Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. Asieńko od razu widać na zdjęciach, ze to była miłość od pierwszego wejrzenia. Naprawdę ten wspólny czas z Wami był dla niej najlepszym co mogło ja spotkać. Trzymajcie się mocno.
  2. dzięki wielkie, zaraz przesyłam konto. Śnieg spadł, ale nie dużo i na razie nie widać nowych opadów, mam nadzieję, ze tak pozostanie.
  3. nigeria jeśli możesz to wyśli pw do dorobella, ona o nich wiedziała, ja cos słyszałam o tym schronie kiedyś mniej pozytywnego....
  4. konto podam Ci jutro, bo nie znam;) A własciciele mogą? Ja jutro podam miejsce gdzie by było dobrze, my będziemy jechać drogą nr 5 od Leszna w stronę Poznania, najlepiej by było nam nie wjeżdżać z powodów, ktore wymieniłam i pies spokojnie przesiadkę będzie miał, nie w mieście. Bryza już musi jechac, nie ma innej opcji. My również dziekujemy za akcję reklamową panienek:) Lolce jutro dam znac, jak dzisiaj nie zajrzy na dogo. Kierownikowi wspomniałam w mailu, że planujemy sobotę. Czy mógłby to być Stęszew na przykład, bo Kościan to już im chyba trochę daleko, czy mogliby? Po drodze jest pomiędzy jeszcze Głuchowo. Furciaczku popytasz co by im podeszło? Konto jutro rano podeślę, bo teraz uciekam. Tylko promotorowi się nei wygadam, ze zamiast autoreferat pisać, to ja znowu mam przerwy;)
  5. furciaczku wstępnie ta sobota, jeśli śnieg nie zasypie. Ja pojadę z Bryzą, bo kierowca w dłużynie nie był jescze, a ja wolę już ja dopilnować, zeby cało dojechała. Koszt to 230-stargowałałam;) Zaraz popatrzę na mapie, czy właściciele mogliby czekać gdzieś od naszej strony Poznania, bo ja miasto znam, ale tylko w centrum, nigdy po nim samochodem nie jeździłam. Lolka prosiła o numer do nich, bo posiała, Pani mówiła, ze sie dołożą też. Bo my już lecimy na debecie hotelowym...;/
  6. Z dobrych info to Karo ma juz dom stały, teraz czekamy na zdjęcia:) i szykujemy dobkę ze schronu do wyjazdu
  7. [quote name='wiki4']To ja się powtórzę i mówię, że oczekuję na adres 'zamieszkania' Laluni ;)[/QUOTE] oki, ja zaraz w necie znajdę strone hotelu, bo lolka ma teraz w pracy koniec świata dosłowny. chwilę to potrwa...
  8. Z linii frontu, staramy się, aby Bryza,cc pojechała w sobotę do domu, będziemy zbierać kasę na transport, dobermanka tez chyba pojedzie przez fundację - tutaj paszport i wirusówki, Leoś ma chętnych w Bielsku-Białej, do Katowic trzeba go podrzucic i ponownie kasa, a my leżymy.... Niedługo chyba naprawde pójdziemy na A4. Ponieważ do schroniska mamy daleko, to wszystkie psy są sprawdzone w miarę naszych możliwości, jets ich tam około 200 i ciężko nam przekazywać pracownikom wytyczne, bo dla nich one sa chyba podobne. Czipy i numery podane przy tych, które znamy. Jest też prawie seter, ma 10 lat i jest gruby, płeć chyba do mnei nei dotarło, jak będa foty to zadziałamy. Jak nic potzreba nam tutaj więcej osób, bo same nie wyrabiamy.
  9. Foty piekne. Biedna Luśka, no i biedny Cyprian. Trzymajcie się Aga.
  10. też podniosę, jakby ktoś miał jakiś zapasik i mógłby Lalce coś na hotel skapnąć to byłbyśmy wdzięczne, bo balansujemy na granicy i teraz regulujemy zaległości Semira ze stycznia jeszcze, a już nowy miesiąc się zaczyna;/
  11. trzymam kciuki:) ale się chłopakowi udało
  12. Ja zaraz się podliczę, bo mnie wczoraj nie było, a chyba wszystkie wpłaty z bazarku mam, więc po wizycie na poczcie wszystko rozliczam i robię przelew:) Wybacz Gosiu, ale zostało nas bardzo mało i bazarki nam też trochę upadły z braku czasu. Zima jest niefajna;/
  13. [quote name='Asia & Ginger']A psiaczki w schronisku kastrują przed oddaniem do adopcji?[/QUOTE] Asia nie ma kasy na to, psów jest w ogóle ponad stan. My się utopiłyśmy z hotelami i teraz to ledwo na opłaty nam starcza i inne sprawy poszly w las, w tym kastracje. Na leonbergera dały nam dziewczyny od rasy, inaczej nie mamy jak.
