Jak pisałaś, że mały podziębiony i kicha to mi przeleciała taka myśl czy to nie kaszel kenelowy. Ale jak byłam u ciebie to nie zauważyłam nic.
Gapa ze mnie.
Sister jak zabrała Kofika - miała byc DT i został :) to tez mi przez tel opisywała objawy. I po objawach podejrzewałam kaszel kenelowy i kazałam iść do weta i potwierdził.