Jump to content
Dogomania

Luzia

Members
  • Posts

    8128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luzia

  1. [quote name='*Monia*'] Ja tu akurat mam trochę rodzinki, no i rodziców ;). A że Wawa droga to prawda i dlatego do rodziców na razie wróciliśmy do czasu aż będzie nas stać na własny kąt :roll:. Ale nie narzekam, jakoś wytrzymamy ;). Wystarczy parę razy ryknąć, upiąć na smyczy i nie dać pobiec, nagradzać za danie szansy drugiemu psiakowi. Każdy sposób jest dobry jak zadziała ;). Wiem że jestem leń - żadna nowość :eviltong: Krety też tropią, ale na spacerach więc daję im się pobawić w piasku ;). U nas kota nie będzie bo Hexolina by chyba nam chatę ze stresu rozniosła... Kiedyś chomik był jakiś czas to czatowała przy szafce, trzęsła się, skakała, piszczała, wszystko zapluwała... Dlatego żadnych futrzastych stworzeń innych niż pies i króliki mieć nie mogłam... Dzisiaj kota razem chciały obszczekać, ale jak cichutko (:evil_lol:) mruknęłam 'feee' to pieseczki dupska posadziły pod krzaczkami i tylko obserwowały. W nocy na spacerze Hexa wystartowała do kota, ale delikatnie, nawet nie mam urwanej ręki :razz:. Jest, niestety (albo stety) zdjęcia tego nie pokazują... Wygląda paskudnie i pokracznie z tym tłuszczem... Tata wykład dostał poranny za karmienie chlebem (bo one muszą dostać kromeczkę jak tata śniadanie robi :mad:) i ciekawa jestem czy dotrze cokolwiek. Nazamawiałam gryzaków i niech je daje jak musi... Tylko pewnie znowu sklep w kulki poleci i pozostanę niezauważona :angryy:. Dałam drugą szansę, jak się nie skontaktują i nie będą odbierać telefonu i tym razem to już nigdy tam nie zamówię i będę odradzać zakupy tam. W innym sklepie też zamówiłam i też się nie odzywają... Chyba stałam się niewidzialna. Kanar ostatnio potknął się o Shinę, a biletu mi nie sprawdził mimo że wyjęłam specjalnie i czekałam żeby szybko sprawdził bo zaraz wysiadałyśmy i nie chciałam się motać z portfelem, plecakiem i psem w ostatniej chwili :cool1: [/QUOTE] No ja nie mam tak dobrze :evil_lol: Prędzej bym gardło zdarła do zera niż go odwołała :evil_lol:. A jak bym na smycz wzięła, to tak długo by japę darł aż by mi bębenki wysiadły :diabloti: Przynajmniej się przyznałaś :evil_lol: To wychowane kobietki, a Ty na nie tak nadajesz. A fee pańcia fee :nono: No to może masz jakąś czapeczkę niewidkę :hmmmm: I sama jej nie widzisz. A co to za sklep :diabloti:
  2. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B][FONT=Arial]Z szeregu wystąp i wypad z blogasa ktokolwiek bawi się w konfidenta :diabloti: ;)....a generalnie winni się powinni sami wycofać ...a ja nijak winna zaistnialej sytuacji nie czuję ...nikomu PW nie wysyłałam ..a teraz jedno co żałuję że je kasowałam nie czytając a mogłam je wysłać do władz ... nie mam fot z plaży :roll:ale jakieś inne się znajdą ;)[/FONT] [/B][/COLOR][/QUOTE] No i tego się bałam :placz: No to musimy w takim razie iść :scared::evil_lol:
  3. [quote name='GrubbaRybba']Najpierw uczysz powrotów. Ktoś trzyma psa przed ostatnią hopką, ty uciekasz z szarpaczem w lewej ręce, a pies goniąc cię skacze przez jedną hopkę. Potem dwie hopki, potem trzy a na koniec wszystkie 4. Dopiero potem uczy się boksu. Jak uczyć boksu pokazują filmiki, które wrzuciłam gdzieś na ten wątek. Musisz poszukać, bo nie pamiętam na której stronie są.[/QUOTE] Dzięki za odpowiedz. To teraz troszkę inne pytanie, jakiej wysokości na początku powinna być hopka? Dodam że mój pies ma 53 w kłębie i już skakał.
