razem z bubu uważamy że jeśli jest domek to trzeba to wykorzystać. Lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu. zatem jeśli nie ma domku w Polsce nalezy przygotować Paco do wyjazdu.
Pati może najpierw zapytać co nam może zaoferować. delikatnie czy to będzie buda czy domek. staramy się nie podawać namiarów na schron, sama wiesz. Może napisałby jeszcze coś o sobie i warunkach. Proszę jeśli to dla Ciebie kłopotliwe podaj man namiary na tego kogoś.
Nic nie udało się więcej odczytać :( wiedziałabyś o tym jesli dałybyśmy rade. Myślę żę podaj swój telefon , tak będzie bezpieczniej gdyż znasz się na amstafach i wiesz o co pytać potencjalnych właścicieli.
Nie mam pojęcia czy one mogą mieszkać w bloku ale myślę że jesli ktoś zapewni im odpowiednią dawkę spacerów to chyba tak. oczywiście musiałby je nauczyć czystości.
Tosa idzie do adopcji do znajomych kierowniczki :)
Nikogo nie obchodzi :( nikt do niej nie zagląda, nikt o niej nie wie. tak sobie żyje: jedzonko , wybieg na 3 minuty, jedzonko , woda, wybieg na 3 minuty ,sen.
może i mam nadzieję :)
wiesz teraz dopiero rozumiemy z bubu panią kier która chciała zrezygnować z allegro i z ogłoszeń. Ponieważ na początku podawałysmy telefon do schronu kier odbierała kilkanaście telefonów dziennie od oszołomów. teraz podajemy swoje telefony i oszołomy sa podzielone pomiędzy mnie a bubu.