Taks, nie zrozum mnie źle, moje pytania nie są podyktowane złą wolą, ani nie zasłaniam się anonimowością netu, tylko obawiam się, że w wielu przypadkach to właśnie ona pozwala takim wstręciuchom jak Rybka czy jak jej tam było na coś czego nie jestem sobie w stanie wyobrazić. Własnie wiele osób obserwatorów (nie dogomaniaków) zachęconych dobrym prosperowaniem bazarków przychodzi na dogo, nałapie troszkę postów dla "wiarygodności" i później żeruje na dobrych sercach dogomaniaków dopuszczając się oszustw. Nie uważam każdego kto prosi o pomoc na swoje cztery łapy za oszusta-absolutnie nie.