  4. Nieśmiało sobie zaznaczę:oops:
  5. [quote name='Caachou_']Póki co sprawczyni nikomu nie zagraża, więc nie ma kto zaraportować postów Ali :diabloti:[/QUOTE] W szeregach zawsze może się znaleźć jakiś zdrajca :evilbat:
  6. Szkoda że to tak daleko od nas, a nie wiecie czy można na przykład raz wejść samemu bez psa i zobaczyć jak ćwiczycie itp. a potem się dopiero jako członek do ZK zgłosić??
  7. [quote name='GrubbaRybba']Na początku każdy pies trenuje bez drużyny. Biegi drużynowe zaczynają się dopiero, gdy pies biega samodzielnie cały tor. Więc spokojnie może uczyć psa sama.[/QUOTE] To najpierw trzeba uczyć bloku?? (sorki za takie głupie pytania ale nie mam kogo zapytać.. a ja zielona jestem
  8. A mam pytanie czy dobrym pomysłem jest żebym ze swoim kundelem trenowała sama?? Bez drużyny ?
  9. [quote name='fonfel']A my mamy wprawdzie nie swiecąca światłem "własnym" ale "odbitym" :) Obroże i smycz odblaskową, mocno odbija swiatlo po ciemku, widać z daleka odblask od swiatel samochodowych albo latarki. Świetna sprawa [URL]http://animalcare.pl/play-smycz-p-2045.html[/URL] [URL]http://www.animals.amiplay.pl/index.php?page=seriapxo_02[/URL][/QUOTE] Tam gdzie my się szlajamy nocami samochodu raczej nie spotkasz :evil_lol: A z latarką niezbyt mi się uśmiechało by chodzić, tym bardziej że ja zapominalska jestem strasznie :lol:
  10. [quote name='Soema']To i tak chyba nadal teren Dymin, do nas jej nie przywiozą :( ale będziemy si e rozglądać. Może ktoś ją zabrał.[/QUOTE] W takich wypadkach najbardziej niebezpieczni są "wśiowi" weterynarze :(
  11. Sambor robi się coraz bardziej pewny siebie, już zaczął nawet zaczepiać i zachęcać do zabawy :)
  12. W jakich kolorach te odblaski Rogz'a robią??
  13. [quote name='Soema']Ale to i tak 40km prawie...[/QUOTE] Nie no odległość straszna to fakt, ale najprędzej tam wieści dojdą, przynajmniej tak mi się wydaję.
  14. [quote name='*Monia*']Dzięki :loveu:. Może Hexa schudnie jak tak pobiega :razz:[/QUOTE] Przecież Hexa nie jest gruba [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/eviltongue.gif[/IMG]. A przynajmniej nie widać tego na zdjęciach.
  15. [quote name='*Monia*']To się przeprowadź bliżej :eviltong:. Hexa też łapami wymachuje i drze mordę za każdym razem jak się czegoś uczy :mad:. Shina się nie uczy i nie ma problemu z niczym :evil_lol: Hexa musiała zaakceptować fakt że jest jeszcze ktoś i jak rzucam Shinie to odpuszcza. Owszem, zdarza się że pobiegnie za piłką młodej (Shina wtedy odpuszcza) ale jak wrzasnę to zostawia i wtedy Shina biegnie szukać. Wyjątkiem jest kiedy rzuca ktoś inny - wtedy wszystko jest Hexy i nawet ja nie umiem jej powstrzymać przed biegiem :roll:. Najczęściej to dotyczy mojego chrześniaka, bo bardzo lubi się z nim bawić i nie uznaje faktu że Shina też by chciała żeby jej porzucał... Fotek mi się nie chce zgrywać bo aparat gdzieś zapodziałam w czeluściach torby spacerowej... A dzisiaj Hexolina mnie wkurzyła, zdziwiła, i doprowadziła do tego że rzucałam łańcuchem - takie pomieszane uczucia ;). Zaczęła kopać pod tujami i