Jump to content
Dogomania

AnkaG

Members
  • Posts

    10333
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AnkaG

  1. Ale perszing z tej Arii. :evil_lol: Urosła :lol:
  2. Jakie zimowe dziewczynki. :lol: A czemu tylko Pepka w ubranku - Lunce nie zimno? Oliwka ma jak zwykle diabliki w oczach.:evil_lol:
  3. Księżniczka Dusia na łożu. I jaki ma pyszczek roześmiany na fotach. :lol:
  4. Śliczne kubeczki i podkładki. :lol:
  5. A ja mam w spadku po Michale traktory. :eviltong: Brudne, stare ale nic się ich nie ima.
  6. Milusio się oglada szczęśliwe psie pycholki i różowe laleczki. Dosiego roku. :lol:
  7. Niooo całkiem dobrze tej "małej". Ja ciągle pamiętam kuleczkę ale to już rok przeciez minął. :lol:
  8. No to wieści całkiem dobre. :lol: Pozdrawiamy w nowym roku. :lol:
  9. Witaj wasiu w nowym roku. Fotaski piękne - lubię zimę na fotach oglądać. :lol:
  10. Wszyscy chorują - u mnie w pracy po kolei przy czym wszyscy łażą do pracy. :cool3: Misiek z Mikołajek przywiózł jakies grypowe wirusy- w swieta chorował dalej TZ a później mnie dopadło. Oczywiście chodzę do pracy. Nuka już nie ma zmian. Przeszła drugi cykl podawania leku - iwermektyna podawana doustnie. Za tydzień do kontroli. Malawasiu - ta obroża Preventic kosztuje 36 zł szt. Razy cztery ... :-( Ale spytam weta jak będę co dalej robić.
  11. Doginko ale się obśmiałam. Zakoczyłaś mnie.:evil_lol: Ale miło.:multi: Siedze w garach a TZ woła: jakaś Sylwia........ przysłała ci fajne życzenia mailem. Odkrzyknęłam, że raczej nie kojarzę i nie znam. :diabloti: Ale TZ drze się: no chodź zobacz - lecę ...... a tu Rapciu i Gordonek. :multi: Jak zdrówko chłopaków? U mnie walka z nużeńcem ...:angryy:
  12. Pięknie wyglądacie przy choince. :lol: Moje stado sprawdzało czy sie choinkę da zjeść. Bo one ciągle głodne ... :cool3:
  13. Wasiu poczytałam jak tam u was. Może jak stan Pepki się unormuje to i apetyt wróci. Trzymam kciuki nieustająco. :lol:
  14. No superowo mały wygląda. I chyba mu grzbiecik zarósł. :lol: I widać, że szczęśliwy psiur.:lol: Szczęśliwego nowego roku.
  15. Weszko - miłego wyjazdu i odpoczynku.:lol: Pięknie wyglądał stół wigilijny. Miłość wspaniała a Totka kastruj. :diabloti:
  16. Przetrwałam wigilie i pierwszy dzień swiąt :diabloti: a później jadłam, spałam, jadłam, spałam ... U mnie kolejnego psa - tym razem schroniskową Nukę zaatakował nużeniec - masakra. Zmiany pojawiały się dosłownie w oczach - pysk w czerwonych zmianach a uszy całe w strupach. Tak wiec leczymy się ale nie wiem jak to paskudztwo ze stada wytępić.:shake: Wczoraj wykąpałam stado w śmierdzącym płynie. Dziękuję za pamięć.:lol:
  17. Muszę dodać na swoje usprawiedliwienie, że nie mam czasu ani siły na dogo. Jestem tak zarąbana w pracy, ze nawet świąt mi się nie chce. Notorycznie siedze w pracy od rana do nocy. Pracuję nawet w wigilię. Ze zmęczenia mam już problemy ze spaniem, mało jem i ledwie dycham. Zaglądam do was co słychać, ale nie mam siły już nic pisać. :-( Młody był jeszcze w Mikołajakach - w Hotelu Gołębiewski na Międzynarodowym Turnieju Tańca (ranga pucharu świata). Solo 1 miejsce, miniformacja 1 miejsce, duet 2 miejsce. :lol:
  18. Madziu - Nukę zaatakował nużeniec - w ciągu kilku dni zaczęły się pojawiać w koło oczu i warg czerwone zmiany. Do tego w uszach zaczęło się dosłownie w oczach rozwijać - czerwone zmiany, rozdrapywała to - uszy masakra. Po podaniu leku drapie się jak wściekła - normalny objaw po podaniu leku,teraz już lepiej. Jutro jedziemy do kontroli - wet zdecyduje jak dalej podawac lek. Na szczęście brak objawów ubocznych podawania leku - mogła się przewracać, zwracać, mieć ślinotok. U mnie reszta też się trochę drapie - ale to jeszcze nie choroba. Figomania - z tego co wiem nikt nie ma znajomego hydraulika. Nic nie jest załatwione.
  19. [IMG]http://tbn1.google.com/images?q=tbn:QpNlp3U080WgRM:http://www.filipini.poznan.pl/img/choinka.gif[/IMG] Z okazji nadchodzących świąt życzę wszystkim dogociółkom samych pogodnych dni w nowym roku. Oby wam się szczęściło we wszystkim co zamierzacie. :lol:
  20. Ale fajowo. :lol: Może w Dirulcu odezwał się instynkt macierzyński i próbuje wychowywać młodego Bonda? Teraz sznupcia ma towarzycho i nie będzie jej smutno w domu jak pańcia w pracy. :lol:
  21. Szczecinianko - witaj na dogo. :lol: Potrzebna pomoc w wykąpaniu Maksa. Wszystkie ciotki w ostatnim czasie zarobione po uszy. :-( Ja siedzę w pracy po 10-11 godzin ostatnio i ledwie dycham. Już mi się świąt nawet nie chce. U mnie kolejny pies (mam cztery sztuki) zachorował na nużeńca. czyli już dwie. To niestety daje pewność, że Maks chorował na nużeńca. Weci z Lubieszyna postawili dobra diagnozę. a ja przez swoją głupotę naraziłam moje psy na zachorowanie - wożąc Maksa i niezabezpieczając samochodu.
  22. No Pan kot już się przekonał, że to Wielkie Coś go chyba nie zje. :lol:
  23. No to fajnie, że Morguś się uspokaja. My wcale nie odbieramy jako narzekanie. Fajnie, ze przekazujesz wieści jak mały się miewa. :lol:
  24. Osobiście nie jestem wielbicielką kotów - zdecydowanie wolę psy ale muszę przyznać, że Bond jest pięęękny.
×
×
  • Create New...