-
Posts
284 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by domi_nique
-
zasadniczo wystawiamy na sprzedaz nasza wlasna tworczosc, wiec nikt nie powinien sie przyczepic... wystawialyscie juz portrety malowane, fotografia to przeciez tez jest tworczosc. wg mnie wystarczy napisac w opisie przedmiotu oswiadczenie, ze wykorzystujemy wylacznie nasze wlasne materialy i prace, ale nie wiem jak dokladnie jest to przez nich traktowane, wiec napisalam do nich maila, moze mi odpisza...
-
podziekujcie panu kierownikowi, ze odwazyl sie podniesc ten ciezar (na kwitku za bude od kuriera mam napisane 100 kg- mam nadzieje, ze to po prostu maksymalna waga objeta umowa transportowa, ale kto wie...) :lol: jesli bedzie mozliwosc wystawienia cegielek, to ja mam sporo zdjec portretowych psow i kotow calkiem dobrej jakosci (mojego autorstwa, znam wszystkich wlascicieli, wiec z prawami autorskimi nie bedzie problemow), mozna by wystawic np. jako tapety na pulpit... w razie czego moge je gdzies wrzucic, zeby ktos "fachowym okiem" ocenil, czy sie nada. jak tylko bedzie potrzebne cos do wystawienia, dajcie znac :)
-
u mnie w domu od trzech lat zabawki Aguni na podlodze, w calym mieszkaniu (uwielbiala zabawki, miala ich cale mnostwo). miski jakis rok temu zostaly przesuniete przy sprzataniu, ale nadal stoja. i pewnie wszystko pozostanie tak, az do jakiegos remontu. bo i po co to ruszac? to jest wciaz jej dom. tylko jedna zabawke wzielam ze soba na stancje. siedzi sobie na polce i mnie pilnuje.
-
[quote name='agusiazet']Aukcja rysunkowa Murki była super, szkoda, że się nie załapałam!!![/QUOTE] kurcze, ze tez ja musze byc takim antytalenciem rysunkowym :/ tez bym chetnie pomogla. ja to bym mogla jedynie portrety fotograficzne psow dac na aukcje. cale szczescie, do robienia zdjec nie trzeba miec zdolnosci manualnych, wiec jako tako mi wychodzi. a co do wirtualnej adopcji, to mozecie oficjalnie wpisac mnie do ewidencji wirtualnych opiekunow (jesli takowa posiadacie ;) ) jako opiekunka Kudlacza z boksu 17. jutro powinno mi sie udac wyslac paczuszke (wedzone ucho+wedzony ogonek+witaminki w proszku+6 paleczek+6 malych ciasteczek+3 male wedzone kielbaski). chcialam za przykladem Viris kupic pileczke, ale nie bylo nic, co nie piszczalo i w sumie balam sie, ze psiaki sie pobija w boksie o ta pileczke, nie znam ich zwyczajow...
-
40 zl miesiecznie napewno jestem w stanie przesylac, plus co jakis czas jakas paczuszka... ;) pytam, bo nie mam zielonego pojecia, ile kosztuje utrzymanie psa w schronisku, nie jestem w stanie nawet oszacowac. mam oficjalnie to zglosic na maila podanego w dziale "wirtualne adopcje"?
-
Ulka18: jasne, jesli beda problemy, buda jak najbardziej powinna pojsc do innego psiaka w potrzebie :p . prosze, dajcie potem znac kto dostal bude. i chcialabym sie podjac wirtualnej opieki nad tym Kudlaczem z boksu 17. prawie skompletowalam juz paczuszke i moje pytanie dotyczy kwoty, jaka powinnam wplacac na jego utrzymanie. na stronie pisze, ze wielokrotnosc 20 zl, ale jakie konkretnie sa potrzeby pieska tej wielkosci?
-
oczywiscie, ze wiedza... moja Agunia wiedziala, jeszcze zanim wiedzielismy to my. choroba potrafi rozwijac sie niezauwazalnie i podstepnie. mojej Aguni nie ma ze mna juz ponad 3 lata (odeszla 28.09.2003), a ja nadal sie z tym nie pogodzilam i nadal potwornie sie obwiniam. to pewnie nie zabrzmi pocieszajaco, ale mnie nawet za bardzo nie zelzal nawet smutek po jej stracie. caly czas cierpie prawie tak, jak 3 lata temu. dopiero teraz jestem w stanie o niej opowiadac i ogladac jej zdjecia, chociaz tez czesto przy tym placze. nie moge sie przemoc, zeby obejrzec filmy nakrecone kamera. Agunia do konca byla kochana i wesola. do konca na mnie liczyla i we mnie wierzyla. boje sie, ze ja zawiodlam.
