-
Posts
284 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by domi_nique
-
wlasciwie to juz tez tego probowalam. tylko ze ten pies kladzie sie generalnie tylko na swoim legowisku i on chyba kojarzy, ze dobrze robi kladac sie na swoim miejscu, co i tak jest dla niego naturalym zachowaniem. czasem jak sie polozy gdzies to tez staram sie w tym momencie powiedzec "lezec" i pochwalic, tylko...ekhm.... on chyba nie za bardzo wie, ze ja go chwale... merdnie ogonem, ale tak jakby poprostu cieszyl sie, ze cos do niego powiedzialam, ale zupelnie nie kojarzyl dlaczego to mowie (chociaz staram sie po prostu mowic "dobrze" przesadnie entuzjastycznym tonem). po prostu nie wiem jak zaczac, jak wywolac prawidlowe skojarzenia, niezaleznie od miejsca i przysmaku.
-
ja mam pytanie dot. komendy "lezec". pies (dog niemiecki) juz chyba w miare rozumie, co znaczy "siad", chociaz jak nie mam smakolyka w reku, to nie zawsze wykona... tzn mam wrazenie, ze siada tylko po to, by miec leb blizej smakolyka... a "lezec" to juz czarna magia. probowalam tak jak bylo wielokrotnie opisywane, obnizac smakolyk miedzy lapy psa tak, zeby musial sie polozyc by nie stracic go z oczu, ale mam wrazenie, ze smakolyk wrecz rozprasza psa. najczesciej po prostu wstaje, schyla sie i probuje mi wyjac smakolyk z reki... w skrocie: kiedy ktos trzyma cokolwiek do jedzenia w reku, pies jest slepo wpatrzony w jedzenie i gluchy na komendy. o "zostan", czy "nie rusz" mozna w tym wypadku zapomniec. moge prosic o jakies rady?
-
ja tez jeszcze dzisiaj cos oglosze. najwiecej wejsc ma sznaucer i terierek, najmniej niestety sunie :( moze powinnam zmienic tytul na jakis bardziej chwytajacy za serce...
-
zurdo, Rasta napewno teraz merda ogonkiem za TM i bacznie obserwuje, czy dobrze opiekujesz sie ta sunia, wiec nie zawiedz jej! Rasta opiekowala sie wszystkimi psami, teraz Ty masz ta szanse. to troche tak, jakbyscie znowu robily cos razem. kochajac ta sunie wyrazisz tez milosc do Rasty i pokazesz jej, ile zdazyla Cie nauczyc o psich potrzebach. ja nie moglam wziac zadnego ogonka po smierci mojej Aguni, troche ze wzgledu na to, ze caly czas mam wrazenie, ze to przez moje zaniedbanie, ze mogla byc jeszcze z nami (mimo, ze o juz 3 lata). troche przestalam sobie ufac. teraz wyjechalam, mieszkam w malym wynajmowanym pokoju, gdzie o psie nie ma mowy. ale juz wiem, ze jak tylko wyjde na swoje, po moim domu beda biegac machajace ogonkami terierki, a na kazdego rasowca w tym domu bedzie przypadal jeden psiaczek ze schroniska. chyba bede potrzebowala duzego domu :p
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
jak tam po wizycie u weta? da sie cos zrobic z ta lapka? w ogole jak Lord sobie radzi? lapka, oczko... troche sie tego nazbieralo :( ale ma domek i to najwazniejsze. dogaduje sie z starsza pania? i odwiedzcie go z aparatem koniecznie! :) -
przepraszam, ze tak tutaj, ale bede dla jednej rzeczy zakladac tematu, ktory juz w wielu watkach pewnie xostal poruszony. no wiec- kiedy sterylizowac suczke? wlasnie wczoraj przejrzalam ksiazke "encyklopedia hodowcy- poradnik", gdzie wyczytalam, ze suke najlepiej sterylizowac po ukonczeniu przez nia 2 roku zycia, gdyz wczesniej niedobor hormonow moze spowodowac nieprawidlowy rozwoj (ksiazka jest wydana niedawno). ja raczej sklanialabym sie ku opinii, ze najlepiej sterylizowac przed pierwsza cieczka, bo jedynie to uchroni sunie przed rakiem sutka. przyznam, ze juz nie wiem, co o tym myslec... w ksiazce bylo to niby dosc logicznie uargumentowane, ale... nie wiem, moze ktos sie wypowie?
-
[url]http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4007099[/url] wystawilam jeszcze rudego kudlaczka i sznaucera spod bramy. gdyby cos trzeba bylo zmieniac, dajcie znac. chetnie wystawilabym bernardyna z pierwszej strony, ale troche malo o nim informacji. tak przypomina rasowca, ze moze faktycznie ktos go szuka. nie wiem... a terierek ma jednego obserwatora :cool3:
-
zmienilam sznaucerka na tego psiaka: http://allegro.pl/show_item.php?item=155627154 moze byc ten? opis na stronie jest aktualny? jest do adopcji? jeszcze dzisiaj wystawie kilka psiakow, jak tylko przestane sie wkurzac na allegro, ktore mnie dzisiaj nie chce sluchac :mad:
-
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=4007099 zaraz bede tworzyc dalej. moze byc tak? nic nie namieszalam? to sa pieski ze strony glownej, czy o te chodzilo? dzisiaj kiepsko mi idzie myslenie, wiec prosze nie bic w razie czego... kurcze, zakochalam sie w tym prawie-sznaucerku, ktorego wystawilam na allegro... ma jakies imie? mnie on sie kojarzy z Elmo z ulicy Sezamkowej :) strasznie slodki jest...
-
a ja sluze moim kontem na allegro, gdyby trzeba bylo jakiegos psiaka oglosic :p
-
bardzo mi sie podobaja te statystyki, zwlaszcza dotyczace eutanazji i zwierzat, ktore nie przezyly. chwala Wam za to, ze te liczby sa takie niskie. trzymajcie tak dalej. wielkie brawa dla Pana Kierownika i calej zalogi!:lol:
-
poszlo 40 zl na kudlacza :) tytul przelewu: wirtualna adopcja- Kudłacz- mieszaniec w kremowym kolorze z boksu 17
-
alez oczywiscie, ze ze zwierzatkami :) na zootechnice sie udzielam :) rodzice po naszej Aguni nie moga sie zdecydowac na kolejne zwierzeta, ja tez zbyt czesto w domu nie bywam, wiec nawet nie mam co negocjowac. tutaj narazie tez nie mam warunkow na psiaka, wiec zadowalam sie dwoma dogami niemieckimi i kotem mojego chlopaka :p narazie zostaje mi wspieranie ciapkow w schroniskach i usmiechanie sie do wszystkich przechodzacych psow :lol:
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
ufff... no to kamien z serca. nasz rudasek ma pewny dom :lol: caly czas mialam nadzieje, ze jakos sie tam wszyscy w domu pani Ilony dogadaja. dajcie potem znac, co wet powiedzial. przy kazdej wizycie w domu Lorda, prosze go ode mnie glaskac! :p -
kurcze... chyba za rzadko jezdze do domu. nie wiedzialam, ze mam taki zwierzyniec pod podloga :lol: mama mi cos wspominala, ze do Gucia dolaczyla sunia "po przejsciach" i ostatnio cos mnie obszczekalo zza drzwi nieguciowym glosem jak przechodzilam, ale nigdy jej nie widzialam. pozdrawiam sasiadow ;)
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
no wlasnie, ja tez jestem bardzo ciekawa jak sie sytuacja przedstawia i czy Starsza Pani sie z Lordem dogadala... i jakies zdjecia moze ;) jesli wszystko jest w porzadku, piesek jest szczesliwy i panie tez, to chyba mozna by poprosic przeniesienie tematu... -
ja sie przede wszystkim martwie o psychite tych szczeniat. tez czasem bywam w silesia city center, najpierw widzialam tam spaniele i jamniki w gablotce (teraz sa tam kotki), pozniej kiedys natknelam sie na ok. dwumiesieczna boksie. siedziala doslownie na srodku sklepu, ogrodzona tylko jakims plotkiem. potwornie apatyczna, zrezygnowana. zupelnie nie reagowala na to, ze wszyscy ja glaszcza, cmokaja. teraz przeniesli psiaki do kacika za kasa i na plotek przywiesili kartke z napisem "prosimy nie glaskac szczeniat". ta boksia byla w sklepie bardzo dlugo, widzialam ja jeszcze kiedys potem, juz w kaciku a lada, ale to bylo ladne 2 miesiace pozniej. teraz przed swietami widzialam tam malenkie, zbite w jedna mase szczeniaki shih tzu. ja naprawde szczerze wspolczuje tym psiakom. w tyn sklepie jest potworny ruch, wszyscy przechodza im nad glowami, wiekszosc przychodzi po to, zeby obejrzec wlasnie zwierzeta. cala chmara dzieciakow stoi im nad glowami i wrzeszczy. oprocz pracownika, ktory pilnuje, zeby psow nie glaskac, faktycznie nie widzialam, zeby ktos sie nimi zajmowal. z tego co pisalo w sklepie, to sa zdaje sie psy rodowodowe (sadzac po cenie rowniez). czy cos takiego jest w jakis sposob regulowane przez ZKwP?
