Jump to content
Dogomania

agnieszka30

Members
  • Posts

    2029
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka30

  1. Kasiu, pamiętam, ale mam urwanie głowy.... W przyszłym tyg już będę mieć więcej czasu, obiecuję fotki. Wszystko w porządku.
  2. cisza, niuńka dobrze się sprawuje;)
  3. Byłam tam i widziałam, niestety bez zgody Fundacji będzie ciężko pstyknąć fotę, jest za bramą i niewiele widać...Pies prawdopodobnie kuleje. Jeśli w tym wieku i w takim stanie trafi do schronu- od razy ma zastrzyk. Mało tego. W pobliżu( trochę łaziłam po okolicy zanim znalazłam szparę )w komórce ( ohydnej) znalazłam dwa zamknięte duże psy!!! Napatoczyłam się na SM przy okazji i powiedzieli mi,że znają tych Państwa że psy są karmione i wyprowadzane, ale że w domu jest dziecko to podczas nieobecności pana domu psy są zamykane ... nie wiem co o tym myśleć, podejdę tam jeszcze parę razy i przekonam się jak to wygląda! Ale to nie wszystko. Po przeciwnej stronie ulicy znalazłam starą budę i starego psa. Oczy zaropiałe brudny... Jak poszłam ponownie-już go nie było.Buda pusta. Też muszę tam polecieć. Kurna- dzielnica cudów normalnie!!!
  4. [quote name='justynavege']i co dzwoniłyscie do schroniska?[/quote] Do którego????:crazyeye: Do dzierżoniowa????? nie ma wieści, kompletnie nic
  5. zrobię zdjęcia w poniedziałek
  6. w tyg fotek wam napstrykam,baryła, baryła, ale żarte to to niemożliwie!
  7. ja nie mogę jechać w przyszłym tyg, może za tydz. A kasa niech się zbiera, jasne! O widzisz, dzisiaj spokoju trochę to podliczę wszystko i wam napiszę ile jest kasiory. jak zostanie, to przeznaczymy na inną bidę!
  8. nic jeszcze nie wiem, wczoraj wieczorem dostałam informację, zaraz tam idę i zobaczę. W poniedziałek porozmawiam z prezesem... Takie osiągnięcia jakie ma w niesieniu pomocy...:shake: Sama byłam zdziwiona. Boję się żeby nie wezwał SM, wtedy zabiorą go do Dzierżoniowa...
  9. też się nie znam LALUNA to spec...Mała musi biegać i hasać...bo baryła się z niej robi... Chciałabym,żeby miała ten domek... Jest bardzo mądra, czysta, nieduża- rzadko mamy takie psy... I mam ją koło siebie! Aha!
  10. koniecznie zadzwoń!!!! Do mnie!!! 787 324 782
  11. tzn nie mam zamiaru amputować jej łapki, :oops: uj, ale mi to wyszło....
  12. inaczej to postrzegacie, ja ją widzę codziennie, nic nie mam zamiaru robić, nie ma ran,ale z łapki nie korzysta... Dopóki nic się nie dzieje, niech ją ma.
  13. [quote name='pies?']i jeszcze jedno, jak w tej sprawie będzie ciągły OGIEŃ SŁOWNY, to mam wrażenie, że najgorzej wyjdą na tym psy ja potrafię być straszny OGIEŃ :)- wierzcie mi - ale tu nie jestem, bo ani o krok nie przybliży mnie do dobrego końca choćby jednego psa pewnie, że nie jest to naturalne, bo się wstrzymuję, ale co za różnica? pozdrawiam[/quote] Nie ma żadnych kłótni. Koniec. Przyznam,że tymczas chciałam wykorzystać na Ligotę, tam jest masakra... Pojadę do DZierżoniowa i zobaczę, szukam tymczasów.
  14. narazie ok, Słonko ma na imię.....[B][SIZE=4][COLOR=blue]Cola!!![/COLOR][/SIZE][/B] [COLOR=black]Tak jak wspomniałam- nie mogę dziewczyny obarczyć kosztami leczenia.[/COLOR] LALUNA co z tego że bucik???? Łapka jest podwinięta MARTWA od połowy!!!! Amputacja jest bardzo realna, bucik ma zakładany po to, aby nie raniła sobie łapki, bo dalej obciera.
  15. Jeżeli Fundacja nie zmieni stanowiska, trzeba psa zabać... i proszę jak zwykle o pomoc...:-(
  16. wanna odpada. Nie lubi.
  17. Violka gdzie jesteś???????????? Tytuła zmień!!!!
  18. Aga, dzięki za Lorda... A tak "se" czytam ...to jak książka kucharska... Też mam psa ze schroniska, oczywiście z nieżytem jelit, jako że pasiony był kaszą i przeterminowanymi chipsami(!)... Tez zauwazyłam,że źle się czuje po wieprzowinie...nie daję mu jej, bo wymiotuje! Nauczył się jeść suche.... i kanapeczkę lubi z pasztecikiem...
  19. nooooo to..... [B][SIZE=4][COLOR=red]Słonko dzisiaj idzie do nowego domku!!!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=4][COLOR=#ff0000]Na próbę!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=black]Dlatego na próbę, bo w tymże domku są małe dzieci.[/COLOR][/B] [B]Dwie ulice dalej , także mam monitoring.[/B] [B]Dziewczyna jest w trudnej sytuacji finansowej, także zadeklarowałam pomoc.[/B] [B]Nie można jej obarczyć kosztami leczenia, ...ale serce ma przewielkie, płakała jak opowiadałam jej cała historię, [/B] [B]i co wy na to??????[/B]
  20. Dostałam wczoraj informację,że na terenie remontowanych obiektów Fundacji" Serce" w Świdnicy przebywa pies, mieszaniec ON... Stróżował tam kilka lat,jego opiekunka już tam nie pracuje, stan zdrowia uniemożliwił jej dalszą pracę. Została poinformowana,że ma zabierać psa! Nie ma dokąd go zabrać, stan zdrowia nie pozwala jej na opiekę nad psem. W poniedziałek pójdę porozmawiać z prezesem. Pies ma 10 lat, jest zdrowy. Zdjęcia wkrótce. Pies ma budę, ocieploną. Pani, która dotychczas opiekowała się psem zadeklarowała,że będzie utrzymywać psa, prosi tylko o kawałek kąta dla swojego podopiecznego,który przez całe swoje życie wiernie służył i pilnował obiektu....
  21. ale pusto.....:roll: ciotki wreduski.... a ja mam wiadomość. Taką że głowy na klawiatury wam spadną.... ale powiem jak zaglądniecie....:obrazic: :smokin:
×
×
  • Create New...