Napislalam tej Pani ze Szczecina, ktora chce adoptowac Nike, ze operacja sie przeciaga... i dostalam taka oto odpowiedz:
[I][B]biedna psiunia...z jednej strony dobrze ze sie wszystko przeciaga bo z moim mieszkaniem jak krew z nosa idzie wszystko z drugiej szkoda ze sie komplikuja sprawy - zycze powodzenia i po raz wtory przypominam ze wezme sunie rowniez slepa:)[/B][/I]
ps. Pani sie przeprowadza stad ta "krew z nosa" z mieszkaniem