Oj Haniu,nie poznałabys Sary :-) naprawde,w ciagu tak krótkiego czasu siersc jeszcze bardziej jej odrosła,nawet po bokach i Sara troszke przytyła :-)
A dzisiaj na spacerku tak sie wsciekała na sniegu ze az sie zgrzałam,wychodzenie z nia to sama frajda :-)
Tylko gdzie ten domek??