irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by irenaka
-
[quote name='rotek_']dostałam link od A&S ajruna ma już za sobą jedną kontrole przedadopcyjną dziewczyna mieszka chyba gdzieś koło wałbrzycha jesli to nie wypali moge podjechać i porozmawiać z ludźmi wałbrzych jest jakieś 20-30 min drogi ode mnie[/quote] Dziękuję, muszę jakoś się dogadać jeszcze z Panią Moniką. Czy mogę prosić o Twój numer telefonu na pw?
-
[quote name='Romi']Ja sadysta ?! Co do 25.07, to odpowiem... "a ja na to jak na lato..." nie wiem co mam opowiedzieć....:???::niewiem:[/quote] Dobra, to jedziemy 25.07. :evil_lol:
-
[quote name='A&S']Ja nie znam :eviltong: arjuna też jest super (dla mnie) pani. Pomogła giselce zbierać pieniądze na stół koordynowała akcję masz 9 groszy, dzięki niej psiaki z azyla są leczone. Szyje kubraki dla psiaków ze schronisk krotkowłosych. Żeby w zime zimno im nie bylo. Mieszka we Wrocku chyba ;)[/quote] Już wiem, ale wstyd:oops: Dziewczyna była na moim wątku Krzyczek i też moje psiaki mają kubraki:multi: Napiszę jutro pw. Może całkiem się nie obrazi za moją total sklerozę:oops:
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
irenaka replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ty mnie nie denerwuj :evil_lol: Obiecałam, że przyjadę jak wydam Krzyczki i tak będzie. Ja się zupełnie nie martwię o Alberta, inni tak. Teraz muszą dziewczyny jechać z tego wątku. Majka 50 chyba pojedzie w przyszłym tygodniu, kto jeszcze chętny? To co napisała Inez de Villaro to prawda, Danusia otwiera i schronisko i hotel. Paluszek do góry kto jedzie?:evil_lol: -
[quote name='Asior']schron.. kilka stron wczesniej były zdjecia... ma tam ładniej niż u mnie w domu :roll:[/quote] Otwiera teraz i schronisko i hotel.
-
[quote name='Romi']Irenko, przypominam iż wujek Romi codziennie ma 2 autka w Godzisku Mazowieckim, więc ulotki w każdej chwili można przywieść. Jedyne co musi nadawca zrobić to dojechać do Grodziska...[/quote] Jesteś sadysta;) i tyran;) Już Rafałek nawet na kawę nie może przyjechać?;). Co Ty na 25.07 z Warszawą? Pasuje? Mnie tak, byle już Aresiątko był po operacji:-(.
-
[quote name='Poker']Wlazłam na ten wątek przypadkiem.Elza Milicz jest absolutnie godna zaufania,ale ona mieszka w Miliczu i to jest ok.100 km od Wałbrzycha.Blisko Wałbrzycha mieszka arjuna, moze ona da radę zrobić wizytę przedadopcyjną?[/quote] Kto tą dziewczynę zna? Tylko nie piszcie, że nikt:evil_lol:
-
