mój Bingo ma prawie 16 lat, ma chore serce, stawy mu dokuczają, ma problemy neurologiczne (jest bardzo pobudzony i czasem dostaje jakby szału, szczeka, lata wszędzie, nie wie co sie dzieje to jest koszmar:placz:) to mogą być takie napady padaczki gdyż miał parę lat od 5 roku zycia do ok 11 roku zycia ale mu na szczęście przeszła,
a jutro ma mieć zabieg pod narkozą usuwania bradawki na pysku i nie wiem czy obudzi się z narkozy :placz: ale nie ma już wyjścia:shake:, brodawka krawi, nie chce się zagoić, przeszkadzamu i pewnie go boli, wet powiedział, że może dojść do zakażenia i wetedy będzie źle, więc musi mieć zabieg, ja się tak bardzo boję o niego :placz: nie wyobrażam sobie jak go kiedyś zabraknie, on zawsze był moją jedyną rodziną i razem się wychowaliśmy :-(