-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by magda z.
-
DWA SZKIELETY już po metamorfozie....chłopaki mają DOM !!
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
Joanno Ty masz normalnie chody u kieronika;) dzięki wielkie, ja ostatnio też z Twoje strony ściągnęłam. Czarny juz taki fajny sie robi, a ten drugi już spokojnie do dadopcji moze iść. Szkoda, że czarny nie jest en face, bo te jego uszy są niesamowite -
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
ja mam nadzieję, że u nas aż tak nisko jak we wschodniej Polsce nie zejdzie.... co za koszmar w tym roku z tą zimą;/ -
trzeba poogłaszać je mocniej, ja na razie nie ma jak. Zaraz do Kasi od dobków napiszę, moze mają coś jeszcze, w sensie dt. Joanno dziękujemy ślicznie:) edit-do Kasi od dobków właśnie napisałam na hotel to my juz długo nic nie wsadzimy, bo nas jest tutaj za mało, aby to się kręciło. My z lolka teraz nie mamy czasu na bazary, ale musimy je rzeźbić, dobrze że są dobre dusze co je hopają.
-
mój mnie też się nie boi - jestem idealnym towarzyszem do skoków, walnięcia pyskiem w twarz itp.;) tylko do facetów to taki już nie chce być - cwaniaczek jeden, ale wiem gdzie mu pozwoliłam no i chyba tak zostanie, że jestem guru w każdej sprawie i do zabawy i do jedzenia czy spacerów. Jak najdalej jestem od bicia, ale dzisiaj juz chaotycznie się wyrażam
-
Lucky odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj Maleńki [*]
magda z. replied to ketunia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Uwielbiam te zdjęcia, są rewelacyjne, Kasiu masz niesamowity dom - to widać od razu po zwierzakach i ich pozach, naprawdę pełen podziw. Lucky miał ogromne szczęscie, że do Ciebie trafił, w takim towarzystwie chorować nie wypada;) -
[quote name='zerduszko']Ale nie sugerujmy, że będzie grzeczny, jak się mu przyłoży....[/QUOTE] nie, ja z doświadczenia własnego to pisałam;) nie biję psa tak w ogóle. Mój Bismarck był katowany i bał się wszystkiego, do tej pory wystarczy mi na niego tylko podnieść głos i wie o co chodzi. Bilon chyba ma podobnie. One chyba sa lepszymi obserwatorami, wymusiło to od nich życie - łatwiej zakończyć z nimi zabawę, pokazać o co chodzi. Nie wiem czy to logicznie opisuję, ale miałam męczący dzień i wstałam wcześnie. Mój Bismarck bardzo szybko nauczył sie reguł, nawet chyba lepiej niż chciałam, teraz co prawda zrobił ise rozpuszczonym psim jedynakiem, ale nie mam problemów, aby coś mu pokazać i wytłumaczyć, zakończyć zabawę, wtedy kiedy ja chcę - to dla mnie taka ich mądrość życiowa, którą niestety okupiły własnym cierpieniem
-
[quote name='Dora']wiem wiem dziewczyny rozmawialam z Lolka wiec wiem jak tam jest u was :([/QUOTE] mimo wszystko isę postaramy, chociaż wiem, ze lolka o Borysie z pracownikami rozmawiała i za wiele to nie wie - specyficzni ludzie, ale ja i tak uważam, ze są gorsi, bo z tymi można współpracować. Trochę chyba mają nas za jakieś oszołomki, ale w innych schronach trafiają się naprawdę ludzie chorzy psychicznie i znęcający się nad futrzakami. Ja uczyłam w gimnazjum, więc przeszłam tam szkołe komunikacji społecznej;)