[quote name='nesssssa']mojego zawsze wożę w bagażniku (takim z dostępem do ludzi oczywiście, hatchback czy jakoś tak się to zwie :lol:), ale ona potrafi wyjść sobie stamtąd. Są też te jakieś feromony-uspokajacze w spreju...tylko czy to działa? popytam weta mojego, może mi da jakiś pomysł, w razie czego wolę mieć coś :) ale może się okaże, że będzie ok[/quote] Czyli nie masz kratki. Bedzie ciężko:shake:. Pies 40kg wejdzie? Taki mały niuniek;)?:evil_lol:
-
[quote name='A&S']nessa, nawet nie wiesz co ja teraz robię ryczę ze szczęścia!! Dzięki Ci wielkie że odpowiedziałaś na moją prośbę tak natychmiast! :loveu:[/quote] Rycz Mała;) rycz:evil_lol: Ja też ryczę, cztery dni przed wyznaczonym terminem pies ma szansę na dom. Choć jeszcze trochę jest rzeczy do sprawdzenia. Oby się udało:shake:
-
[quote name='nesssssa']tak decyzja jest pewna, mogę jechać ;) czy jego stan zdrowia pozwala na ewentualne podanie jakiegoś "ogłupiacza" na czas podróży? i czy niuniek ma tendencje do pokazywania ząbków jak coś nie po jego myśli? :eviltong:[/quote] Myślisz o Sedalinie? Ja jestem generalnie przeciwna takim ogłupiaczom, ale prawda jest taka, że nie wiem, co zastaniesz na miejscu. Czy masz taki samochód, żeby pies był oddzielony od ludzi? Bo może zwykłe przekupstwo z kurczakiem wystarczy, żeby czuł się komfortowo? Choć z drugiej strony, to paranoja:-(, opuszcza jedyne miejsce, które zna i kocha. Nie można wymagać, aby rozstał się z nim bezstresowo:shake:. Może Ci pokazać ząbki. Ja bym Ci pokazała;)
-
[quote name='mariamc'] Chociaż nie widzę, aby ktoś specjalnie za mną tęsknił:diabloti:[/quote] Ja nic a nic:obrazic: Ale na wątku Alberta próbuję zorganizować grupę do sprawdzenia Twoich warunków w schronisku i hotelu:oops:. Nie myśl sobie, że Ci popuszczę:mad:;).
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema']Alu! Ja tu nie zbieram pieniędzy..:shake: nawet się nie deklaruję na stałe wpłaty..:oops: na razie nie mogę, bo pieniądze poszły na m.in. szorściaki z OS. Nie wiem, kiedy będzie tu konto podane, trzeba pytać Irenkę albo czekać na Sonikową :)[/quote] Karina! Ja myślałam, że Coronaaj nie jest zdecydowana jak wpłacać na Bacę. Jak chcecie konto, to już wysyłam na pw. Której z Was podać? -
[quote name='nesssssa']potwierdzam ;) na pewno zabrałabym towarzysza bo sama z dogiem nieufnym do obcych to nie wiem ;) ale niestety dopiero 11 lipca właśnie bo wtedy będę mieć zmiennika do jazdy, bo to jednak kawałek i niestety za całkowity zwrot kosztów paliwa, bo właśnie zooperowałam kota za 6 stów :evil_lol:[/quote] Ok. mieścisz się w czasie, bo musimy go ratować do 15.07, ale pytanie czy mieścisz się w cenie;):evil_lol: Mam nadzieję, że tak, że poradzisz sobie z psem, który jest nieufny do obcych i na dodatek nikt nie pamięta kiedy jechał samochodem;) Czy Twoja decyzja jest ostateczna, mam dzwonić do DS?
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
irenaka replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='__Lara']Przepraszam bardzo, ale to nie są nasze emocjonalne wypowiedzi. Staramy się tylko doradzić, ale widzę, że nawet to jest zabronione. Ja też starałam się pozyskać fundusze dla tego psa. Nie zmuszam majki50 do podejmowania takich, a nie innych decyzji, zrobi jak zechce. Czy nie można już doradzić? trzeba być zaraz takim uszczypliwym? Lara:loveu: To nie chodzi o jakiekolwiek złośliwości czy doradztwo. Ja mam do Danusi ( mariamc) zaufanie jak do siostry. Ale nikt nie musi takich uczuć żywić do nie niej, oprócz mnie. Dlatego proszę, żeby zamiast tej dyskusji na wątku ktoś, kto nie ma zaufania podjechał i sprawdził jak jest u Danusi. Danusia nie jest żadną świętą krową( jak przeczyta to mnie zabije:evil_lol:), aby nie sprawdzać warunków jakie ma dla psiaków. Jak Majka 50 nie ma przekonania w tej chwili do pobytu Alberta w Radomsku, to absolutnie nie wolno na Majkę tak wpływać. I nie chodzi o koszty.Jak podejmnie złą decyzję i psu bedzie gorzej, to dostanie po pewnej części ciała od Was. Ale dlaczego teraz? To Majka jest odpowiedzialna za Alberta, my możemy pomagać, ale nie dycydować za nią. -
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='coronaaj']Soema; czy ja juz wplacilam na Bace bo mam 45zl miesiecznie, czy jest konto czy na ciebie?[/quote] Wybacz:oops: Pytanie jest do Kariny:loveu:, ale na zestawieniu wpłat miesięcznych mam zaznaczone: Coronaaj:loveu: 45,00 na Bacę. Jeżeli chcesz, to napisz, ja poprawię zestawienie ( np. Coronaaj 45,00 na Bacę za pośrednictwem Soemy) -
[quote name='A&S']A czy pani nie mogłaby dowieźć giganta do Krk? Stamtąd może transport do Wroc. i do Wałbrzycha, co? Ale zaraz poszukamy jakiegoś ludzia coby nam tu za pieniązki powiózł doga :D[/quote] To nie jest problem w Krk. Jak pies nie jeździł od dawna samochodem, to będzie mi przykro,:diabloti: jak będę psa musiała przerzucać na następny samochód. Moja "religia" mi na to nie pozwala:angryy: Szukamy transportu z jednego DS do drugiego. Chyba, że będą go chcieli uśpić:angryy: wtedy będziemy przerzucać. Nienawidzę tego:angryy::angryy::angryy:
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
irenaka replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anna_33']Tak jak wczesniej cichutko wspomnialam, spytalam o poglad na kolejnego psa nasz DT. DT stwierdzil, ze skoro bierze juz dwa, dosc trudno jednak adopcyjne, to nastepny powinien byc latwiejszy. Nie bez znaczenia jest argument, ze dt ma wrazenie, ze szybko takiego psa wyadoptuje, a co za tym idzie na jego miejsce wskoczy nastepny. Dwa psy nad ktorymi trzeba porzadnie popracowac i trzeci dla zlapania oddechu. Wybor DT padl na ....Brutusa :-) Mysle, ze na tym etapie mozemy sie tylko z tym wyborem zgodzic. Nie bede ukrywala, ze mi sie wybor bardzo podoba :-) Jak nam dobrze pojdzie, to nastepne pojda panny. Ale wiadomo od czego to wszystko zalezy. Od pieniedzy. Irenaka ile nam jeszcze brakuje zeby zamknac finansowa kwestie Bacy i Freda? KWL na pewno masz ladne zdjecia Brutusa, jesli mozna prosic...:-)[/quote] Ania:loveu: Ja też jestem kochliwa:oops: Jeżeli DT chce Brutusa, to zacznę zbierać stałe deklaracje na niego:loveu: Jestem beznadziejna:oops:. Nie chciałam nic sugerować na wątku, ale jak zbierzemy 295,00 na Freda, to tylko mogę się cieszyć, że Brutus będzie następny. Mam też nadzieję, że Maruda666 :loveu: zgodzi się ze mną, że tą kaskę 30,00 stałej deklaracji którą miała przeznaczyć na Bacę można przeznaczyć na Brutusa. Zbieramy teraz 295,00 jednorazowych wpłat