[SIZE=4][FONT=Century Gothic]tu Nikusia...dziś pani rano puściła mnie tylko do ogrodu...w nocy chałasowałam i jadłam zarcie, bo mi dała ta najstarsza pani którą Justys nazywa mamuśką ;)...a potem byłam tak przejedzona, że w nocy narobiłam kupke na dywan...i pani się darła, a potem pojechała do Krakowa po jakąś skrzynke do której wkłada papier a ona wyjmuje taki sam tylko jakby coś na niej jest na pisane...podobno to jakas "drukarka"...wróciła zmęczona z pizzą do domciu, jej smakowała a mi nie, bo strasznie pomidorami smierdziała...potem poszła ze mną na spacerek...no już spadam, bo mi się spać chce...Pozdrowonka!!!
Idolka Nikusia :)
[/FONT][/SIZE]