...wpuściłam... :oops: :roll:
no i Viator wyruszył w podróż swojego życia... do stałego domku... do Jastrzębia... Pojechał na rękach swojej pańci - Marchewy z dogomanii...
Jako wyprawkę dostał książeczkę zdrowia, puszeczkę i próbkę suchego... Wzamian nasze stadko dostało puszkę dla kotów i chrupki dla psów... Każdy zostałteż starannie wymiziany... poza mną, niestety... :p
Powodzenia w nowym domku, Viatorku!!! Bądź szczęśliwy ze swoim nowym stadem: panią, pańciem i dwoma psami!... :loveu: :multi::multi::multi: