Jump to content
Dogomania

terra

Members
  • Posts

    25650
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by terra

  1. Zajrzałam do Misia z miziankami. Co tam u niego? Teraz w gorączce przedświątecznej pewnie o nowe wieści trudno.
  2. To świetna wiadomość, że objawy neurologiczne ustępują. Mizianka dla Bambiego.
  3. Dobrze wiedzieć o matczynych naukach, Wrzaskun pewnie już za stary, ale też spróbuję. On nie daje się dotykać po brzuchu i po grzbiecie, w okolicy ogona. Wtedy gryzie. A jak ręka zabłądzi w okolice brzucha to tak jak napisałaś przyciąga przednimi łapami a odpycha tylnymi. Ręka wychodzi z tego poszkodowana. Koty przyjmują przedziwne pozycje :) pamiętam jak kiedyś w upalne lato Baal spał na gontach pod śliwką. Przybiegła do mnie zaniepokojona córka, że coś się stało kotu, lecę patrzę a on śpi na grzbiecie, z wyprostowanymi łapami w górę, z lekko otwartymi oczami i pysiem. No, nie żywy. I wcale nie przejmował się, że na niego patrzymy, komentujemy i robimy foto, którego teraz nie mogę znaleźć. Wampuś to kochany kotek, widać został nauczony załatwiać się na papier i tak mu zostało.
  4. Witam wszystkich serdecznie w ten deszczowy dzionek
  5. Te insulinówki przeze mnie używane miały w zestawie igły, pakowane pojedynczo = jedna igła + jedna strzykawka. Chyba samych strzykawek nie nie ma. Na pewno w Wampusiu odezwały się tęsknoty za wolnością, za naturą i dlatego zawodzi. No i te wiosenne zapachy. Serdecznie współczuję nocnych koncertów. Oby szybko mu przeszło. Niesamowicie gadatliwe te czarne kotki. Wrzaskun też wymusza na mnie wszystko gadaniem: jedzonko na misce się kończy, otwórz drzwi, poziom wody w wiaderku się obniżył, weź na kolana, itd. Z drugiej strony jak za długo się nie odzywa, to patrzę co też robi, czy wszystko w porządku :)
  6. Nawet nie wiedziałam, że są takie strzykawki z zamontowaną na stałe igłą. Nie trafło mi się takich dostać, ale fakt, kupowałam u weta, więc on wybierał. Jak się czuje Wampuś? Ochłonął trochę po tych napaściach ze wszech stron? Że też nie potrafi się odgryźć. Ale są takie kotki, Baal też taki był. On się "zepsił" całkiem żyjąc z psami. Pamiętam jak napadł na niego wsiowy kocur w naszym ogrodzie a ten wywalił się poddańczo brzuchem do góry. To wtedy osobiście wydałam dźwięk wściekłego kocura, obaj popatrzyli na mnie ze zdziwieniem i każdy poszedł swoją drogą. Mizianka dla Wampusia.
  7. Misiaczek znajdzie kochający domek, wierzę w to.
  8. Biedny, mały piesku, pozostałeś tchnieniem natury, które zostało zmarnowane. Śpij spokojnie...
  9. Wprawdzie nie Ewa, ale ja odpowiem. Droga Cioteczko, w 4 pkt., w 2 poście tego wątku jest napisane wszystko, czego potrzebujesz do przekazania 1% Bardzo dziękuję za pomoc :)
  10. Czytam, że Luśka agresorka ma szansę na domek, więc jak pojedzie (za co trzymam kciuki) Wampuś pewnie nieco odetchnie ;)
  11. Ewciu, u mnie prawdziwy "kwiecień plecień..." Trzymam zatem mocno kciuki za cudowny domek dla Tolci. Prawie co drugi człowiek ma zwyrodnienia stawów kolanowych. Siostra męża ma takie ostrogi, że po schodach ledwo chodzi i strzela przy każdym kroku. Ten lek jest naprawdę dobry. Może jednak uda się coś wcześniej załatwić.
  12. Dziękuję kochana za przypomnienie, motałam się z tym kiedyś jak dogo nie pozwalało a później zapomniałam :) Zaraz to poprawiam.
  13. Zaglądam do Misia w oczekiwaniu na wieści (mam nadzieję tylko dobre)
  14. Biedactwo, przecież to kość ucięta, na pewno boli niewyobrażalnie. Prosił o pomoc, wie, że może. Dał lekarz jakiś środek na zapas w razie takiej sytuacji? Dobrze, że ma apetyt.
  15. Śnieg szybko stopniał, teraz słonko przedziera się poprzez chmury, od razu robi się weselej. Ewciu, na pewno odezwie się ten właściwy domek dla Toli, tylko może trzeba na niego trochę poczekać. Zdrowia życzę i miłej niedzieli.
  16. Biedny psiaczku, ale ludzie zgotowali ci los.
  17. Oby szybko ból poszedł precz. Może ta pogoda ma wpływ na gorsze samopoczucie.
  18. Witam wszystkich serdecznie i wbrew zimowej aurze pozdrawiam wiosennie
×
×
  • Create New...