na Freda oraz stałe, miesięczne wpłaty na Brutusa. Pierwszą wpłatę mamy ( Maruda666 potwierdź!) -30,00 brakuje nam 370,00 na Brutusa:loveu:. Wiecie co mnie martwi? Trzy psy, nawet przy pokryciu pełnych kosztów za DT wymagają jednak kosztów dodatkowych:-(. To będą wysokie koszty, DT nie może zostać z tymi kosztami sam:diabloti: Sytuacja na dzień 01.07: Mamy stałe deklaracje na pobyt Bacy w DT 400,00 Potrzebujemy jeszcze dla Brutusa 370,00 stałych deklaracji + 295,00 jednorazowych dla Freda + X na koszty dodatkowe trzech psów. Zamorduję:mad:, jak nie znajdą się pieniądze na koszty X. Zbyt szanuję DT, aby machnąć ręką. Bazarki nie pomogą:-(. -
[quote name='A&S']I do tego przyznam się ze wstydem że żadnych ogłoszeń jweszcze mu nie zrobiłam :oops: ... Wstrzymam się i zaczekam na panią Irenkę,. a wtedy napiszę jakiś tekst i zrobię, dobrze?[/quote] A wiesz, że ja cały czas Cie lubię?:loveu: Myślę, że ten owczarek nie będzie już potrzebował ogłoszeń. Sytuacja wygląda tak: Zgłosiła się do mnie Pani Monika T. ze Straży dla Zwierząt z Wrocławia, że ma dom dla naszego owczarka. Dom w Wałbrzychu a właściwie firma która szuka psa. Są dwa kojce, jeden zajmuje sunia ( po sterylce) drugi zajmie ewentualnie nasz psiak. Mają wspólny wybieg. Nasz psiak nie musi lubić dzieci, bo ich nie ma. Wprawdzie Pani Monika gwarantuje za tych ludzi, ale myślę , że warto sprawdzić, czy to co usłyszałam przez telefon zgadza się z rzeczywistością. Rozmawiałam też z właścicielką naszego owczarka, akceptuje te warunki. Wyraża zgodę na adopcję. Zrzeczenie podpisze. Teraz nasz owczarek. Dowiedziałam się, że niestety nie ma szczepień:diabloti:, jest tylko wścieklizna. Do obcych nieufny, waga ok. 40kg. Bedzie pewnie problem z Jego przewozem. Jeździł samochodem jak był młodym psem. Właścicielka psa nie przewiezie, nie mamy na to szans. Pokryje koszty transportu ( tylko nie wiem, jakie będą, bo może się wycofa:diabloti:). Mamy mało czasu na przetransportowanie psa. Bardzo mało:angryy:. Szukamy transportu na trasie Raciborsko - Wałbrzych. Przewiduję problemy z naszym owczarkiem, skoro dawno nie miał okazji jeździć samochodem. Kto chętny? Tytuł wątku zmienię jak będziecie na "tak" do adopcji. Zapomniałam: Kastracja naszego owczarka oczywiście będzie, Pani Monika przypilnuje. Nawet nauczy go chodzić na smyczy. Choć przyznaję, że muszę to później sprawdzić, bo nie uwierzę na słowo;)
-
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
irenaka replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam Majka, że dopiero teraz jestem. Po pierwsze bardzo bym prosiła, abyście nie podejmowały decyzji za Majkę50. Po drugie, może ktoś się w końcu ruszy i sprawdzi jakie są warunki u Danusi? A może kogoś Wam podesłać, żeby opisał Wam warunki jakie będzie miał pies? Warto przecież sprawdzić, jeżeli macie wątpliwości. Ja bym tak zrobiła. Czy ktoś sprawdził jakie będą w przyszłości koszty w obecnym hotelu? Wiecie o podwyżce? Może jakieś konkretne deklaracje finansowe? 750,00 + leczenie. Kto chętny do pomocy i stałych deklaracji? -
Czasami Aga czuję się jak dziecko we mgle. Przyjmuję do wiadomości Twoje oświadczenie. Ty odpowiadasz za psy w Warszawie, nie mam zamiaru się wtrącać. To była tylko propozycja, tematu nie ma.
-
[quote name='gusia0106']Rafał, czyli transport do Krakowa, jest teraz we Włoszech więc nie mam z nim jak pogadać, ale podejrzewam, że będzie jechał do Krakowa koło wtorku. Jak się Mysza wyrobi z odbiorem ulotek i wszystko pójdzie zgodnie z planem to za tydzień ulotki powinny być w Krakowie.[/quote] Czekałam na Rafałka:loveu: z dobrą kawą i może goferka dorzucę;)