-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by motyleqq
-
[quote name='kalyna']no to gratulacje ;) a co do manipulacji to moje mendy robią to samo :lol: u mnie to dawanie łapy i ogromne liźnięcie i wszystko opada. A Sonia to zrobi to tak niewinnie jeszcze, że też się śmieję i wsio przechodzi... i oby cieczka szybko minęła ;)[/QUOTE] [quote name='evel']To straszne jest - ja niby mam świadomość co i jak z tą manipulacją, ale jak Zu się wyłoży kółkami do góry i grucha słodko, albo robi jakieś kretyńskie miny, zawijają jej się uszy i fafle, to choćbym miała ochotę jej łeb urwać to mi przechodzi od razu :lol:[/QUOTE] cieszę się, że nie jestem sama z tym problemem :lol: a fotki kociaków wrzucę potem, jak się zmobilizuję by rozpakować i zmniejszyć foty od taty :cool3: dla przypomnienia nie mieszkam z rodzicami, więc sama zdjęć zrobić nie mogę, dopiero po 15 maja będę tam :lol:
-
[quote name='a_niusia']to, ze to dziecko mialo 5 lat to tylko przypadek. rownie dobrze moglo miec 7, 8, 10 czy 11. i co...wtedy tez to bylaby wina rodzicow? te psy moglyby zagryzc obojetnie jakie dziecko. i dlatego powinny zostac usuniete ze spoleczenstwa, w ktorym dla takich zwierzat nie ma po prostu miejsca i tyle.[/QUOTE] to, że właściciele psów to idioci, a psy powinny być uśpione jest racją. nie wiem tylko dlaczego uśpiono 30 psów, skoro zaatakowały 3. poza tym jestem przekonana, że to nic nie da. zapewne niedługo na ich miejsce pojawi się kolejne 30 luzem biegających psów... ale to wszystko nie zmienia tego, że małego dziecka nie zostawia się samego. nie i już. tak samo jak nie puszcza się samopas psa. i czy się to komuś podoba czy nie, tak stanowi prawo-dziecko ma być pod opieką. i nawet jeśli matka nie byłaby w stanie nic zrobić podczas zdarzenia gdyby tam była, to też nie zmienia tego, że powinna tam być. w głowie mi się nie mieści, jak można zostawić same tak małe dziecko. bez względu na to, co się wydarzyło. nawet gdyby temu dziecko nic się nie stało, to i tak uważałabym, że jego rodzice to nieodpowiedzialni ludzie [quote name='bonsai_88'] Ech... do dzisiaj pamiętam jak nie sięgałam do domofonu i musiałam sobie patykiem pomagać :lol:[/QUOTE] haha rozwaliło mnie to :lol:
-
[quote name='Luzia']Inteligentny pies i tyle :lol: z takimi chyba najtrudniej :cool1:[/QUOTE] taaak... ;) mamy cieczkę od wczoraj, narazie nie jest źle ;) Malta moich rodziców się okociła, jest dwóch chłopaków, rudy i niebieski :)
-
[quote name='anorektyczna.nerka']Biegasz z Ivanem, tak? Z patento pet są takie nakładki na rękę (nie pamiętam już na którą jej część), które są tak jakby odpowiednikiem pasa biodrowego. Pas się przydaje jak uprawiasz z psem canicross (czyli pies biegnie z przodu i Cię ciągnie), ale jak pies biegnie z boku to tylko się niepotrzebnie majta między nogami i łatwo o misterną glebę. Zawsze możesz wziąć smycz w rękę. Z pasem się fajnie biega o ile pies biegnie przed tobą i najlepiej, żeby napinał linkę amortyzującą.[/QUOTE] to ciekawe co mówisz o tych nakładkach. Etna biegnie raczej przede mną(tak samo też chodzi na smyczy), ale nie ciągnie. narazie trzymam smycz w dłoni, ale to niewygodne i niezbyt zdrowe. myślisz że w tej sytuacji lepiej pas czy tą nakładkę?
-
moja sąsiadka opowiadała, jak jej suczka się nie odwołała(była totalnie 'głucha' jak leciała do psa)i prawie wpadła pod samochód. nic jej się nie stało, ale przestraszona zwiała hen hen daleko. od tamtego wydarzenia zawsze wraca na wołanie :lol:
-
no jakbym swoją własną widziała ;) Dina jest cudna!
-
ale czemu tak ma? co się stało?
