uda nam się trochę przez Jagodę rozruszać b-c, bo czasami ludzie nie mają pojęcia o takich możliwościach i nie chce im się jeździć do schronu, bo nie wiedzą jakie cuda tam trafiają
  19. a ja mam małą prywatę, nie chodzi o fundusze, ale o ogłoszenia:oops: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/chora-malusia-pipi-niewyd-pluca-serce-watroba-prosba-o-pomoc-w-szukaniu-ds-136605/[/url] na 8 stronie są nowe foty maleństwa, bo większa z suń ma już dom, czy możecie nas wspomóc, bo ja kompletnie odpadam-piszę i piszę swoją pracę, a chciałybyśmy małą wyprawić do domu, na razie jest w DT
×
×
  • Create New...