Ale mnie cioteczki obmawiają :roll:
Mozecie podac mój numer,kazdego psiaka mam zapisanego wiec mam nadzieje ze sie nie pogubie w tym wszystkim. jednak jesli chodzi o Melanża,to dobrze by było gdyby domek był w miare blisko Łodzi lub w Łodzi,zeby ktos zainteresowany mógł przyjechac do schronu i sam zobaczyc zachowanie psa...bo niektórzy mogą sobie nie zdawac sprawy jak wygląda "dziki" pies.Chciałabym zeby Melanż trafił do odpowiedzialnego domku,takiego który by sie nim troskliwie zajął.