[quote name='malwinette']Zgłosił się dom po Pręgusa - oczywiście przeczucie mam kiepskie, bo "nie stać ich na przyjechanie po pieska" - bilet na pociąg w dwie srtony kosztuje 15 zł, więc nie wiem co myśleć.Tymbardziej, ze facet u którego pies jest zaczął go raz dziennie spuszczać z łańcucha i pisałam juz chyba o wzajemnej miłości psa i syna tego faceta..może powinien jednak tam zostać..:(Jak patrzę na psy tutaj w okolicy to spuszczanie z łańcucha raz dziennie to naprawdę luksus..poza tym spadła na nas kolejna sprawa:na trasie Gołubie - Kościerzyna znaleźliśmy wygłodzonego psa w koszmarnym stanie..Psiak młody około roku, malutki - wielkosci jamnika.Rozpoczęliśmy leczenie u weterynarza, narazie całymi dnaimi i nocami spi u nas w garażu. Na czas leczenia będzie musiał tam być, bo trochę boje się o nasze psy i w ogóle narazie nie mozna go ani wykapać ani odpchlić, bo jest za słaby.Psiak grzeczniutki i cichutki, ani piśnie. Założę mu później watek, jak ogarnę trochę w domu i w zyciu...[/quote]
moja wypowiedz byla odnosnie tego postu, jesli syn rzeczywiscie tak bardzo zwiazal sie z preguskiem moze poprostu warto isc w tym kierunku :roll: ... poki nie znajdzie sie dobry domek dla przystojniaka ...