U nas koty mają taką specjalną "kociarnie" :)
A dziś jaka akcja była..
byli dwaj nowi wolontariusze, para, chłopak i dziewczyna, dorośli.No i ja ubierałam w szelki takiego Miodzika, bardzo wystraszonego, a z nim w boksie był jakiś nowy psiak. No i ten nowy chlopak miał mi trzymać boks, tzn. 'drzwi', żeby ten nowy nie wyszedł na wybieg. No i ja ubrałam Miodzika, wynosiłam go, a on otworzył mi drzwi, postawiłam Miodka i zapinałam mu smycz,a on nie zamknął boksu! I ten nowy psiak zwiał, a ten chłopak "Oo, pies nam spitolił" i stoi zadowolony ;/ Po drugiej stronie Ola(Hund) ubierała szelki innym psom no i właśnie jej miała przytrzymać ta nowa dziewczyna boks. Oczywiście nie przytrzymała, Jacobs zwiał i leciał prosto na tego nowego! Rzucił się.. wszyscy zamarli w strachu, jakoś odciągnęli je, temu nowemu na szczęście nic poważnego się nie stało, ale stracha nam napędził ogromneeego.. no i teraz ten psiak się boi wszystkich psów i jest troszkę agresywny.. no ale trudno mu się dziwić, no cóż..
i ta sytuacja pokazuje właśnie, że odpowiedzialność w niczym nie jest zależna od wieku!