Jump to content
Dogomania

Luzia

Members
  • Posts

    8128
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luzia

  1. Wątek już prawie zaktualizowany zostało mi wrzucić Migdała, i trzy sunie :)
  2. [quote name='Czarodziejka']Gdzie nie wejdę, tam stała od Katarzyny leci :D Pan Bóg policzy każdy grosik i skrzydełka dostaniesz z górnej półki.[/QUOTE] Zgadzam się w 100% Kasia to już nawet nie skrzydła tylko własny samolot powinna dostać :)
  3. [quote name='katarzyna09']Wysyłam stałą za lipiec:)[/QUOTE] Super, bardzo dziękuję Kasiu :)
  4. Obróżka na mojej Funi, niestety troszkę kiepskie zdjęcia bo z telefonu. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-gaewzFZjEPc/TgysZyRLlGI/AAAAAAAAId8/dErnXCvn9EM/Zdj%2525C4%252599cie-0213.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-VK2hSy2xra4/TgysuGVx_vI/AAAAAAAAIew/Tx70AJ7m-eM/Zdj%2525C4%252599cie-0200.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-iFTViHiXSy0/Tgysxce-WII/AAAAAAAAIe4/qS5vKoKZ_rI/Zdj%2525C4%252599cie-0198.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-pUxbMyX-tL8/Tgysr4KA14I/AAAAAAAAIes/kYfW2PYBwPk/Zdj%2525C4%252599cie-0201.jpg[/IMG]
  5. Na to wychodzi, widocznie to nie był ten dom :( Dziękuję za wszystko Kasiu :loveu:
  6. [quote name='katarzyna09']Dopiero teraz przeczytałam,ze Ci nawet cycki wysiadają-umknęło mi to...:-D:-D:-D:-D:-D[/QUOTE] Jak wszystko to wszystko :lol: A tak serio to mam po prostu dość, staram się jak mogę, każdy grosz wydaję na zwierzaki, a i tak znajdą się osoby które oskarżają mnie, że na psach zarabiam :shake: Chciałam się przed wakacjami wybrać do fryzjera, żeby choć trochę kłaki skrócić, ale oczywiście nie mam za co. Co miesiąc 100 zł muszę dawać mamie za to, że mam psa w domu, w tym miesiącu musiałam odrobaczyć towarzystwo, za karmę do tej pory wiszę znajomej. Tak się nie da, dobrze że jeden Sokół jest na plusie. Przepraszam, że się tak żale ale mam już serdecznie dość tego wszystkiego jak i osób które tylko czekają żebym się potknęła i nie wstała :shake:
  7. Będę musiała jej zrobić ogłoszenia, tyle że teraz na Tarnobrzeg żeby potem nie kombinować z transportem, bo jak przychodzi co do czego to go nie ma. Ehh ręce, nogi, cycki wszystko opada... Po prostu wysiadam, Leah będzie ostatnim psiakiem u mnie na DT po prostu nie wyrabiam :(
  8. Czyli do "mojej" liczby dalej Ci jednego ONka brakuje :evil_lol:
  9. [quote name='katarzyna09']Dostałaś maila z adresem?[/QUOTE] Nadal czekam :roll: Właśnie się zastanawiam czy nie zadzwonić do nich. Tyle, że nie wiem czy jest sens, jak im nie zależy to po co? :shake:
  10. Wysłałam dziś Czarodziejce 300 zł za lipiec :) Na koncie Sokoła pozostało 124 zł.
  11. [quote name='anett']Luzia wiesz jak to jest, kropla drąży skałę:lol: [/QUOTE] Niby tak, tyle że potrzeba na prawdę bardzo dużo czasu żeby było widać rezultaty ;)
  12. [url]http://i52.tinypic.com/29pc8wp.jpg[/url] dziwnie ten łysy łepek wygląda :)
  13. [quote name='Luzia']A co sądzicie o tych? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AdAXx7oFjF4/Tgyt3ducwDI/AAAAAAAAIgQ/7FS2zqloVXM/DSC03074.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bc9rhtCqnY8/Tgyt4zyw2DI/AAAAAAAAIgU/CdN74jWg_d4/DSC03072.JPG[/IMG][/QUOTE] Pozwolę sobie siebie zacytować ;)
  14. Ja w galerii jestem stałym bywalcem tyle, że rzadko się odzywam ;) Zdjęcia świetne, aż miło oglądać :)
  15. [quote name='anett']Wielkie dzięki Luzia!!:loveu::multi: [/QUOTE] Nie ma za co. To i tak kropla w morzu :-(
  16. Wystarczy tylko spojrzeć na te zdjęcia i do razu widać jaką ten sport sprawia radość psiakom. Strasznie żałuję że moje miasto takie zacofane :(
  17. [quote name='HelloKally'] Luzia, ja bym jeszcze wygładziła ścianę :D [/QUOTE] Tylko kurcze szpachli w domu nie mam i nie bardzo mam jak :evil_lol: A tak serio dzięki za uwagę ;) Osobiście nie lubię przerabiać zdjęć i zawsze je wstawiam w takie jakie zrobię, jedyna moja ingerencja to przycięcie i zmniejszenie :)
  18. A co sądzicie o tych? [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-AdAXx7oFjF4/Tgyt3ducwDI/AAAAAAAAIgQ/7FS2zqloVXM/DSC03074.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-bc9rhtCqnY8/Tgyt4zyw2DI/AAAAAAAAIgU/CdN74jWg_d4/DSC03072.JPG[/IMG]
  19. Przepraszam, że tak rzadko się odzywam, ale ostatnio na dogo z doskoku. W poniedziałek na 100% jadę z koleżanką ( za zwrotem kosztów paliwa ) :) dowozimy ją bezpośrednio do domu, czyli tak jak chciałam wszystko zobaczymy na miejscu. O ile państwo się nie rozmyślą, teraz czekam na maila z dokładnym adresem. Poza tą rodziną nie było już żadnych chętnych.
  20. [quote name='Lucyja']Zapytałam o kastrację, bo myślałam, że może jest w nim duży pęd za suczkami, ale skoro jest po kastracji to raczej nie z tego powodu ucieka. Znałam jednego takiego psa ze schroniska, który po adopcji robił takie własnie numery. Dziewczyna chodziła z nim na tresurę, ale efektu nie było żadnego, dalej uciekał. Jedynym rozwiązaniem było to, że na spacery prowadziła go na długiej lince i nigdy go już nie spuszczała ze smyczy.[/QUOTE] Tyle, że Go normalnie puszczam, jak biega za piłką czy na spacerach długich i wtedy bardzo ładnie wraca ( chyba że namierzy jakiegoś króliczka, sarenkę czy kurczaczka [ biada kurczaczkom :evil_lol: ], ale nawet wtedy jak chwilę na niego poczekam to wraca ). Te "odpały" ma czasami tylko i nie muszę Go wtedy nawet puszczać bo wywija łebkiem młynka i jest wolny. Więc w tym wypadku linka też nic nie da. Są dni kiedy wcale nie ucieka, a potem bum, trzy dni pod rząd potrafi zwiać.
  21. [quote name='Lucyja']A czy on jest wykastrowany ?[/QUOTE] Pamir jajeczek został pozbawiony już dzień po przybyciu do mnie :) [quote name='Alicja'] Kurcze Luzia nie wiem ...nie miałam takiego przypadku[/QUOTE] Wiedziały gały co brały nie :evil_lol: Po prostu Pamir jest jedyny w swoim rodzaju :)
  22. Z szelek też potrafi wyjść :shake: Poza tym nie chcę Go ograniczać, jego ucieczki nie biorą się znikąd, tylko nie mogę dojść skąd. Może znacie kogoś kto miał podobny problem i sobie z nim poradził? Oddanie psa oczywiście nie wchodzi w grę :eviltong: Za żadne skarby głupola nie oddam :loveu:
  23. Tym razem muszę tu zawitać z prośbą o jakieś rady. Nie wiem już co robić z Pamirem, staram się jak mogę urozmaicać mu spacery ( piłka, dyski, smaki, spacery nad wodę; do lasu, na łąki ), ale on mimo wszystko jak tylko poczuje na wieczornym spacerze, że w obroży jest choć troszeczkę luzu zdejmuje się i nie ma możliwości żeby wrócił - nie ważne co bym miała ze sobą ( zdarza się to nie tylko na wieczornych spacerach - czasem i na innych ). Mogę go prosić, błagać, grozić, kłaść się na ziemi, udawać że biegnę w inną stronę i przed nim uciekam, wszystko ma w D. Odwraca się do mnie kitą i idzie na swój osobisty spacer, a jak wiadomo tępo ma niesamowite i nie mam możliwości Go dogonić... Może macie jakieś pomysły żeby Go tego oduczyć?
  24. Ja zdecydowanie o żabkę, u Czarodziejki żadnemu psu nie dzieje się krzywda więc nie mam powodu się o Sokoła martwić :lol:
×
×
  • Create New...