mruczeć. Pomyślałam - kret, pokopie chwilę i wróci. Ale nie, zaczęło się poszczekiwanie, więc poszłam (z aparatem) żeby zobaczyć co robi, Shina ze mną bo akurat jej piłkę rzucałam. Okazało się że Hexolina wyturlała jeża spod krzaczorów :crazyeye:. Shina chciała zobaczyć co to, a Hexolina doskoczyła z groźnym warkotem :-o (zwykle warczy inaczej, nawet przy jedzeniu nie jest to takie groźne). W sumie nie mam jej tego za złe, bo młoda się dowiedziała że jeży się nie rusza, ale nie spodziewałam się takiej złości z powodu kolczastego kującego stworzenia. Później mi Hexa zwiała jak szłyśmy już do domu i wzięłam łańcuch, rzut 2 metry od psa i myślałam że oleje, ale mózg się odblokował i grzeczniutko do nogi przyszła :loveu:. Ciekawe czy przy kocie by podziałało, ale jak jest kot to nigdy nie mam nic do rzucenia pod ręką bo piłką przecież nie rzucę...[/QUOTE] Nie stać mnie na utrzymanie się w Wawie zresztą tu mam całą rodzinę tam bym się troszkę samotna czuła :lol: Pamir nigdy tego nie pojmie :lol: Leń :mad: To moje kreta tylko oszczekują jeszcze nigdy nie próbowały się z nim "zaprzyjaźniać" a tym bardziej łapki "na przywitanie wyciągać", ale Pamir jak by kota miał w zasięgu zębów to niewiele by z niego zostało (z kota znaczy się ), nienawidzę go za to :angryy::angryy: Od kiedy u mnie jest zaakceptował tylko trzy koty (wszystkie były kociakami poniżej 4 m/c), tak więc o kocie możemy sobie pomarzyć. Co innego Funia, ona na spacerze pogoni, ale w domu może nawet spać z kotem (a raczej kot na niej) i nic mu nie zrobi. :loveu:[COLOR=#000000][FONT=MS Shell Dlg 2][/FONT][/COLOR]
  16. [quote name='kamilqax95x']próbowałaś kantar ??[/QUOTE] Mi też wydaje się najlepszym rozwiązaniem kantar, przecież jak pies nie ciągnie to jest luźno- w razie jak by zaczął kombinować wystarczy go przyciągnąć do siebie i uspokoić
  17. [quote name='kamilqax95x']takie obroze są dobre jak pies ucieknie bo widać psa jak przechodzi przez ulice i daje znak kierowcą którzy się stresują jadąc nocą by nie przejechać zwierzaka[/QUOTE] Który się stresuje to się stresuje, zdarzają się tacy co specjalnie gaz docisną żeby zdążyć na czas do psa dojechać zanim z jezdni zejdzie :angryy::angryy::angryy: A żeby nie było OT, my mamy od dawna przywieszkę świecącą (jako że mam kudłatego uciekiniera i bałam się czy obrożę będzie widać), i sprawdza się na wieczornych spacerach bardzo dobrze ;)
  18. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B] chciałaś powiedzieć że Ozzulka nie lubisz :diabloti: spoko ...już się skończyła era słitaśnych komentów :roflt: konfident ujarzmiony ...wracamy do rzeczywistości ;)[/B][/COLOR][/QUOTE] Ups no i wydało się :scared: :evil_lol: Ja nikogo nie lubię :diabloti::diabloti::diabloti: [SIZE=1](no to teraz mam przeje..... lipe :evil_lol:[/SIZE] ). [SIZE=2]Skończyła się :crazyeye:[/SIZE], a to szkoda bo ja przyszłam zaprosić na nowe super fotki :evil_lol:
  19. [quote name='Finetta']Golejów( Staszów) to świętokrzyska strona Wisły najbliżej chyba będzie Jędrzejów i Sandomierz.[/QUOTE] Zdecydowanie najbardziej Sandomierz.