  14. [quote name='Asia & Ginger']Eh... tych spanieli strasznie dużo ostatnio... :shake:[/QUOTE] nooo, ja zdjęcia jutro dodam wieczorem, wysłałam do dwójki zainteresowanych, moze ktos się zdecyduje. A adopcja dzisiaj była, tak się zastanawiam czy ktoś z ogłoszenia nie czasem, bo trzeba jednak miejscowość podać w większości wypadków.
  15. co by nie było zbyt miło to dostałam info od kierownika nasz chłopak dzisiaj wyadoptowany, ale juz sa foty nowego, który na dniach trafi do schronu;/ co to za plaga z nimi. Podsyłam go od razu zainteresowanym na maile.
  16. [quote name='Asia & Ginger']A z właścicielką spaniela ktoś się skontaktował (nie pamiętam, która z Was pisała, że napisze do niej na NK), bo taką babę to trzeba ostro zjechać! :mad: A za podpaluszka trzymam kciuki. :kciuki: :kciuki:[/QUOTE] On juz zaadoptowany, ogłoszenia pościągałam, bo dzisiaj to kocioł się z nim dział. Ja do niej pisałam, ale nic nie odpisała. Moze sama go odebrała.... co za baba.
  17. Dzięki wielkie, ja się wciąż ogarniam, ale jestem chętna do współpracy, co prawda o okolicy b-ca więcej wie Dorota, bo ona jest na bieżąco. Na razie przez ogłoszenie spaniela w sieci mamy kocioł, tylu chętnych, a my jutro zweryfikujemy jego stan w schronie, już napisałam do kierownika maila, mam nadzieję, ze szybko uda się chłopaka wyekspediowac, jesli jescze siedzi.
  18. oki, zaraz działam. Lolka mówiła, że właściciele Bryzy też byli skłonni cosik dorzucić. Nie ma co czekac, bo trzeba jej do ciepłego już isć.
  19. Furciaczek, ja już prawie w rzeczywistości, ja tak sobie wykombinowałam, że może ta sobota - były na razie nic nie wspominał, że nie. Ewentualnie moze mu wypaść jakieś granie-on w orkiestrze trąbi. Bo dobka może zostanie do Niemiec zabrana 6 lutego, a Bryza juz czekac nie może. On coś wspominał, ze za Ponań by chciał 200-250, to uścisle jeszcze. Mru szuka czegoś dla psa z w-wy, który ma pojechac do ZuziaM, już jej napisałam, ze jakby podrzucili do Poznania, to byśmy w drugą stronę zabrali, wówczas oni by dali za pół drogi. Jescze to dopracuję. Ja jednak logistykiem powinnam zostać, a nie historykiem:evil_lol: Jutro chyba jestem we w-wiu, ale czuwam;)
  20. niom, tyja i są wewnątrz budynku, tam sa piecyki teraz ustawiane. Kierownik świetnie to załatwił, pomógl lolce w sprawach formalnych, bo bez tego to by kiepsko było.
  21. Piękny film. Asieńko trzymajcie się, wiem, ze to trudne dni, gdy patrzy się na miejsce, gdzie jescze niedawno pies leżał. Cieplutko pozdrawiam
  22. zgadzam się:) Zmykam drukowac, ale wieczorem zajrzę. Poker Ty jesteś wspaniałą kobietą, nie dość, ze znalazłaś Bilonowi hotel, bo ja zapomniałam kompletnie o Lwówku, to teraz jeszcze działasz. Dzięki wielkie za motywację w jego sprawie. Trzymam kciuki za finał. Proszę powiedzcie im też o szelkach, bo z obrożą to on sobie umie radzić, ale P. Kazik mówił, ze wystarczy kucnąć i pies przychodzi. Ale warto uważać, zwłaszcza w pierwsze dni. Ja jestem przeczulona, bo mój Bismarck też zaliczył nawiewkę. Nie dosć, że bał się wtedy wszystkiego, to nie reagował na schroniskowe imię. Ale go złapałam po jakiś 10 minutach pogoni i nikomu nie życzę takich sytuacji. Imię też mu wtedy zmieniłam i zaczął reagować;)
×
×
  • Create New...