Chwile mnie nie bylo-i proszę ile pozytywnych informacji:multi::multi:
Czekamy na relacje maciaszka.Mam nadzieje że to jednak nie jest nosówka-tylko zwykłe przeziębienie.
Ula ,super że dasz małemu tymczas.Może na te dwa dni ktoś będzie mógł go przetrzymać,bo lepiej go zabrać .
Jedyne wyjście ,o ile jeszcze nie za póżno-to opłacenie -póki niema tymczasu,albo domku stałego-to zobligowanie się do opłacenia leczenia Kropka w schronie:(
Tak na dzień dzisiejszy wygląda rozwiązanie.
Znam to miejsce,niestety:(
Nie mogę odesłać Tosi do nowego domku-gdy ciągle borykamy się z jakimś problem zdrowotnym.
Jej przypadek tak naprawdę to nie krótki epizod!!!!!!!!!!!!
Trzeba mieć WSZYSTKO na uwadze-aby inni nie mieli pretesji-aby domek docelowy był bezpieczny!!!!!!!!!!!!
Przykro mi to pisać-bo sama mam rezydentkę kocią-zamykaną w dwóch pokojach-gdzie wcześniej miała dozór nad całym mieszkaniem-ale takie są realia:(
Niestety nie udalo nam sie doczekac w kolejce do weta dzisiaj.
Na 17 -miałam wywiadówkę u syna -tą już osteczna przed wystawieniem ocen.
A u weta kolejka.....
Mamy wyniki z bakteriologii-ale co do ostatniego słowa-niech się wypowie wet. w czwartek od 14-19.
A u nas b/z.humorki ,pląsy,zabawy.....
Ja też jestem.
Jeżeli specjalnie musisz na jutro załatwiać transport to przesuńmy poprostu odwiedziny na inny termin:)
Wiem że rodzina Kwaziowa jest w trakcie przeprowadzki ,więc tez tak naciskać jest mi troche niezręcznie.
Ale to jest lużna wizyta jak narazie-z tego co wiem tez chciałas maciaszku jechac do schronu:cool3:?
A jeżeli chodzi o Kropka to narazie szukamy tymczasu :placz: