Jump to content
Dogomania

eliza_sk

Members
  • Posts

    19405
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by eliza_sk

  1. [B][SIZE=3][COLOR=Blue]Czy wiemy o jakimś ONku w potrzebie z okolic KWIDZYNA - korespondowałam ws. Shiraka z miłą Panią i szukają psiaka, młodego, do bloku, nie może bać się miasta.[/COLOR][/SIZE][/B]
  2. [quote name='tomcug']Eliza, nie zapomnij zabrać herbatki do tej wrzącej wody. :diabloti: Ale się cieszę. :loveu::loveu::loveu:[/QUOTE] Może saszetkę to mi jedną dadzą, co ... ? [quote name='Poker']i się ze mną umówić po manele dla psów.[/QUOTE] [B]Kiedy Ci bardziej pasuje -zostaje we Wrocławiu do niedzieli i jeśli mogłabym prosić o Twój komórek i miejsce spotkania to będzie super.[/B] [quote name='agatanurek']Shirka jest juz dwoma nogami we Wrocławiu, i dwoma w Jędrzejowie !!![/QUOTE] [quote name='Poker']Czyli biedna Shira jest w tzw.rozkroku :evil_lol:, mam nadzieję,że się nie rozjedzie :eviltong:[/QUOTE] Wy tu nie kraczcie, bo wczoraj szwy zdjęłam, więc niech dziewczyna nie szaleje z akrobacjami :evil_lol:
  3. Aż serce rośnie jak się czyta takie wieści ... w przeciwieństwie do tych, którę słyszę w telefonie, o 3 wywalonych na klatkę w bloku szczeniakach ...:placz:
  4. [quote name='agatanurek']:loveu: MY JUŻ Z DZIECIAKAMI ODLICZAMY GODZINY I MINUTY DO SPOTKANIA :):bigcool:ELIZKA, ALE HERBATKI TO SIĘ ZE MNĄ NAPIJESZ?? I MOŻE BYM JAKĄŚ PIZZĘ SZYBCIUTKO SAMA UPIEKŁA ?[/QUOTE] Oczywiście, że się napiję ! Postaram się męża wywalić u kuzyna najpierw i dopiero sama do Was, żeby mi nikt nie rzęził za uchem, że już, że ile jeszcze, bla,bla, bla .... Dam Ci znać Agatko jutro, bo Tomek mi jutro da znać czy jedzie ze mną i o której jak coś, jeżeli nie z nim to przyjadę z mamuśką, a ona psiarz taki jak ja, więc ona rzęzić nie będzie :eviltong: Nie kłopotaj się z jedzonkiem - do pracy kobieto idziesz. Wystarczy wrząca woda na herbatkę ;)
  5. A my już po zdjęciu szwów i dziewczynka zaszczepiona. Była grzeczna jak aniołek. Czekałyśmy chwilę w poczekalni, a to kochane suczydło wlazło mi przednimi łapkami na mnie i siadła na dupci i wpatrzona we mnie podawała łapkę :loveu: Mówię Wam cud nie pies ! Dziś znowu jakieś telefoniczne ruszenie ws. suni - ale każdemu mówię, że nie oddam !
  6. [quote name='malagos']Kochane, miałam poprosić, by poczekać do poniedziałku z ogłoszeniami! [/QUOTE] Dobry domek poczeka ;) malagos - nie ma za co, do usług ;)
  7. Tak na szybko, allegro na 3 województwa: [url=http://allegro.pl/show_item.php?item=807630009]LISIA-8 mies. kruszyna-6 kg SŁODYCZY-na ulicy !!! (807630009) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  8. Zrobiłam nowe allegra: Bary, Lusia, Morka, Gaja, Orfinka, Malutka, Tumlinki - x 3 województwa.
  9. [CENTER][SIZE=3][COLOR=Blue][B]POKER - dziękuję CI ślicznie za zwizytowanie i przetrzepanie Agaty[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3]:loveu:[/SIZE] [/CENTER]
  10. Dziś Kora będzie w Kundlu burym i kocurach na TVP Kraków.
  11. [quote name='agatanurek']Ale za to mam nadzieję, że często będę się Shirakiem chwalić - tego to nawet jestem pewna :):multi:[/QUOTE] Tego to Ci kochana nie odpuścimy :mad: Shirakowa pancia szaleje na zakupach - rano dzwoniłam do niej ws. wymiarów obróżki. A Shirak już spakowany prawie. Dziś jedziemy zdjąć szwy i się zaszczepić. Sunia ma już dość posterylkowrego kubraczka, bo to co ona wyczynia jak jej go zakładam po spacerze to w glowie się nie mieści ... Mam nadzieję Agatko, że w waszej klatce nie mieszka żaden kot. W klatce Diuny mieszka kot, którego codzienną rozrywką są spacery po klatce - ludzie wypuszczają go i kocina chodzi z parteru na IV piętro (nie wychodzi z klatki) :evil_lol: Kilka razy mielismy okazję się z nim spotkać i od tej pory, jak jestesmy jakieś 200 m od klatki Shira ciągnie jak parowóz, a w klatce chodzi i szuka kotecka.
  12. Dostałam smsa: "spoko, spała na kocim posłanku, kot obrażony." Później zadzwonię.
  13. Właśnie napisałam smsa - dam znac jak się odezwie.
  14. [quote name='majqa']Czy macie wieści, jak mijał państwu wieczór z Primą? :roll:[/QUOTE] Pani poszła na 19 do pracy na nockę ... może dziś napiszę smsa co i jak.
  15. zaznaczam, jak mi tylko odblokują allegro - zrobię aukcje. cudna jest - już u Ciebie ?
  16. [quote name='agatanurek']Będziemy się trenować :) terazna mailu musimy wszystko uzgodnić[/QUOTE] Agatko - pisz co Cię trapi na maila. Ja odpowiem jutro rano, bo dziś mam jakiś sajgon, ledwie weszłam, a zaraz znowu do Shirka trzeba iść, mama ma jutro imieniny i muszę jej pomóc, więc przed kompem raczej nie posiedzę.
  17. Się znaczy można iść z malagos - która na wątku Primy zapraszała na wódkę - świętować :sweetCyb: ? Dziś myślałam, że zatłukę tę śliczną modelkę - właśnie wróciłam od niej z rękami dłuższymi o jakieś 10 cm. Ile ta ..... ma siły - będziesz musiała Agatko trenować - jak zobaczy psa, który jej nie podpasuje to koniec - Shira - pociągowa księżniczka !!!!
  18. Agata mi napisała na maila, że już po ... czekamy na Poker :cool3:
  19. [quote name='pekatrine']Pewnie już po rozmowie... Agata żyjesz?[/QUOTE] Poker (chyba) nie taka straszna :evil_lol:
  20. [quote name='graynew']Eliza ale Agatka to Agatka a nie byle kto :D A tak na powaznie to masz oczywiscie racje, ale i tak trzymam kciuki i licze, ze Shira bedzie chodzic na spacery z nami we Wrocku juz niedlugo :p[/QUOTE] Żarty żartami - w ten sposób możemy umilić sobie oczekiwanie :eviltong: Ja też mam nadzieję i mocno wierzę, że to będzie TEN dom. Przeczucie rzadko mnie myli, a tu od I maila dało się wyczuć to coś ! A czyżbyś znała Agatę osobiście ?
  21. [quote name='graynew']Alez oczywiscie Poker :mad: Agatke jak cos bedzie nie tak :evil_lol: Bo wszechwladna ELiza :modla: nakazala :eviltong: :laola:[/QUOTE] Nie wszechwładna - absolutnie nie :mad: Ale wymagająca i to bardzo, bo swojej księżniczki Shiry byle gdzie nie odda - strzeżcie się wszyscy z nieczystymi zamiarami :diabloti: Nie na marne wstaję rańcem i codziennie jeżdżę do tego kochanego dziada 3 razy dziennie pod niedyspozycję Diuny, zaniedbując tym samym swojego sierściucha. Byle komu nie oddam, ooooo nie :mad:
  22. [quote name='majqa']N Nie mogłam się czegoś takiego spodziewać. Nic nie wskazywało, że może być taki obrót spraw. Czy mogę Wam na tym etapie jakoś pomóc? Co macie w umowie adopcyjnej odnośnie odbioru psa? Kto może go odebrać, zrobić wizytę poadopcyjną? [/QUOTE] Majqo - przestań się zamartwiać, jak napisałaś tego nie przewidziałby nawet jasnowidz !!! Przestań kobieto - nie dopatruj się swojej winy w tym. Najważniejsze, żeby sunia miała tam dobrze i rodzina była dla niej kochana - to będzie wynagrodzeniem wszystkich przeciwności po drodze, bo przecież po to działamy. Pomóc teraz - nie, chyba nie ma w czym. O 14.30 Potter ma wyjechać. Pomoc będzie potrzebna później - żeby zrobić poadopcyjną i zobaczyć jak szanowny małżonek przyjął przybysza ;) Odnośnie odbioru psa - w razie nieprawidłowości ? Nie jest ujęte kto może tego dokonać, ale są punkty, do których należy się zastosować, a w przypadku złamania których, można psa stracić. Jest też punkt mówiący o tym, iż właściciel podpisując umowę zgadza się na wizyty poadopcyjne. [quote name='malagos'] Ja od wczoraj zjadłam paznokcie na logistyce transportu Miki na Ślask, jak ona dojedzie, jak juz bedzie w domu stałym, to idę na wódkę.[/QUOTE] Ale już ją zdjęłaś ze stanu - wyjechana jest ? To wirtualnie mogę iść z Tobą jakbyś chciała, bo też mam już dość - tej logistyki, ogłoszeń, telefonów :razz:
  23. [quote name='graynew']Dziewczyny co do transportu to chyba za daleko od Wawy wiec dziekuje i przepraszam za zamieszanie :) Natomiast dostalam kilka PW o jaka pomoc dla Edi100 chodzi. WIec pozwole sobie wkleic linka do watku. Bo jak zaczniemy sobie tak przekazywac to jeszcze z tego jakies kwiatki wyjda :roll: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f935/dogomaniaczki-potrzebuja-pomocy-172316/[/URL] Agata czyli jeszcze tylko chwilka i Shira bedzie u Ciebie :D[/QUOTE] Z transportem spróbuj - może znajdzie się coś Wawa - Jędrzejów, leżymy na trasie Warszawa-Kraków, więc może ktoś będzie jechał do soboty akurat. Co to za przedwczesne insynuacje :mad: ? Dopiero za godzinę sroga Poker odwiedzi Agatę i przetrzepie jak Eliza przykazała :diabloti:
  24. [quote name='majqa']Ze stresu bujam się jak z chorobą sierocą. Elizo, błagam o smsa, choćby króciutkiego, jak poszło... :modla:[/QUOTE] jeszcze nie poszło, bo ... jakby to nazwać - są drobne problemy logistyczne i pani utrudnia nam sprawę na wszelkie sposoby ... Najpierw w poniedziałek wyraża chęć przyjęcia psa w środę i mówi, że ma caaaały dzień wolny - na co Potter mówi jej, że dobrze, to przywiezie Primię wieczorem, pani się zgadza. Dziś potwierdzam pani, że Prima dotrze ok. 18-20, zaraz dostaję smsy (ja mam przy sobie psi telefon), że ona prosi o numer do koleżanki transportowej, bo ona o 17 ma zebranie u syna, a na 19 to ma nockę - o czym nie wpsomniała w rozmowie z Potter w poniedziałek ... Na nic tłumaczenia, ze my wolontariacko, społecznie, ZA DARMO, swój czas wolny, bezinteresownie, że pies obrobiony, "gotowy do spożycia" i z dostawą na próg ... nie wiem, ale może jestem dziwna. Skutkuje to tym, że Potter musiała wywalić swój dzień do góry nogami, zwolnić TZta z pracy i jedzie wcześniej. Mam jednak nadzieję, że koniec tej źle zaczętej historii będzie bardziej optymistyczny i Primie będzie tam dobrze ;)
×
×
  • Create New...