Andziu, wiesz co było powodem reklamacji Kaja - zbyt długie łapy, co unimożliwiało Pani branie go na ręce, Pchełka i Perełka wróciły z adopcji, bo zbyt ruchliwe i na dzieci się rzucały (4 miesięczne szczeniaki).
Oba domy były prześwietlone do granic możliwości i nic z tego nie wyszło. Zbyt długie łapy Kaja i nadpobudliwość szczeniaków to pikuś w porównaniu z zachowaniami Orionka.
I chyba osoba siedząca w psach jak ty powinna sobie zdawać sprawę z tego, że ludzie "normalni" jak to nazwałaś stanowią tylko niewielki odsetek populacji.