-
co do moich pękniętych juliusów- też sądzę, że trafił mi się taki egzemplarz. na szczęście od razu dostałam informację, że wymienią mi na nowe :)
-
[quote name='a_niusia']a od czego to jest koleczko? to, do ktorego przyczepia sie smycz? ale dali ciala...[/QUOTE] tak, to jest kółeczko do smyczy. gdyby nie było dodatkowo tej rączki, to nie wiem jakbym wróciła do domu, bo nie miałabym jak prowadzić psa
-
a ja zaraz piszę reklamację. oto co się stało z naszymi juliusami: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/201/imag0066en.jpg/][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/97/imag0066en.jpg[/IMG][/URL] sory, ale jeśli daje kupę kasy, to spodziewam się jakości, a tym samym trwałości produktu. tym czasem mocowanie kółka pękło przy jednym zrywie 20 kilowej, zmęczonej treningiem i upałem suczki. bez specjalnego wysiłku. przywiązałam ją po ćwiczeniach do drzewa, bym mogła sama porzucać dysk. pociągnęła i znalazła się przy mnie. nie pękła smycz o wartości kilku złotych(używana od roku), tylko nowe szelki za 130... co by było, gdyby to pękło pół godziny wcześniej, kiedy mijałyśmy się z dobermanką i była awantura? dodam, że mój pies nigdy niczego nie zerwał.
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
tak w tym Cleanrunie są takie książki, prawda? zastanawiam się tylko, czy faktycznie będzie zbyt na anglojęzyczne pozycje? -
nie wiem czemu nie chcesz odpowiedzieć, zadałam proste pytanie. ja Ci nie piszę, co masz robić ze swoim psem. pytam, czy zawsze tak z nią biegasz. jeśli nie, jeśli cały tor biegniecie, a nie truchtacie, to dlaczego po DISie ma się pojawić zwolnienie tempa?
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
dzięki za ten post, takie pozytywne wzmocnienie, jak piłeczka dla psa :lol: mi się bardzo podoba ten sklep o którym mówisz, tam jest wszystko. muszę z nimi nawiązać kontakt -
no więc, ogarnęłyśmy się trochę na agi, czyli ja nie wprowadzałam psa w błąd, a pies nie zżerał mi ręki. po raz pierwszy wróciłam cała i zdrowa ;) wczoraj uczyliśmy się z TŻ rzucać frisbee, mi poszło dobrze, jemu... trochę mniej :lol: jako że nie mogliśmy zostawić psa, to była z nami i co się udało, to łapała. mój sportowiec ;) cieczki nadal nie ma, za to uświadomiłam sobie pewną rzecz. Etna to manipulantka, i robi z nami co chce ;) poliże, poklepie łapką i wszystko załatwione. najgorsza jest tego świadomość :lol: ostatnio wyprowadzała swoją przedcieczkową głupotą Piotra z równowagi i już miał ją zabić ;) a ona zrobiła taką minę, żeśmy się minutę śmiali...
-
przecież pies nie wie, że nie zajmie żadnego miejsca, że był DIS. dlaczego więc mają pojawić się emocje, szczekanie i gryzienie? czy to oznacza, że cały tor biegniesz z Happy 'powoli i spokojnie'? oczywiście nie bronię Ci tego, ale mam wątpliwości, czy to o to w tym chodzi ;)
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
motyleqq replied to omry's topic in Foto Blogi
Paula, nie wiem co mam Ci napisać. nie ma na to słów... trzymaj się jakoś... -
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
moje drogie, po pierwsze sklepu jeszcze nie ma, po drugie jednak wolałabym osoby które skończyły szkołę średnią :lol: -
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
no, widzę że lista chętnych do pracy się rozwija, nie muszę się martwić :lol: -
kurde, wszyscy jadą do Powsina, a ja nie wiedziałam że to już i jestem w pracy :placz: a bym sobie popatrzyła :placz:
-
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
motyleqq replied to LadyS's topic in Foto Blogi
gdzie można takie fajne rzeczy poczytać? :cool3: -
[quote name='Molowe']skoro tak się zachowuje i nie możesz sobie z nim poradzić to może faktycznie pomyśl nad kastracją on jest młody powinien dobrze znieść zabieg a tak to tylko oboje się męczycie ;)[/QUOTE] otóż to. Etnie zbliża się cieczka, i już mam ochotę ją zamordować ;) zachowuje się jak debil. idzie pod nóż po cieczce, mimo że się boję
-
