-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Binio
-
Dawno nic nie wrzucałem bo niestety wróciły codzienne obowiązki i czasu zdecydowanie mniej, lockdown miał też swoje plusy. Na szczęście w niedzielę udało się trochę odsapnąć i wybrać się na małe grzybobranie. Poniżej relacja z pierwszego wspólnego zbierania grzybów, film jak i samo zbieranie grzybów przydługawy, przynudnawy i bez akcji :). Uprzedzając pytanie: tak grzyby są.
-
Sowa, dziękuję za rady. Na nosem.pl jestem na bieżąco. Bawimy się też w przeciąganie aportu ale mam wrażenie, że wtedy jest gorzej i nie jest zainteresowany powrotem z łupem. Po tych kilku lekcjach i dziesiątkach rad jednego jestem pewien "nie od razu Kraków zbudowano". Małymi kroczkami ale robimy postępy, wstyd się przyznać ale żadnemu z dotychczasowych psów nie poświęcaliśmy tyle uwagi i czasu. To psy były mądrzejsze od nas i umiały się dostosować.
-
Dawno nic nie zamieszczałem na wątku ale to nie znaczy, że nic nie robiliśmy. Na spacerach dajemy sobie coraz więcej luzu. Nie ukrywam, że pomogli nam w tym rolnicy, którzy przegonili z pól dziką zwierzynę :). Z aportowaniem już tak różowo nie jest, wszystko zależy od humoru Binia. Zazwyczaj za zwierzyną pobiegnie, zagryzie ale już wraca bez zwierzyny. Choć zdarzyło się kilka razy, że przyniósł łup ze sobą. Uwagi Sowy bezcenne.
-
W dniu dzisiejszym odwiedziła nas Sowa, otrzymaliśmy kolejną cenną lekcję tym razem w temacie aportowania i motywacji psa poprzez zabawę i bezkrwawe polowania. Poza teorią odbyły się również zajęcia praktyczne, całe szczęście, że nie było wystawianych ocen bo zarówno przewodnik jak i pies egzamin by oblali. Pierwszy popełniał kardynalne błędy a drugi miał całkowicie inny plan na spędzenie przedpołudnia. Jednak otrzymaliśmy cenne uwagi i za wszystkie jesteśmy wdzięczni. Popołudniu bawiliśmy się z Biniem zabawkami zabawa była krótka ale intensywna, Binio bardzo ładnie przynosił wyrzucone zabawki, ale miał pewne opory przed oddaniem. Jednak po wyciszeniu psa i ta sztuka się udała. Jutro ćwiczymy dalej aportowanie, a jeszcze dzisiaj na spacerze ćwiczyliśmy powroty na zawołanie, jak nam to wychodziło możecie ocenić sami. Jeszcze raz bardzo dziękuję Sowa za poświęcony czas i podzieleniem się częścią swojej wiedzy na temat psów z nami.