-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by maciaszek
-
***Misiek z Katowic*** jest podgryzany przez psy,dt jest, MA JUŻ DOM
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='__Lara'][B]maciaszku[/B], to ile przeznaczamy ze skarpety katowickiej na Miśka? bo chce wiedzieć na czym stoimy, ile musimy dozbierać.[/quote]Myślę, że jakieś 100-150 zł możemy przeznaczyć na początek. Nie wiem czy w razie czego, gdyby Misiek dłużej szukał do mu, uda się taką kwotę przeznaczyć co miesiąc, ale na początek na pewno. -
I ostatnie trzy fotki. Nie że koniec fot spacerowych. Trzy ostatnie z góry hałdy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/02810cb3ee77ca87.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/456/27599bcb853314b6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/067e70638b6c5316.jpg[/IMG][/URL] Zapraszam również na mega bazar, m.in. z biżuterią: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/bizuteria-srebna-zlota-mis-przytulak-torebka-inne-na-2-cele-12-05-20-00-a-136601/[/url] :)
-
Założyłam Blusi wątek. Możecie zajrzeć, gorąco zapraszam! [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/niedolabek-jamnik-czyli-labrador-w-jamniczym-ciele-szuka-ds-cudo-na-cuda-136587/#post12202722[/url] [quote name='rufusowa']czekamy na dalszy ciąg spacerku :cool3:[/quote] A proszę bardzo. Ale bez komentarza, bo nie mam nastroju.... :-( [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/456/58df3d979ca1a15d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/58d9fa2918e3a5de.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/701c2b9061ef14c3.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/5b9ab5d35e96b2c0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/456/a654c77e19ebb3a8.jpg[/IMG][/URL]
-
Ach, zapomniałam napisać, że Blusi zostały blizny po chorobie (widać je na zdjęciach). I choć niektórzy myślą, że ona wciąż chora i stąd taki wygląd, to Blusia jest już zupełnie zdrowa, a to tylko ślad, pozostałość. Ma tam po prostu łysą skórę. A tak poza tym Blue ma cudownie miękką skórę, w dotyku jak aksamit. I przecudne uszy do miętolenia :).
-
Dziękuję za zdjęcia Bluśki, mojej miłości :loveu:. Założyłam jej wątek: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/niedolabek-jamnik-czyli-labrador-w-jamniczym-ciele-szuka-ds-cudo-na-cuda-136587/#post12202722[/url] Zapraszam.
-
[IMG]http://img16.imageshack.us/img16/9015/p4250507.jpg[/IMG] [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2966/p4250504.jpg[/IMG] A taka jest nakolankowo-cudowna: [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/8032/p4250442.jpg[/IMG] [IMG]http://img113.imageshack.us/img113/6190/p4250390.jpg[/IMG] [IMG]http://img382.imageshack.us/img382/158/p4250364.jpg[/IMG]
-
Oto Blue, nazywana przeze mnie Blusią :loveu:. [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2286/p4250508.jpg[/IMG] Blue została wyrzucona na śmietnik, kiedy była maleńkim szczeniaczkiem. Ktoś pozbył się jej bo była chora. A po co psa leczyć? Po co pokazywać się parchatym psem? Po co narażać się na koszty, wstyd i głupie pytania? Po co? Lepiej wywalić... :angryy:. Ktoś znalazł sunię i zawiózł do schroniska. Miała zostać uśpiona... A wszystko dlatego, że miała ropowicę skóry na mordce. Cały pyszczek i skórę wokół oczu pokrytą miała ropnymi bąblami. Ale los zlitował się nad Blue. Trafiła do brynowskiej lecznicy, gdzie przez miesiąc była leczona antybiotykami, gdzie codziennie przemywano jej ranki, aplikowano leki. Z lecznicy Blusia trafiła do kochającego domu. I miało być pięknie, i już na zawsze. Nie wyszło. Cała rodzina musiała wyjechać w tempie ekspresowym do Holandii, gdzie właściciel wynajmowanego mieszkania nie zgodził się na psa. Właściciele doszli do wniosku, że Blue jest na tyle mała, na tyle krótko z nimi była, że zdąży jeszcze pokochać kogoś innego i pewnie szybko znajdzie dom. Znalazła, ale tymczasowy. Z tego domku przyjechała w sobotę na Dni Psa do SCC. Kilka osób o nią pytało, ale nikt jej nie zaadoptował. Pojechała na dt do Glutofii, gdzie obecnie roznosi jej dom wraz z Brydzią i PanHienem :evil_lol:. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images8.fotosik.pl/19/f984756541f8835f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images6.fotosik.pl/460/a69a802f806878b1.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://images43.fotosik.pl/112/99c3484d2426f77fmed.jpg[/IMG] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images43.fotosik.pl/112/9aefdf8cac4def50med.jpg[/IMG][/URL] [B]Blue to taki mocno przerośnięty jamnior[/B], ale wciąż z jamniczymi proporcjami. Waży ok 15 kg. [B]Ma ok. 9-10 miesięcy[/B]. Już nie urośnie ;). Charakter ma bardziej z labradora niż z jamnika (a ponieważ jako szczenior wyglądała jak labek to Amikat mówi na nią niedolabek :evil_lol:). [B]Kocha wszystko i wszystkich i jest niesamowicie łagodna, cierpliwa oraz zrównoważona[/B]. A do tego [B]wesoła i bardzo przylepna[/B]. To [B]idealny pies nakolankowy[/B] (aczkolwiek kolanka raczej duże muszą być, żeby się zmieściła :evil_lol:). [B]Do ludzi nastawiona bardzo pozytywnie[/B] (w tym do dzieci, spokojnie mogłaby znimi mieszkać, nawet z małymi), [B]do psów również[/B]. Na ewentualne psie zaczepki nie reaguje, ma uległy charakter. [B]Koty toleruje[/B], co prawda goni je jak uciekają, ale jak dogoni to nic nie robi. Jak kot nie ucieka to raczej ignoruje. [B]Potrafi chodzić na smyczy[/B] (choć potrafi czasem mocno pociągnąć, ale raczej rzadko). Je w zasadzie wszystko. To po prostu cud, miód i orzeszki :evil_lol:. Jestem zakochana po uszy :loveu:. [SIZE=3][COLOR=Red][B]05.05.09. Blusia pojechała do swojego nowego, kochającego domku :multi:[/B][/COLOR][/SIZE]
-
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Palula, witaj na dogomanii :multi:. Bardzo się cieszę i trzymam kciuki za środę. No i na fotki z nowego miejsca i tego ogroooomnego kojca czekam :). -
Ech, te skaczące posty....Moja odpowiedź jest nad Twoim postem.
-
[quote name='Romina_74']Ja miałam pomysła takiego, żeby ją na działkowy ogródek nasz zaprowadzić na te pare godzin kiedy nas nie będzie (już się zapoznała z terenem wczoraj i dziś) tylko nie wiem czy sama by tam spokojnie siedziała ... no i mONSZ mój nie jest dumIEN z mojej kreatywności ...[/quote]Hmmm... A w Krajce miałaby jakichś ludzi koło siebie czy też siedziałaby sama? Bo jak sama to wieź ją na działkę może. Tylko mówię Ci podaj jej cos uspokajającego, może będzie spała? (... marzenie ściętej głowy?....:roll:)
-
[quote name='Romina_74']Nie wiem - kompletnie sie załamię zaraz :shake:[/quote]Nie załamuj się! Zawieź ją do Krajki. Lepsze to niż demolka w domu.... A może by jej podać coś uspokajającego? I będzie sobie dziewczyna przymulona w Krajce leżała ;).
-
Miło widzieć mini dobka uśmiechniętego :). Wczoraj, w schronie, to był kłębek strachu i nerwów... A jak tam moja ulubienica ukochana, Blue? Znalazła domek ???!!!! [quote name='Tengusia']fotki mozna kopiowac, krasc i wykorzystywac :diabloti:[/quote]Jasne, że ukradnę. A jak! :diabloti:
-
[quote name='Romina_74']na środę i czwartek może mi się uda wziąć urlop ale w poniedziałek i wtorek NIE MA SZANS na to:placz:[/quote]Cholera... To co będzie? A w hoteliku przy katowickim schronie jakbyś ją zostawiła?!