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='Illusion']Wracając do koncertu życzeń :eviltong:, można też pomyśleć o ochraniaczach na ciało, do dogfrisbee (właściciele większych psów często takich szukają, bo vaulty potrafią być bolesne :evil_lol:). Ja nie mam zielonego pojęcia o wszystkich formalnościach związanych z założeniem i prowadzeniem takiego sklepu, ale wydaje mi się, że niektórzy próbują tutaj bardziej zniechęcić niż dobrze doradzić. Pojawiła się kilkakrotnie kwestia doradzania, a ja myślę, że osoby decydujące się na taki sprzęt bardziej "pro", wiedzą bardziej czego chcą i nie muszą jakoś szczególnie się dopytywać. Przynajmniej jeśli ja szukam np. dysków do dogfrisbee, to wcześniej dowiaduję się od ludzi obeznanych w tym temacie jaki będzie odpowiedni, a potem "idę" do sklepu i kupuję. W zasadzie robię tak ze wszystkimi rzeczami, które kupuję psom, a jedyne pytania, jakie zdarzało mi się zadawać dotyczyły np. dokładnych wymiarów, czy dana rzecz jest miękka/twarda, kiedy będzie dostępna, więc wydaje mi się, że tutaj nie trzeba być jakimś filozofem, żeby pomóc w takiej kwestii klientowi. Jak idę do sklepu to po to, żeby zrobić zakupy, a nie zbierać informacje o danym sporcie sorry, ale według mnie nie trzeba biegać z psem w A3, żeby odpowiadać na pytania typu "czy ten tunel do agility będzie wytrzymały dla psa rasy X?".[/QUOTE] sama wiem coś o bolesności, aż się boję zacząć to z moim psem :lol: a widziałaś takie w polskich sklepach, czy też nie? zgadzam się z Tobą. osoba, która od dawna interesuje się sportem, nie będzie szukać skomplikowanych informacji. natomiast doradzenie komuś, kto dopiero zaczyna, nie wymaga gigantycznej wiedzy. ja też jak coś kupuję dla psa, to wiem czego szukam :) -
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
a wiesz jak wygląda praca w normalnym sklepie zoologicznym? nie ma NIC wspólnego z psimi sportami. ludzie nie wiedzą co sprzedają, a ci z pasją nie mają szans jej realizować. jak widzę szynszyle w akwarium, lub niedawno urodzone agamy brodate na sprzedaż, to robi mi się słabo. nie mogłabym pracować w miejscu, gdzie zwierzęta nawet nie są dobrze traktowane i liczy się tylko utarg, a nie profesjonalizm i stan żywego towaru. poza tym, nie planuję sklepu zoologicznego, uważam że to coś innego. by poznać hurtownie itd, nie potrzebuję pracować w sklepie zoologicznym. i ja sama też patrzę na mój pomysł realistycznie. aktualnie rozpatruję kwestie finansowe i szukam hurtowni. i jakoś jestem przekonana, że mogę to robić nie pracując w zoologu, który sprzedaje zupełnie inne rzeczy, niż ja mam zamiar. a koncert życzeń też jest fajny. przynajmniej wiem, czego oczekują ludzie. i to chciałam uzyskać zakładając wątek, natomiast kwestie typu skąd brać towar, rozwiązuję sama -
specjalistyczny sklep sportowy-czy potrzebny?
motyleqq replied to motyleqq's topic in Sprzęt i akcesoria
[quote name='Olson']No właśnie problem w tym, że pracuje. :cool1: Przepraszam, ale nie wydaje mi się realne, abyś znalazła osoby świetnie znające się w konkretnych sportach. To jest zdecydowanie awykonalne. W szczególności, że sportów nie ma 6 na krzyż tylko dziesiątki. :) Jednak powiem tak - jeśli mam do wyboru sklep A (ze wszystkim do różnych sportów, czego dusza zapragnie, czegoś tam po trochu, czegoś tam po trochu - no, ale niby wszystko jest) i sklep B (wyspecjalizowany w konkretnej dziedzinie, np. IPO SKLEP) to bez wahania wybieram sklep B - myślę, że jak większośc nie-laików. Nie czuj się urażona moim postem, absolutnie. Po prostu takie jest moje zdanie.[/QUOTE] cóż, znam wiele osób powyżej 18 lat, które nie pracują i nie studiują. np ja dziś dałam wypowiedzenie ;) dlatego dziwi mnie, skąd wniosek, że ciężko o takie osoby. gdyby nie to, że nie chcę nikogo oszukiwać, to by Ci udowodnić, dałabym teraz ogłoszenie, a potem pokazała ile osób na nie odpowiedziało. tyle, że w tym momencie nie szukam pracownika. to nie ma być 'niby to, niby tamto', to właśnie ma być wyspecjalizowany sklep. jest wiele osób, które muszą zamawiać artykuły w różnych miejscach, przepłacając w ten sposób za wysyłkę. te osoby wypowiedziały się tu, i na psysportowe. ja sama jestem w stanie ogarnąć 3-4 dyscypliny. tak naprawdę, potrzebowałabym przede wszystkim kogoś do zaprzęgów, o których nie mam bladego pojęcia. ale oczywiście możesz mieć swoje zdanie. po prostu nie będziesz moją klientką :lol: -
Biały lonżowany konik, czyli jack russell terrier Jax i ferajna - zapraszamy!
motyleqq replied to LadyS's topic in Foto Blogi
haha, to brzmi, jakby to ten właściciel był posłuszny... :evil_lol: