CZeść.. .. z Frycią sprawa stoi w miejscu :shake: ..chyba niedamy rady zaadoptowac jej , nawet niechodzi o pieniądze, ale o reszte domowników a najbardziej o tate.. w przyszlości napewno bedzie drugi boks.. ale niewiadomo kiedy....a komplet kupiłam , bo od dawna na niego poluje..., nobo w czyms tzeba sie pokazac na szkoleniu...