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dora']aha, postaram sie tu sciagnac jedna dobra duszyczke ktora robi ogloszenia dla psiakow:)[/QUOTE] dzięki, ja juz musiałam się nauczyć, bo nie było wyjścia, więc chętnie skorzystamy z pomocy, jesli ktoś zechce jej udzielić, przy okazji podpatrzę;) -
[quote name='Dora']generalnie potrzebne mi info jak ona do ludzi i zwierzat, bo to ze ucieka itd to norma u hasiorow:D[/QUOTE] tak, zresztą ona i Borys mieli takie same info-ucieka, skacze przez płoty, no i Borys warczy przy koszeniu. Na spacer nic nie brałyśmy ostatnio, bo nie było jak, byłysmy tylko we dwie i nawet dużo zdjeć się udało zrobić jak na taki wypad i psy opisać-dużo we dwie osoby sie nie zdziała, gdy psów 200 a my tam średnio raz na 1-1,5 miesiąca
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dora']ahhh biedulka mala :( a gdzie macie porobione ogloszenia ?? moze potrzebny wam ktos kto porobi ogloszenia ??[/QUOTE] ja prze ostatni miesiąc zdobyłam następujące portale - gumtre, adopcje.org, psy.pl, kupiepsa.pl, cafeanimal.pl, allegro ma swoje i jest na zbiorowym, zalogowałam się na adopcjepsow.org, ale tam jeszce nic nie dodałam, bo nie mam teraz czasu..;/ no i lokalnie na dwóch b-ckich też jest -
[quote name='Dogo07']A w jakich warunkach przebywa ta ruda kudłata 7-miesięczna sunia ? Ona jest na polu czy w boksie wewn. tam gdzie te dwa pozostałe kudłaczki ?[/QUOTE] dwa pozostałe to boksy wewn połączone z wybiegiem, a ta ruda to nie wiemy, była wtedy na izolatkach do przyjęcia, teraz pewnie już jest gdzie indziej
-
teraz jest zimno i może dziewczyny nie jeżdża, z w-wia to kawałek. My tez w dłużynie raz byłysmy odkąd mrozy i śniegi nastały. Seaside a próbowałaś z gumtree na poznań? Jak sie ogarnę lekko, tzn wydruki zrobię i autoreferat to powrzucam ją na inne portale, bo już chyba wszędzie jestem, ale teraz nie mam jak nawet.
-
LALKA katowana sunia, nieziemsko przerażona ...... MA DOM :) :) :)
magda z. replied to lolka's topic in Już w nowym domu
szukamy i ogłaszamy i nic, co za pora roku, a jeszce ma przymrozić.... -
Według mnie Bilon się nadaje-on jest mimo wszystko usłuchany, no i boi się podniesionej ręki, na pewno nei raz oberwał i respekt czuje. Moja wizyta była tylko jedna, starałam się podczas niej zorganizować chłopakowi zabawę. P. Kazik nie rozpuszcza psów, aby robiły wszystko co chcą i były agresywne itp., ja myślę że warto próbować - on nie jest takim rozlatanym wariatem, który nie reaguje na polecenia, to mądry psiak, jesli ise mu przedstawi jasne granice i określi zasady funkcjonowania wszystkich domowników i hierarchii to nie powinno być problemu. On jest na pewno bardziej skoncentrowany na otoczeniu, niżeli Rumek którego znamy z Poker - ten to zakręt chodzący, chociaż ostatecznie nie chciał mnie w b-cu opuścić;) Smolec jest też blisko w-wia i w razie potzreby zawsze można jakiegoś szkoleniowca poprosić o wskazówki i pokazanie pracy z psem, ale nie wiem czy to potzrebne w wypadku Bilona. Tam tez moja kolezanka niedługo się przeprowadzi
-
na razie jestem wyłączona, bo mój promotor wczoraj mnie uświadomił, że na jutro przed 10 musze mu dostarczyć jeden egzemplarz pracy przed rada instytutu... Zmykam drukować, a nie wiem na kiedy pozostałe i oprawianie, bo recenzenci też mają dostać w miarę sprawnie. Przepraszam, ale to dużo roboty, jedna wersja to około 450 stron i ilustracje;/