Jump to content
Dogomania

Gosiara

Members
  • Posts

    2856
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gosiara

  1. Poradziłam się jednej z dużych fundacji sprawa będzie zgłoszona też: [url]http://www.fundacjasosdlazwierzat.org/kontakt[/url]
  2. Poradziłam się znajomej prawnik zgłosiłam sprawę do kilku fundacji...Nie wolno nam działać na własna rękę...Uwaga się odezwała i co ?:)
  3. Ja bym uważała z ta jazdą przy otwartym oknie,duzo wypadków było że psiak się nagle czegoś przestraszył wypadł kolejny samochód przejechał psa na placek;/
  4. [quote name='Javena']Tu padło pytanie.Cytuje żeby nie zaginęło.[/QUOTE] Dość istotne!:)
  5. marr podaj mi na pw adres tych pół albo gdzie to mniej więcej się znajduje?
  6. marra ja napiszę do tozu...!Nie wiemy czy to coś da czy nie...Ale jak będziemy gdybać to następny pies [*]...Dziś w słońcu 40st...!
  7. Straszne...Nie myliłam się co do jedzenia że chleb namoczony z wodą który tuczy....Za bardzo znam takie przypadki..................żal psiaków....
  8. Super! Do lepszego domku nie mógł trafić;)
  9. Pamiętajcie...Nie zapominajcie!:(
  10. Czekam na info!
  11. No co poradzisz?W taką ulewe nawet być na te pola się nie dostała,jak traktory się topią to co byś Ty zdziałała....
  12. [quote name='marra']Jak Fundacyjne dziewczyny nie zaczną tu regularnie zaglądać to dupska przetrzepię :D Aktualny spis zwierzaków: [URL="http://www.facebook.com/media/set/?set=a.179532272094988.40840.132325090149040#!/notes/fundacja-pomocy-zwierz%C4%99tom-bezdomnym-szara-przysta%C5%84/aktualny-spis-zwierz%C4%85t-24052011r/229121180435426"]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.179532272094988.40840.132325090149040#!/notes/fundacja-pomocy-zwierz%C4%99tom-bezdomnym-szara-przysta%C5%84/aktualny-spis-zwierz%C4%85t-24052011r/229121180435426[/URL][/QUOTE] Małe sprostowanie Pampucha to kocurek(Pampuch) a Simonka ma 6 lat nie 1,5 roku;)
  13. No super chłopak sobie używa;)
  14. Matko to ta Mia ma adhd i to mega,pamiętam dzień jak Ją znalazłam przywiązanią pod tesco i nikt nie reagował kilka godzin,tak po mnie skakała jak szalona:)
  15. Złośliwość rzeczy martwych...Nic nie poradzisz..
  16. Współczuje tym pieskom w polu dziś moim stajennym dawałam wody i dodatkowy zapas a mają cień przy budce aż żal pomyśleć o tych w szczerym polu...Jedna mamy psinę pseudo Onka musi być przy budzie,bo krzywdziła koty,ale dziś Ja spuściłam z łańcucha i poszliśmy na spacer całą gromadą nad rzeczkę,Onka wskoczyła do rzeki a że płytka leżała w niej plackiem i się chłodziła:)Zawsze tak Ją biorę a te biedaki,ile by dały żeby się tak chłodzić...
  17. marra ja trzymam kciuki i pamiętaj możesz na mnie liczyć:D
  18. Rośnie piękności:)
  19. Szukamy DT dla jednego psiaka!Pilnie!
  20. Pujdziesz do właściciela i co?Zmienisz jego tok rozumowania?....Będzie Cię miał za idotkę z miasta,która przeżywa...Stwierdzi że psom nic nie brakuje...Zbliżają sie upały,aż strach pomyśleć...Bud trzeba też się pozbyć...!Marra skontaktuję się z Tobą na gg...
  21. [URL="http://www.dogomania.pl/members/91007-pa-ttti"][B]pa-ttti[/B][/URL] przepraszam,ale widać że masz bardzo mało do czynienia z takimi"właścicielami"Ja przerabiałam takie akcje kilka razy i gdybym się pytała o zdanie za każdym razem"cudownego właściciela"czy moge zabrać psa te 10 psów,które uratowałam zapewne już by nie żyły...Stare garnki brudne,w środku zamiast przezroczystej wody,gnój że się człowiekowi cofa na sam widok nie mówię o węchu...A wrażliwa nie jestem na zapachy koło bud suchy chleb lub drugi garnek chlebek zamoczony w wodzie,pieski dobrze wyglądały bo takie"danie"tuczy...!!!Może nie miała do czynienia z psami przy budzie,ale takie same realia i mentalność ludzi,pies się skaleczył gdzieś rana na klatce piersiowej krwawi muchy po tym chodzą,mówię"właścicielowi"trzeba do veta na to słyszę"nie trza wyliże się sam"Wszystkie te psiaki z złych warunków,kiedyś wystraszone zapchlone,nieodrobaczania,nie szczepione mają cudowne domki,które o nie dbają tak się należy....!Podam jeszcze jeden piękny przykład "właściciela"Przywiózł kocię miało może z 7 tygodni dał na strych żeby co robiło?Żeby łowiło myszy w zbożu...Płakało to kilka dni bez jedzenia i picia,po kryjomu dokarmiałam na tym strychu,gdzie zboża jest kilka ton i kociak się w nim topił,płacz kociaka nie pozwolił mi normalnie robić to co tam robię(mam swoją podopieczną)Głos z dnia na dzień cichł"właściciel'nie pozwolił mi tam nawet zajżeć,bo "popłacze i zacznie w końcu łowić myszy i szczury"Ja dorośnie to będzie mieć kocięta to będzie więcej kotów do łowienia,(kotka okazała się puzniej kocurkiem)Wytrzymałam 4 dni...Gdybym nie karmiła maleństwo umarło by śmiercią głodową:("Zabrałam"maleństwo o 4 nad ranem zawiozłam potem do veta zostało odpchlone,odrobaczone,puzniej zaszczepione i ma wspaniałych ludzi,którzy go kochają:)
  22. Tak pamiętam Tych państwa dużo rozmawiali z Kasią:)I to było w niedzielę;)
  23. Ja na akcji takiej pani Go"wciskałam"zamiast kociaka,ciekawe czy to ta sama?:)Jeśli chodzi o łańcuch to dostałam go od Aliny dla Kózki,bo wcześniej miała takie że chodzić nie umiała...Jak go zwinęłam to się pod nim ugięłam....Kózka musi na łańcuszku chodzić bo ucieka,a reszta stada trzyma się jej,bo jest przywódcą stada:)Jadzia się nazywa:)
×
×
  • Create New...