zadzwoniłam już do pani z którą się miałam umówić ( chętną na suczke) ale nie odbiera telefonu. jesli to niedaleko mnie to mogę nawet , jesli pani się zgodzi, juz dziś u niej być.
A tak przy okazji nic konkretnego to nie wnosi ale o 7 rano zadzwoniła pani w sprawie Małpki.
Ludzie dzwonią o po 23 i przed 7 mą rano. O której oni śpią??
jest ruch i mamy nadzieję że wyrosną w atmosferze spokoju na dorosłe mądre psy.
Chudzina podobno tyje powolutku. Brązowy piesek był chory ale już wyszedł z tego i jest wszystkim dla swojej pani.