-
Gapulcia za TM. [*] Śpij spokojnie Gapciu. ;((
maciaszek replied to polciuaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja już się gubię w tym milionie wątków.... :( Co z nią będzie? -
[quote name='Romina_74']tyle, że Lusia katar ma jak 150!!! więc nie wiem jak to wyjdzie z jutrzejszą sterylką ...[/quote] Z smsa Rominy wywnioskowałam, że z domku nic nie wyszło. Poza tym Luśka jest chora :shake:. Sterylka odsuwa się w czasie, ale na dzień dzisiejszy jest większy problem: [SIZE=3][COLOR=Red][B]PILNIE potrzebny jest ktoś, kto przechowa u siebie Luśkę w poniedziałek i wtorek od 8.00 do 16.00. [/B][/COLOR][/SIZE]
-
Nie mogę się opanować... ale sami rozumiecie... miłość :loveu: "Podkradłam" Tengusiowe fotki i oto: [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2286/p4250508.jpg[/IMG] No sami powiedzcie, czy my do siebie nie pasujemy? [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/8032/p4250442.jpg[/IMG] Naprawdę z wielkim bólem odpędzam od siebie myśl, że nic z tego (nie tylko z powodu Bazyla, choć to główny powód jest) :placz: :placz: :-(. Wiem, że ona wcześniej czy później znajdzie jakiś fajny domek, ale będę żałować, że to nie u nas... Spędziłam z nią kilka godzin, ale już ma miejsce w moim sercu, na zawsze :loveu:. Ech... :-(
-
[quote name='Tengusia']Kasia gdzie te tereny sa po ktorych to bialas se spaceruje ???[/quote]A tutaj: [url=http://mapa.targeo.pl/Katowice,cedrowa%2024]Katowice, cedrowa 24 - mapa Polski[/url] Pomiędzy ulicą Cedrową a Owocową i jeszcze na prawo bardziej.
-
***Misiek z Katowic*** jest podgryzany przez psy,dt jest, MA JUŻ DOM
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
Byłam, Miśka widziałam, pogłaskałam, zdjęcia zrobiłam. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/460/4dd34d5c5f0d08fd.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/19/0153fd5ce4567656.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/460/c497fcc10759701f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/19/326ca3bcc7f3ceeb.jpg[/IMG][/URL] Misiek, jak widzicie troszkę się otworzył, odważył i oswoił ze schronem i wychodzi już na zewnątrz. Wciąż w boksie jest sam. Jest już w o wiele lepszej kondycji. Jeszcze troszkę kicha, ale już nie ma wycieku z nosa i w schronie powiedzieli mi, że można go już w zasadzie brać, że nie powinien już zarażać. -
Na hałdzie jest też kilka miejsc do zadumy i/lub prowadzenia obserwacji. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/456/65f54132a7ee47a0.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/737d906f84078899.jpg[/IMG][/URL] W końcu puściliśmy białasa. Od razu uśmiech pojawił się na jego licu ;). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/fe8a3dd4f3f76041.jpg[/IMG][/URL] Po czym ruszył w drogę. Nieco wyboistą.... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/456/408e08152b25a044.jpg[/IMG][/URL]
-
Byłam dziś na Dniach Psa. Opiekowałam się przeuroczą istotą :loveu:. Zakochałam się od razu. Jak tylko ją zobaczyłam. I naprawdę, gdyby nie charakterek białasa, to mielibyśmy już drugiego psa. Na stałe :diabloti:. Suczydło to mocno przerośnięty jamnior z charakterem labradora - kocha wszystko i jest niesamowicie łagodna oraz cierpliwa. A do tego wesoła, cudowna i bardzo przylepna. Połowę dnia spędziła na moich kolanach (gdy siedziałam na krześle) albo wyciągając się wzdłuż moich nóg, a w zasadzie na moich nogach (gdy siedziałam na ziemi), przytulając się i śpiąc. Długaśna jest bardzo. Sięgała mi od stóp do ud :loveu:. A sierść ma gładką jak jedwab :). I cudne uszy do miętolenia :loveu:. Nie mogłam się z nią rozstać... Na noc pojechała do jotki, jutro wraca na akcję, a jak domku nie znajdzie to wraca do swojego dt. To właśnie jest jeden z takich psów, który po prostu zapada w serce i koniecznie chce się go mieć :loveu:. