Bo są ludzie i ludziska:shake:,ja gadke mam,do Orzechowców zawiozłyśmy ok 250 garnków w tamym roku od ludzi troche i ze złomu reszta.Ale latałam ze zdjęciami,brałam na litość,sumienie itp....:evil_lol::evil_lol::evil_lol:Jak babka zieleniała,że tyle biore,nastepny raz przywoziłam tamtejsze gary,wiec mieli złom i to dodatkowo przemawiało do ludzi jak widzieli co ja przywoziłam ze schroniska.