Mi też opcja przelotu się nie podoba, krócej ale jednak samemu w luku bagarzowym brr...
A nawet specjalnym samolotem... mój ojczym pracuje na lotnisku dla zwierząt więc wiem jak nie raz to wygląda :|
Więc jakoś będziemy musieli sobie poradzić busem. Zresztą może jak sie go czymś zajmie to nie będzie tak źle, a autem nie da rady bo ojczym nie dostanie urlopu a moja mama nie ma prawa jazdy...