-
Posts
9458 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Sabina02
-
Cioteczki, dostalam e-mail z Allegro w sprawie Antosia... Cytuje: "Witam. Prosze o informację. Mam w domu 5 kotów, których nie oddam bo wymagają stałej opieki. Czy ten pies toleruje koty. Jak wyglądałby transport. Jestem emerytką i niestety nie wybiorę się do Was po psa. Prosze o informację. Pozdrawiam Krystyna" Ulka18, wysle Ci adres e-mailowy tej pani na PM. Odpiszesz jej?
-
Masz na mysli diagnoze raka? Jesli nie ma przerzutow, to mozna amputowac lapke, tak jak Destowi od Murki, ktory mial nowotwor w przedniej lapce... Dest nie mial przerzutow i ma sie calkiem dobrze (choc ma inne problemy zdrowotne). Jesli jednak sa przerzuty, to trzeba chyba bedzie podjac ta najtrudniejsza decyzje, ale tylko po uprzednim stwierdzeniu nowotwora z przerzutami....
-
Mysle ze zanim podejmie sie decyzje o eutanazji, to trzeba dokladnie zdiagnozowac co tej lapince sie dzieje. Do tej pory sa tylko podejrzenia. Teraz to konieczny jest odpowiedzialny DT, ktory podejmie sie dokladnej diagnozy i ewentualnego leczenia... Napisalam jeszcze do jednej osoby z prosba o DT i czekam na odpowiedz... Pamietam, byl tu na dogo taki starszy, schorowany piesek Krecik (jego watek dalej jest). Tak mi go bylo zal, pytalam wszystkich o DT... W koncu jedna osoba na dogo napisala baaaardzo ostry post, zarzucajac mi ze na sile probuje utrzymac psa przy zyciu gdy on cierpi i takie tam... W koncu Krecik znalazl dom u Aniola o nicku Gamoń i do tej pory cieszy sie zyciem... Dlatego uwazam ze trzeba walczyc do konca... Lecz podstawa jest odpowiedzialny, kochajacy dom chocby tymczasowy... Dlatego tez go szukam i do konca bede szukac....
-
[quote name='Karolcia_ko5']Dziś dzwoniła pani zainteresowana naszą Ogryzią..:razz: Nie nastawiam się na sukces bo różni są ludzie, ale i tak trzymam kciuki, może coś z tego będzie...:roll:[/quote] O tak? Czy z jakiegos ogloszenia?
-
Juz nie wiem jak moglabym pomoc... lecz powtarzam, jesli jest jakakolwiek szansa dla niej, to ja pokryje koszty. Ulka18, jesli by znalazl sie DT, to pewnie sunia zostalaby w Polsce. Ja jeszcze zapytam dwie osoby o DT... Najwaznieszy jest teraz DT... Mam nadzieje ze da sie Sabinke uratowac tak jak Desta, ktory jest u Murki... Jestem zrozpaczona przez ta suczynke... :placz: :placz: :placz:
-
Mloda sunia ZAJKA po wypadku juz w NOWYM DOMU:)
Sabina02 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
[quote name='martka1982']Dziękujemy Sabina, super allegro:)[/quote] Tak, prawie cale zerzniete z pierwszego postu... :oops: :evil_lol: -
Mloda sunia ZAJKA po wypadku juz w NOWYM DOMU:)
Sabina02 replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Narazie zrobilam Zajce ogloszonko w Allegro :lol:. Jest ono wyroznione, podswietlone na zolto i ma pogrubina czcionke - wybralam te wszystkie opcje, bo sprawa Zajki jest powazna i trzeba jej szybko znalesc domek... W weekend mede miala troche wiecej czasu, to porobie jej ogloszonka tez w innych portalach... [URL="http://www.allegro.pl/item561109587_kochana_mloda_sunia_po_wypadku_prosi_o_milosc.html"]Allegro[/URL] -
[quote name='Rybc!a']Dziewczyny, proszę.. Nie mogę byś sponsorem każdego wyjazdu.. ![/quote] Ja przeleje 100 zl :lol:. Rybc!a, prosze podaj mi na PM imie nazwisko i adres osoby, na ktora mam zrobic przelew. Potrzebuje rowniez nazwe banku, numer konta i SWIFT. Przelewam z zagranicy i koniecznie potrzebuje wszystkie te informacje... ;)
-
Wyslalam PM do trzech cioteczek z prosba o DT. Zrobilam tez Sabince wyroznione Allegro z pogrubiona trzcionka. Allegro Cioteczki, wpislalam w ogloszeniu ze pokryjemy koszty leczenia Sabinki, prosze poinformujcie Pana Kierownika o tym, bo moze miec jakies telefony lub e-maile w sprawie Sabinki (mam nadzieje :modla:)...
-
Tak, nie wiadomo czy to bolesny guz... dlatego konieczne jest sprawdzenie tego, bo moze ja nie boli... ale jesli tak? Czy mozemy tak ryzykowac? :placz: Ulka18, ja doskonale wiem, ze Wy wychodzicie z siebie zeby tym psiakom pomoc i nikt nie ma do Was o nic zalu. Ja tutaj alarmuje liczac na pomoc innych dogomaniakow i ze ktos ja zabierze chociaz na DT i podejmie sie leczenia - za zwrotem koszow. Ja pomoge finansowo i widzialam tez juz deklaracje innej cioteczki. A jesli przez ta operacje Sabinka nie zalapie sie na najblizszy wyjad, to moze uda sie na nastepny? Najwazniesze zeby nie cierpiala i zeby jak najszybciej probowac uratowac lapke zanim nie bedzie za pozno... :placz: