Mnie strasznie denerwuja takie bachory.... zwlaszcza jak meczął Tine, a ona jest malutka i taki bachor to strasznie ja meczy, to wtedy biore Tine pod pache a dzieciak dostaje po łapach, tak przynajmniej robie z moim natrętnym kuzynowstwem. :D czesto ciotki sie drą na mnie że głupia jestem, ze jeszcze głupsza niż te dzieci, ale nie pozwole zeby mi psa zameczały no bez przesady.. zreszta Tina swietnie sama tez daje sobie rade, ale wiadome najlepiej u pańci na kolankach:D