  20. Luzia

    Pimpek - Kundelek

    No i zniknęła na dobre :candle:
  21. [quote name='Alicja'][COLOR=Navy][B]Luzikowa ...ten text tam nie był do Ciebie .... nie znasz tej pieśni oto jest dzień który dał nam pan ?? zmieniłam na BAN boONA dostała przed momentem bana ;) ta osoba i dlatego ta emota tam była :roflt: a ty do siebie serio to wzięłaś ?? oj nie stresuj mnie dziewczyno ;)[/B][/COLOR][/QUOTE] Wiem że nie do mnie ;) Aż taką tempotą to nie jestem :evil_lol: Chodziło mi bardziej o opcję "nie wchodź do mnie do galerii bo sobie nie życzę, tu mile widziani są tylko ludzie z klubu Ozzika :evilbat: " Ale fakt faktem sprawiedliwości stała się zadość, szkoda że innych też to dosięgło. :shake:
  22. [quote name='*Monia*']Zawsze można coś jeszcze dorzucić do funkcji :razz: Ale zawsze jakieś ryzyko jest... :roll: Wiedziałam :p Fajne szczuruchy :loveu:. A Amadeuszowi co w uszy?[/QUOTE] W sumie racja :evil_lol: A no jest, dla mnie w całym zabiegu najgorsze było jak zaczęło ją ścinać. Masakra mało się nie poryczałam jak zobaczyłam "jak flaczeje" potem jak już zasnęła i zabrali ją na zabieg to zostałam delikatnie wyproszona z sali zabiegowej. Najlepsze jest to że wcale się czegoś takiego po sobie bym nie spodziewała, zważając na to ile już sterylizacji i kastracji widziałam. Hehe aż tak przewidywalna jestem? :evil_lol: No to następna będzie kapibara albo coś bardziej ponętnego :diabloti::diabloti: A z uszkami już Marlena u weta była. Powiedzieli jej że to normalne bo to szczur laboratoryjny wiec ma osłabioną odporność. Jutro idę do apteki i im Vibovit kupię może mu się troszkę te uszka "naprawią" .
  23. [quote name='Darianna']Dlaczego ja nie chodziłam do Twojego przedszkola? Dlaczego?!?!?!:wallbash::wallbash::wallbash:[/QUOTE] Też żałuję :shake: A tak poza tym to Qdłaczkowa się wita :grins: (choć nie wiem czy mile widziana :hmmmm: bo jak nie to :ban: ) :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: [url]http://images8.fotosik.pl/424/d1137eb4423e05e1.jpg[/url]
  24. [quote name='*Monia*']Tak :multi:. No jak to co... Wszystkie prace w domu :cool3: Hexa przed sterylką aż tak namiętnie nie znaczyła. A po sterylce nie ma również bardzo uciążliwych ciąż urojonych ;) Duże czy małe? Wielkości szczura może?[/QUOTE] I tyle ? ;) Sterylizacja to ogólnie same zalety, choć ja muszę przyznać, że cieczki jakoś specjalnie mi nie przeszkadzały- najbardziej się bałam ropomacicza :shake: Zdecydowanie wielkości szczurka :evil_lol: [quote name='Marlena:)']Wielkości kota raczej :D[/QUOTE] Czemu kłamiesz :mad: [quote name='asiunia']Wpadam z rewizytą,galeria przejrzana częściowo niestety z braaku czasu,ale obiecuje nadrobić! Pamir,prześliczny,że też takie psy trafiają do adopcji...[/QUOTE] Witamy :multi: życzę powodzenia w przeglądaniu całej :evil_lol: Zdarzają się piękniejsze :shake: [B][SIZE=4]A teraz zdjęcia nowych domowników: Justyn: [/SIZE][/B][CENTER][LEFT][IMG]http://lh4.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGZ-bLF9xhI/AAAAAAAAFgE/nqX7zW3sa-g/DSCN7714.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER] [IMG]http://lh4.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGZ-fR7sOII/AAAAAAAAFgE/Lb_m1gpIB1s/DSCN7725.jpg[/IMG] [CENTER] [LEFT][IMG]http://lh6.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGZ-iuMlBvI/AAAAAAAAFgE/mBRV1lxBXoE/DSCN7736.jpg[/IMG] [/LEFT] [LEFT][B][SIZE=4] Amadeusz:[/SIZE][/B] [/LEFT] [/CENTER] [B][SIZE=4][/SIZE][/B][CENTER][LEFT][IMG]http://lh4.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGZ-jvQTWaI/AAAAAAAAFgE/cQrsNlpM5dk/s576/DSCN7737.jpg[/IMG] [/LEFT] [LEFT][IMG]http://lh3.ggpht.com/_J7Mllhm_iJs/TGZ-gTqj_7I/AAAAAAAAFgE/WHvF3CIoTd8/DSCN7728.jpg[/IMG] [/LEFT] [/CENTER]
×
×
  • Create New...