No własnie...gdzie fotaski? A jak będą to i tak zobacze je dopiero jutro, bo dziś przychodzi ksiądz (pózno tak, bo do nas zawsze chodzi ostatni...i dziś ostatni dzien księże łażą) i musze sprzątać, a potem uczyć się, bo jest sprawdzian i na technike coś zrobić...eh, ale mam załadowane :roll: mogłam ferie na to wykorzystać, a ja głupia leniuchowałam wtedy...