Super, że mała już w domku, bo się martwiłam ,że nadal siedzi biedula w schronie.
A że za duża jak na szetlanda? No cóż...ale miłość jest ślepa :)
Wiele suńka przeszła, może musiała walczyć o przetrwanie stąd takie zachowanie.
Ale jak piszesz andrzej_p "ogólnie z dnia na dzień się w całokształcie poprawia....."
i tego Tobie i suni serdecznie życzę :)