Jump to content
Dogomania

halbina

Members
  • Posts

    19838
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by halbina

  1. Korek w każdej postawie piękny! :loveu:
  2. Olcia super, komu, komu maleństwo?
  3. TZ życz wszystkiego najlepszego! i pisz, co z Ciapulkiem... jakieś fotki też byśmy obejrzeli z chęcią...
  4. nie mogę... :placz: :placz: :placz: naprawdę nie mogę dać jej dt...
  5. świetne te kolory jesieni... o Atosku nie muszę nawet wspominać... u nas chłodno i mało przyjemnie... dzis woleliśmy spać niz spacerować...
  6. Witam serdecznie. Do domu dojechaliśmy spokojnie. Mały wlazł na plecy corce i przespał całą droge spokojnie. W domu pokaziśmy go najpierw kotom. Piesek szybko sie zaklimatyzowal, biegal za najmlodszym kotem. Cała noc nie płakał, chciał sie raczej bawić. To my byłyśmy bardziej przewrażliwione, ciągle go pilnowałyśmy, spałysmy w stolowym pokoju zeby pilnowac i kotow i jego. Dzisiaj juz zupelnie jest tak, jakby zawsze u nas mieszkal. Koty juz sa spokojne, nakmlodszy /paczek/ biega za nim, spi w jego poslaniu . i maja swoje zabawki. Wiec wszystko jest bardzo dobrze. Ma apetyt i nic sie nie dzieje z brzuszkiem. Nawet dzisiaj zapiszczal pod drzwiami ze chce siku. Jest bardzo grzeczny. Nawet jestesmy zdziwieni ze tak szybko i spokojnie sie zaklimatyzowal. Będe pisac co slychac. POzdrawiam i do uslyszenia. Magdalena
  7. Ja tam z firanek zrezygnowałam swego czasu z podobnych powodów...
  8. Bardzo sie cieszymy! Czy Wy go juz spuściliście ze smyczy? Nie chcę panikować, ale pies jest w nowym miejscu i moze sie zgubić... na początku może nawet pilnować właściciela, ale po kilku dniach może pobiec dalej i sie zgubić albo uciec... zwłaszcza, że goni za kotami. Nie spuszczajcie go na otwartym terenie przez trzy tygodnie... zanim nie pozna trasy i drogi do domu, zanim nie pozna zapachów itp. Czy macie adresówkę? To bardzo przydatna rzecz!
  9. ależ ubaw mają... u mnie zresztą też taki cyrk... :cool3:
  10. [quote name='Mysia_']Andziu tak jakby udało Ci się dowiedzieć cegoś więcej to daj mi znać, postaram się pomóc. [/quote] Ja dostałąm numer tel. tych państwa, ale też zależy, skąd oni są... mam teraz chałupę pełną tymczasów... nie wyrabiam już... :roll:
  11. Pax, Cioteczki, pax! Misio Feluś pojechał do swojego domku (panie wymiziały całe stadko (tylko wujcio Platon sie nei załapał, bo na wszelki wypadek został odizolowany w drugim pokoju), Inka sie na paniach rozłożyła... Junior nasikał pani do buta :roll: (a mówiłam, żeby nie zdejmowały... :evil_lol: )... chciały zabrać jeszcze Tajgę i czarna owieczkę... wypiłyśmy herbatkę... poopowiadałyśmy sobie o zwierzakach (tak samo prozwierzęce jak my... mają trzy koty, wszystkie uratowane i przybłąkane, piesek niedawno odszedł za TM) Feluś ma juz zakupione wszystko, co trzeba - to samo jedzonko suche (pani Magda będzie mu gotować też!), posłanko, zabaweczki, etc... Generalnie trzeba sklonować kobitki... :loveu: :loveu: :loveu: Będziemy panie zapraszać na wątek i chyba sie uda stworzyć galerię miśka naszego! Nad imieniem popracują jeszcze...
  12. żeby tak moje nie chciały kiedyś... one kochają taką pogodę...:roll:
  13. Witaj, Wiedźmo! fajnie, że sie fotki podobają (bo że obiekty, to jasne!), w końcu spłącam kredyt za aparat, więc chociaż mam satysfakcję, ze warto było się zadłużyć... :p
  14. ja bym żądała wyjaśnień od jakiegoś moda... :shake:
  15. :multi: :multi: :multi: bardzo sie cieszę! leżał mi jego los na sercu jak Walterka... tamten miał 8 lat i był dogiem - ma wspaniały dom w Opolu, Bruno starszy, ale równie piękny i to wyraziste spojrzenie... życzę, by cieszył się zdrowiem, swoim domkiem i Waszą miłością wiele jeszcze lat! Wam życzę wszystkiego wymarzonego - należy sie za wielkie serce!
  16. trzymam kciuki za mamuśkę i jej maleńśtwa!
  17. jak mi zacznie zbywać, to się skuszę na abonamencik... ale to jeszcze dużo wody musi upłynąć aż nadejdzie ta chwila, że mi zbywać zacznie... :evil_lol:
  18. Tak, Formica to przecież weterynarz, Oktawio! Dziewczyny nie kłóćcie sie na moim wątku czasem... a domki sprawdzamy, choć moze nie zawsze poprzez wizytę przedadopcyjną... bywa, że dowozimy sami psiaki i wtedy widzimy warunki, wiec możemy psiaka nie wydać po prostu... czasem są wizyty poadopcyjne, czasem długie mailowanie z wymianą fotek, potem rozmowy telefoniczne, czasem ktoś jest rekomendowany przez znaną nam osobę... Oktawia po prostu nie przeczytała całego wątku, ale zostałą tu zaproszona przeze mnie i jej pytania wynikają z troski, ja sie o nie nie obrażam! Przynajmniej wątek jest na górze...
  19. a myślałam... :painting: :motz: :pissed::lmaa::eek::watpliwy::-x:chainsaw::2gunfire::stupid::eek2::eek2: :zly7: :plzdie:
  20. u nas podobnie... trzymaj sie, Edytko! a tu z innej beczki... pańcia Inki: ale fajny konik... tylko ciut większy od Inki... fajny jesteś, koniku! ...a może by tak wziąć konika na tymczas?...
  21. Kciuki będziemy trzymać! Wszystko pójdzie śpiewająco! a tu z innej beczki... pańcia błękitki Inki ma słabość do koników: [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina70/SQDo_EfRuwI/AAAAAAAADik/VlkWO5U4eLM/s512/dsc02399.jpg[/IMG] ale fajny konik... tylko ciut większy od Inki... [IMG]http://lh5.ggpht.com/halbina70/SQDoN5Wt9qI/AAAAAAAADiY/ZrxaKVJSDH4/s512/dsc02398.jpg[/IMG] fajny jesteś, koniku! [IMG]http://lh6.ggpht.com/halbina70/SQDoHWYoWfI/AAAAAAAADiQ/MsFauvOjShw/s320/dsc02400.jpg[/IMG] ...a może by tak wziąć konika na tymczas?... :p
×
×
  • Create New...