Byłam z halbiną i małym w klinice u Młynarskich na szczęście tż nas zawiozł i odwiózł,malutki na skraju,przelewa się przez ręce gorączka ponad 40st.krwawa śmierdząca kupa,wymioty...Trzymajcie kciuki!test wyszedł pozytywnie(Parvo):-( mały został w klinice na leczeniu,obserwacji...KCIUKI BARDZO POTRZEBNE:-(:placz: