Jump to content
Dogomania

Marzenuś

Members
  • Posts

    2105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marzenuś

  1. Filmik się tworzy. Poproszę o maila, na którego mogę wysłać gotowy. EDIT: troszkę padła jakość... Może być? [url]http://www.youtube.com/watch?v=tieBlxFEaWE&feature=youtu.be[/url]
  2. Dobra, jak wrócę jutro z praktyk to zrobię. Krótki, na wstęp to zdjęcie z wydarzenia na FB i kilka ogólnie psiaków do adopcji :) Może ktoś wypatrzy....
  3. Taki zlepek zdjęć jest prosty. Wystarczy to w movie maker wrzucić. Zdjęcie, jakiś tekst np czy coś. Jak masz jakąś wizję tego jak miało by to wyglądać to napisz co i jak a zrobię taki projekcik.
  4. No właśnie nie... Jestem tylko tu.
  5. Lokalnego nie ma :/ Pisałam nawet do radia eska ale cisza.... EDIT: poszło i do radia zet i rmf fm. Najchętniej to ja bym zrobiła reklamę w rozmowie z klientami w pracy ale obawiam się, że tej pracy bym już nie miała...
  6. Jesteście cudowne! Tak zaatakowałam FB, że cud że nie ma bana za spamowanie. Maile również poszły i jutro pójdą następne. Chciałam napisać do lokalnej gazety ale za późno już, gazeta poszła do druku.
  7. Ja wysyłam coś w tym stylu głównie z linkiem do wydarzenia w którym jest to wszystko opisane na FB właśnie, gdzie się da i komu się da. Poszło już chyba ok 60 wiadomości i ślę dalej.
  8. Mamy przerąbane :/ Z radiem nie wygramy :( Napisałam do Kasi Pisarskiej, zaraz jeszcze zmolestuje jakieś lokalne gazety albo profile skupiające masę ludzi :) Coś, cokolwiek. Weny brak ale... Podobno wiara czyni cuda.
  9. Pięknie dziękuję za wydarzenie, ja dopiero miałam chwilę zasiąść do kompa i pół dnia zastanawiałam sie nad tekstem. Lecę rozsyłać dalej po znajomych...
  10. To jest wieś. Łańcuchy, byle co do jedzenia. Niby bardziej cywilizowana ale nadal pod względem dbania o psy zacofana. Chociaż i pseudoyorki gdzieniegdzie są. Ludzie są anty psiarscy. Nie wszyscy oczywiście, ale większość. A p Alę uważają za wariatkę. Gmina nie robi nic a nic względem bezdomnych psów, udają że takich nie ma. Suczki są sterylizowane na bieżąco. Ostatnio sterylizowana była sunia, aborcyjna była. Zdarza się, że ktoś wrzuca psy przez płot. Raz były to szczeniaki wrzucone nocą, zaatakowały je inne psy... Była też Szarlotka, ciężarna sunia. Na szczęście już po aborcyjnej i w DS. Tam nie ma nikogo do pomocy. Ona jest sama. Okoliczni mieszkańcy nie pomogą. Ode mnie z Piaseczna jedzie sie ok 40 min, pociągiem godzinę. To jest ok 50 km ode mnie, a od Wawy jeszcze dalej. Ciężko zorganizować jakąś pomoc. Zasięg telefonii komórkowej w rejonie p Ali jest znikomy na większości sieci. Jedyny kontakt to stacjonarny, który odbierze albo i nie. W zależności czy jest w pobliżu. Jest tam jeden pies, młody zadymiarz Bodzio. Bodzio zagryzł już jednego psa, drugiego pogryzł. Wyrósł w tym stadzie, nie zna swojego miejsca i sprawia problemy. Załamanie p Ali sięga dna. Prawdę mówiąc, po rozmowie z jej przyjaciółką zaczynam się o nią martwić.
  11. Pani Ali nie pomaga nikt. Jest sama z psami i emeryturą 900 zł...
  12. Coś z prośbą i głosowanie na krakvecie. Nie mam dziś weny na myślenie, bo znowu jestem chora :/ Zdrówka dla synka, zajmiemy się oczywiście i wydarzeniem na FB.
  13. Ja jestem zbyt początkująca na robienie bannerków. Nerwowo bym chyba nie wytrzymała :)
  14. Ja leczę moje zwierzęta w lecznicy, z której uciekł Anioł. Ilekroć tam jadę automatycznie rozglądam się na boki. Raz widziałam psiaka bardzo podobnego ale był za duży jak na Anioła...
  15. Wiosenko, Pani Ala chciałaby, żeby one poszły razem do jednego domku.... Chyba, że jednak zmieniła zdanie. Czy ja wiem, czy dla Pani Ali coś potrzeba? Moim zdaniem nie, ale można ją zapytać.
  16. Adres i numer tel wyślę. Pierzaste chyba nie bardzo, bo jak psy to rozwalą... Będzie istny Meksyk :)
  17. Kołdry, koce, poduszki, nawet stare swetry wszystko co się da przyjmujemy chętnie. A ja prawdę mówiąc nie wiem już komu wysyłałam a komu nie, ale powoli zaczynam się czuć jak szaleniec :)
  18. Słuchajcie, mam problem z kolanem i nie jestem w stanie chodzić do Reksia. Jeśli pogoda pozwala jadę skuterem, jak nie - karmi za mnie sąsiadka. Nie wiem jak długo to potrwa, pół roku czekam na wizytę u ortopedy. Zobaczymy co będzie dalej. Chwilowo musiałam znaleźć zastępstwo.
  19. Jestem mega szczęśliwa! Po tylu telefonach, tylu prawie adopcjach chłopak się doczekał!
  20. Generalnie chodzi o to, że Pan dzień przed planowanym transportem napisał mi smsa, że wziął sobie innego psa...
  21. Kotolubnej niestety nie....
  22. Przepraszam za pomyłkę, zgrało się z naszym Barrym i szansą na dom... Smutno :(
  23. Podobno zepsuł się samochód.... Ale z drugiej strony Barry nie nadaje się do bloku.
×
×
  • Create New...