-
[quote name='Hania']Poza tym trochę dziwne jest dla mnie to, że do wszystkich problemów z psem podchodzi się tam bardzo beztrosko. Zjada śmieci, to zjada - przyjmujemy to za normę. Jakoś nie mogę uwierzyć w to, że nie wiązały się te wyczyny z mocniejszymi emocjami. No i zupełnie idiotyczny opis różnicy charakterów między labkami amerykańskimi a angielskimi. Mam nadzieję, ale nikt w to nie uwierzy.[/QUOTE] to jest ameryka i tyle :) tam do wielu rzeczy podchodzi sie tak beztrosko. wystarczy popatrzec na amerykanskie filmy, ksiazka jest pisana dokladnie tym samy, amerykanskim stylem. poza tym same metody szkolenia jak widac zupelnie inne. no w kazdym razie wg mnie szarpanie psa na obrozy zaciskowej nie jest pomyslem zbyt dobrym...
-
Sprocket kudlacz z Mielca-w nowym domu-MOZNA PRZENIESC :-)))
domi_nique replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
wesolych swiat Sprockeciku! co powiesz swojej pani o polnocy? ;) -
zobaczymy, moze cos uda sie zorganizowac.. witaminy C sie nie da przedawkowac, wiec moze mi w aptece dadza taka w zawiesinie lub do zastrzykow... no i wesolych swiat psiaczki, kotki i pracownicy schorniska w Mielcu :lol:
-
tak przejrzalam ta liste lekow i z tych bez recepty to jestem w stanie przeslac zapasy witaminy C dostepnej w aptekach. ostatnio na biochemii robilismy cos z witamina C sproszkowana, ale glupio troche wynosic z laboratorium, jak i tak mam problem z zaliczeniem ;)
-
w liscie potrzebnych lekow widzialam nawet witamine C. w jakiej formie maja byc te wszystkie leki? czy tabletki tez wchodza w gre czy raczej tylko takie do przygotowania zastrzykow i zawiesiny?
-
ja tez juz czytalam. bardzo fajnie napisana. i wiecie co mysle? chyba wlasnie takie rozbrykane i niesforne psiaki sa tak najprawde najinteligentniejsze i najkochansze :)
-
nikt nie oczekuje chyba, ze cos, co stoi na dworze zachowa sterylna czystosc :) podobno jest impregnowana, wiec nie powinna przemakac... no i najwazniejsze, ze jest ciepla. niech psiaki maja cieplo ma swieta!:lol: ja sie balam, ze ona za mala bedzie... oj, chyba kiepsko mi wychodzi ocena rozmiarow :P
-
mam np. cos takiego: [IMG]http://static.flickr.com/105/278604115_6ec32fdd39.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://static.flickr.com/115/278604116_798a6c3304.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://static.flickr.com/92/279967868_829da6c5cf.jpg?v=0[/IMG]