Neris kochana, podarowałaś Synkowi piękny rok życia. Zrobiłaś wszystko, co w Twojej mocy, aby był szczęśliwy, zadowolony i czuł się jak najlepiej. I Synek na pewno, gdzieś tam zza Tęczowego Mostu, uśmiecha się teraz do Ciebie i dziękuje.
Odszedł we śnie - spokojnie i bez cierpienia. To bardzo ważne.
Synku, bądź szczęśliwy!
:( :( :(