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/19/f984756541f8835f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/460/a69a802f806878b1.jpg[/IMG][/URL] Fotki nie oddają jej uroku nawet w 1/10.... A białas cierpliwie czekał w domu, aż pani skończy amory i całowanie się z obcym psem... W nagrodę zabrałam go pod Spodek, gdzie chodzić uwielbia, a gdzie jest teraz pięknie i zielono-kwieciście. ---------------------------------------------------------------------- Spacerku część dalsza. Na hałdzie jest też szeroka droga, bo na hałdę można wjechać samochodem, co bardzo rajcuje co leniwszych ludzi i takich, co lubią przejechać ryczącą od muzy bryką i zostawić za sobą kurz... ;) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images6.fotosik.pl/456/29d0b2ee49177f2c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/15/3de2c4356353bf36.jpg[/IMG][/URL]
-
Mix kaukaza, Dino. W kolejnym NOWYM DOMU.
maciaszek replied to maciaszek's topic in Już w nowym domu
Odwiedziny w schronie się odbyły. Ciaptak Dino bardzo się z nich ucieszył i domagał się pieszczot. To takie pocieszne, ogromne dziecko :loveu:. Na linii człowiek-psiak zaiskrzyło, miłość pojawiła się w okamgnieniu i myślę, że wizyta przedadopcyjna to już tylko czysta formalność :). Czekamy na relację florida_blue. PS Dodam jeszcze (bo cieszy mnie ta wiadomość), że przyszły domek już zarejestrowany na dogo :)! -
Piesek kudłaczek bez oczka w schronie -MA JUŻ DOM !!!!!!! :D
maciaszek replied to __Lara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kenny']moim zdaniem ten domek nie wypali, ale to tylko moje zdanie ;) [/QUOTE]A dlaczego myślisz, że nie wypali? Z tego powodu, że Cykluś płakał za Tobą? To może przejdź się do tych państwa razem z nim. Wy sobie wypijecie herbatkę, Cykluś nie będzie histeryzował, da się poznać. Taki układ byłby nawet niezły, mieszkacie blisko, byłaby możliwość i czas przyzwyczaić psiaka do nowych właścicieli. Wiadomo, że rzucony na głęboko wodę, pozostawiony u nich od razu sam, będzie płakał, ale jeśli przed ew. adopcją zaliczylibyście kilkanaście wspólnych spacerów, zabaw, wizyt wzajemnych, podczas, których Cykluś zostawałby z nimi sam, to mogłoby to wypalić... [QUOTE]Ja nadal nie rozumiem czemu nikt nie dzwoni :shake: przecież on jest taki piękny i w dodatku taki kochany...[/quote]Też tego nie rozumiem :shake:. -
Obawa - juz nie przerazona sunia!Ma swoj wymarzony domek!
maciaszek replied to Ola la's topic in Już w nowym domu
Niestety najwyraźniej na Dni Psa przyszły same trepy ;), bo nikt Lajli nie wypatrzył, nikt jej nie adoptował. Nawet prawie nikt o nią nie pytał. Nie rozumiem dlaczego. Powiem Wam, że w naturze ona jest tysiąc razy piękniejsza niż na tych fotkach :loveu:. Jest drobniejsza i mniejsza niż wygląda na zdjęciach. Bardzo ładna, wdzięczna, delikatna sunia. Nie rozumiem ludzi... :shake:. Mam tylko takie 2 fotki (bo przez większość czasu byłam zajęta cudną psią podopieczną). [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/19/e3c48bc647a0310b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images6.fotosik.pl/460/25b07eb3b272274b.jpg[/IMG][/URL] P.S. Ola_la i Lajla pewnie śpią już jak zabite... Były strasznie padnięte.