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
prosimy o kolejna relacje i zdjecia Czarusia w domu! :) -
buda powinna dzisiaj dojsc. dajcie znac, czy juz jest i czy wszystko z nia w porzadku. sprawdzilam w internecie. pisze, ze przesylka dostarczona do adresata. ale zeby uwierzyc, musi potwierdzic to nowy wlasciciel budy :)
-
wrrrrrrr! kurier jutro zabierze bude. dzisiaj cos pilnego podobno bylo do zabrania. wrrr:mad:
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
jasne, poczekamy, az sytuacja sie unormuje. oby tak sie stalo. napewno wszyscy domownicy sie tam dogadaja :p -
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
ja tez trzymam kciuki, zeby babcia nie zmienila zdania... jesli ona jest faktycznie taka despotyczna, to ja sie nie dziwie, ze pies trzyma dystans. tym bardziej pies po przejsciach. Sprocket jest szczesliwy i to sie liczy. i taki ma pozostac! :lol: [B]cioteczki Sprocketa-Czarusia-Lorda z Ustronia:[/B] czy mozna go tam odwiedzic u pani Ilony? oczywiscie jak sie troche przyzwyczai i juz do niego dotrze, ze nikt go stamtad nie zabierze. nie chce sie paniom zwalac na glowe, tylko obejrzec wreszcie mojego ulubienca na zywo, pobawic sie, poczestowac czyms pysznym... po cichutku zaczynam sie cieszyc... -
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ulka18'] Na pewno z czasem polubia sie ze starsza Pania.[/quote] tia, jesli starsza pani da mu szanse... ale badzmy dobrej mysli. gdyby Sprocket byl u mnie chociaz jeden dzien, juz nie umialabym go oddac. miejmy nadzieje, ze obie panie zdazyly juz sie do niego przywiazac. -
kurcze, miesko na palete juz nie wejdzie :/ moge co najwyzej pomoc zalatwiac "formalnosci" tu na miejscu. aha, kuriera udalo sie zalatwic dopiero na wtorek, wiec buda bedzie w mielcu w ŚRODE. przepraszam, ze to tak dlugo trwa...
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
nikt tu do Ciebie nie zagladal dzisiaj :/ ja do Ciebie zajrze piesku, w Ustroniu, w przyszla niedziele. i dostaniesz smakolyki :cool3: -
koordynator napewno by sie przydal, ale trzeba na to tez spojrzec troche inaczej. jest wiele osob, ktore upatrzyly sobie jakiegos psiaka, czy trafily na jakas akcje i chca pomoc wlasnie w tej konkretnej sprawie. jedna osoba nie pomoze wszystkim tym zwierzetom, jakos trzeba dokonac wyboru. ja trafilam na psiaka z mieleckiego schroniska, ktoremu koniecznie chcialam pomoc, ale z buda sie spoznilam- pies pojechal do domu (no, powiedzmy, ze do domu :roll:), ale buda byla obiecana i schronisko ja dostanie. gdybysmy dzialali jako oficjalna organizacja, to wygladaloby to tak jak mowisz-organizacja, logistyka, planowanie. ale chyba jednak kazdy chce miec pewnosc, ze jego wplata czy dar zostana wlasciwie wykorzystane. jesli ktos trafi na akcje, ktora go jakos poruszy, to niech zaangazuje sie w nia, a nie w pierwsza lepsza, byle na miejscu. i prosze mnie zle nie zrozumiec, bo nic zlego nie mialam na mysli. po prostu, niech kazdy pomaga jak moze.
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
dlugosc 110 cm, szerokosc 70 cm, wysokosc 60 cm (80 w najwyzszym punkcie tj.na szczycie dachu). to sa wymiary wewnetrzne. ale to jest tak bardzo, bardzo orientacyjnie. wczoraj odbieralam bude o takich samych wymiarach, tylko dlugosci 90 cm i stwierdzilam, ze na Sprocketa bylaby za mala... -
Ulka, naprawde sie nie przejmuj :lol: mam tu zaprzyjazniona firme, ktora czesto korzysta z uslug kuriera i maja znizke w tej firmie kurierskiej. placi sie stala stawke za palete (nie jest wysoka). jedynym ograniczeniem jest rozmiar- przesylka musi zmiescic sie na palecie. dlatego wzielam mniejszy rozmiar budy, do srodka napakujemy koce i koldre i dawaj do Mielca :p narazie naliczylam 8 kocy i narzut roznych rozmiarow, 1 koldre i 2 duze miski (w spadku po dogu niemieckim).
-
uff... wlasnie przywiezlismy bude. teraz czeka nas wyladowanie jej z samochodu. a z zaladowaniem tez bylo wesolo, bo wymiary nie zawieraly wysokosci nozek i grubosci dachu... ale jakos ja dotaszczylismy. niestety nie udalo nam sie zamowic kuriera na jutro (podobno w piatek maja straszny ruch i trzeba rezerwowac wczesniej), wiec wyslemy bude razem z kocami itp w poniedzialek. buda bedzie w schronisku we wtorek, powiem jeszcze dokladnie o ktorej godzinie, zeby ktos pomogl rozladowac (straszliwie ciezka!). dach ma bardzo lagodny spad, wiec Kudlacz bedzie mogl sobie na niej szczekac do woli ;) wyglada solidnie.
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
a jesli pani Ilona nie wychodzi na bardzo dlugo, to Speocket moze w czasie jej nieobecnoscibiegaac po ogrodku, czy lezec w jakims swoim legowisku w korytarzu. dac mu tam zabawke, miske z woda. na poczatek to moze byc jakies rozwiazanie, dopoki sie nie przyzwyczai. czekam na wiesci!!! -
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
mialam terierkowata suczke, bardzo podobna do Sprocketa. to byl najlagodniejszy, najkochanszy i najweselszy pies na swiecie,nikomu nigdy krzywdy nie zrobila, pozwalala sobie wszystko zrobic. ale zdazylo sie raz czy dwa, ze pokazala zeby, jak wiedziala, ze zle zrobila i ktos ja ochrzanial machajac przy tym rekami (zwykla silna gestykulacja, bez zmiaru bicia). po prostu jak siedziala w kacie bez mozliwosci ucieczki, wiedziala, ze cos zrobila i widziala ruchy, ktorych normalnie nikt w jej strone nie wykonywal, to wlaczaly jej sie instynkty obronne. (chociaz nikogo nie ugryzla ani sie nie rzucala) ale nie mozna sie dziwic psu, ktory nie wiadomo co wycierpial i czego zaznal od ludzi, ze tak sie zachowal. kazdy pies w mniejszym lub wiekszym stopniu reaguje tak na zagrozenie. dlatego trzeba mu pokazac, ze starsza pani nie jest zagrozeniem. [B]to nie jest agresywny pies! [/B]pozwolil sie obcej osobie zapakowac do samochodu, wziac na rece. a jak sie wystraszyl Ali, to po prostu uciekl. agresywny pies by sie na nia rzucil. powiedz tym paniom, ze to nie jest nic bardzo groznego i ze nie powinno byc problemu ze zmiana jego zachowania i pies po prostu musi sie przyzwyczaic. -
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
narazie to mi sie wydaje, ze pies boi sie bardziej od tej pani. [B]wlasnie, dziewczyny, spytajcie, czy panie zdecydowalyby sie dac mu szanse, gdybysmy zorganizowali pomoc specjalisty.[/B] on naprawde nie rozumie, ze zle zrobil, poczul sie zagrozony. a pani go teraz unika i on sie utwierdza w przekonaniu, ze udalo mu sie ja odstraszyc i ze tak trzeba robic, zeby sie pozbyc zagrozenia. a on musi zrozumiec, ze zadnego zagrozenia nie ma i nie musi sie bac. -
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
jak sie sprawa rozwija? jakies wiesci? z tym psem trzeba pracowac i uczyc, a nie przekazywac z rak do rak, bo bedzie tylko gorzej. on musi zaufac ludziom. a trudno tego wymagac po trzech dniach. [B]i tak dla scislosci- czy on ja ugryzl, cos jej zrobil, czy tylko klapnal zebami i skoczyl?[/B] nie dopuszczac do sytuacji, zeby czul sie osaczony, nie podchodzic do niego jak lezy sobie w kaciku, zawsze musi czuc, ze ma mozliwosc ucieczki. no i musi czuc, ze wszyscy wokol niego maja dobre intencje. moze starsza pani powinna go narazie ignorowac, zeby sam zdecydowal, czy chce do niej podejsc. ehh, nie wiem co doradzic, ale napewno zmiana domu nie wplynie na niego najlepiej. on sie juz przywiazal do pani Ilony! -
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
a starsza pani niech zrobi cos, zeby mu sie skojarzyla z czyms milym. dlatego pytalam o jedzenie. moze sprobuje mu dawac jakies smakolyki, albo niech przygotowuje dla niego jedzenie na jego oczach, a potem mu poda miske. jesli sie boi, moze to zrobic razem z pania Ilona...