agamich
Members-
Posts
202 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agamich
-
U mnie też w drodze, potwierdzone na USG. Cieszę się i obawiam, ale damy radę!
-
Moja sunia też też od jutra na starterze royala. Ciekawe jak to zniesie. Zawsze była niejadkiem, ale od pewnego czasu z apetytem u niej różnie. Dziś wrócił ze zdwojoną siłą (podobno tylko na chwilę). Generalnie: to co było zawsze dla niej rarytasem teraz jest niejadalne i odwrotnie- ma ochotę na rzeczy, na które nie chciała spojrzeć.No kobieta w ciąży normalnie...
-
W ramach ostrzeżenia: jesli masz małego pieska i przewozisz go w kontenerku, równiesz płacisz za bilet. Jeśli masz kotka, którego przewozisz w kontenerku-nie płacisz.
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
agamich replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
hop w górę... -
Podobno psia sierść ma jeszcze inne zastosowanie- jest świetna na odstraszanie kretów. Sierści posiadam aż nadto, poszukuję jedynie przepisu na specyfik z psia sierścią odstraszający krety. Do wiosny mam czas...ale może ktoś z Was wie coś na ten temat...
-
Podpisy zbierane są w Kutnie, w sklepie 4 Łapy ul. Barlickiego14.
-
Przepysznie!Gratulacje!
-
Znalazłam to forum, przebrnęłam przez tematy (na szczęście niezbyt wiele, nie ma to jak dogomania he, he). Wygląda na to, że ta pani uchodzi tam za fachowca. W każdym razie wypowiada się (procentowo) bardzo często. No, ale nie ma odwagi podać więcej szczegółów. Kilka dni temu znalazłam natomiast "hodowlę" pudli, która ma oficjalną stronę internetową i można tam przeczytać:"Nasza hodowla istnieje od ponad 14 lat, hodujemy pieski bezrodowodowe ale z zachowaniem wszystkich kierunków psów rasowych". naliczyłam 10 suk i kilka psów. Ciekawe, że wszystkie z nich sa dość młode jak na wiek hodowli. Gdzie weteranki?Poza tym marzę o pudlu, ale nie o takim, jaki został przedstawiony w księdze gości.Mój tylko z rodowodem i tylko na wystawy, a co!
-
GRATULACJE:lol: ale ferajna! Odpocznijcie sobie teraz, a ja idę to oblać (mlekiem). Pilnuj ich wszystkich i mamuśki. Pozdrawiam!:loveu:
-
Do wczoraj żyłam w błogiej nieświadomości co do powszechności procederu wytapiania smalcu z psów. Jestem wstrząśnięta. Przeraża mnie świadomość a raczej nieświadomość ludzi co do okrucieństwa tegoż. Jeszcze bardziej przeraża mnie fakt, że ludzie wiedzą kto, gdzie, za ile to robi, ale nie powiedzą. Taka mała solidarność, bo sami tłuszcz kupują. Po wczorajszym programie w ekspresie reporterów brak mi słów. Nie wiem, co mogę zrobić, by nie dochodziło do takich okrucieństw. Na razie zbieram podpisy pod petycją do pana prezydenta (przy sprawie Ozzego), chociaż widzę, że przynajmniej jeden z postulatów (czy propozycji zmian) nie jest konkretny. Na razie niewykonalny, pobozne zyczenie, inne sa do zrobienia (np. "zwierzę nie jest rzeczą "w szkołach). Na pewno musimy naciskać i coś robić. macie jeszcze jakieś pomysły? A wsprawie brrr...smalcu? I czy jest ktoś, kto mógłby informować naszą społeczność, jak się sprawa rozwija? Boję się, żeby nie było tak, że sprawa ucichnie, a psy nadal będą ginęły bez sensu. Dziękuję.
-
mniam, mniam, słodkie, przepyszne małe dziewuszki...nareszcie się odczekałam:lol:
-
julitko, podaj więcej informacji. Chętnie poczytam rewelacyjne odpowiedzi i historie tej pani. Podniosę sobie cisnienie a i może jej przypadek pomoże uświadomić niektórym osobom to i owo:mad:
-
moje suczydła tez tak robią, mieszczą się w najmniejszy "kwadracik światła". Mówimy wtedy , że sa w solarium
-
od miesiąca jestem właścicielką Luny (zwanej Zmorą), odebranej beznadziejnym sąsiadom (szkoda gadać co się z nią działo). Wyglądała tak: [IMG]http://images3.fotosik.pl/207/4e36be69b34e2991.jpg[/IMG] a teraz jest odkarmiona, po lekkim trymowaniu i zadowolona czyż nie Zmora??? [IMG]http://images1.fotosik.pl/216/e31319349fa3e541.jpg[/IMG]
-
ufff...zmęczyłam się nawet samym opisem (akcji porodowej i egzaminu). Może zbyt mocno to wszystko przeżywam...Czekam na inne njusy. Widzę pierwsze objawy uzaleznienia od odgomanii...:crazyeye:
-
Dzięki! Będę!Już sie nie mogę doczekać:lol:
-
Nesiunia, trzymam kciuki, taki egazmin to jakby nie było ważna rzecz, tylko napisz, jak było. Wierzę, że sie uda!:multi:
-
....plam sędziowania....powiedzcie mi proszę, w jaki dzień/dni będą pudle. Wybieram się do Poznania jako kibic, więc nie jestem na bieżąco jeśli idzie o takie informacje, a nie jestem oczywiście z Poznania, więc to będzie mała wyprawa.Dzięki.
-
...wchodzę w to...3 facecików i 1 babeczka...
-
No to ładnie....dziś chyba przybędzie duzo maluszków....a ja dowiem się wszystkiemgo dopiero po powrocie z pracy. Przecież nie wytrzymam.Pozdrawiam wszystkie babcie, mamusie i maluszki, które przychodzą /przyszły właśnie na świat.
-
rety, trzymajcie się...:cool3:
-
jejku, jejku...nie wytrzymam d:lol:łużej....
-
[IMG]http://images4.fotosik.pl/162/1f33b3e2d5cb0d7d.jpg[/IMG] [IMG]http://images1.fotosik.pl/208/3fcf1f68263bfaa6.jpg[/IMG]
-
witam, dzieki Wam troche mniej sie boję!Moja yoreczka była kryta jedenaście dni temu, ale myślę, że jednak będa maluszki. Oczywiście wszystko to bardzo przeżywam, ale trzymam kciuki i za nią i za wasze "mamuśki". Mam nadzieję, że po zastosowaniu się do Waszych porad nic przykrego nas nie spotka. Na razie sunia apetyt ma niewyobrażalny, doprowadza mnie tym do rozpaczy. Ciągle siedzi pod koszem z karmą i płacze. Traktuję ja mam nadzieje rozsądnie. Poza tym ciagle sie przytula i nadstawia brzuszek do pieszczot. a jak nie płacze o jedzenie to śpi.I tak na okrągło. mam jeszcze pytanie dotyczące Cebionu.Ile jej podawać? Waży 3,1kg
-
Mnie najpierw pudle śmieszyły. Potem intrygowały. Powolutku zaczęłam dowiadywać się o nich coraz więcej. Teraz mnie fascynują. Pod każdym względem. Wszystkim, którym mogę mówię o ich zaletach (jeśli tylko nawinie sie temat-psy).Właścicieli pudli podtrzymuję na duchu, same pudle pielegnuję z namaszczeniem i nie mogę się nadziwić, jakie sa dumne. Aaaa, zapomniałabym. w moim sklepie wisi lista rankingowa ras psów, wycięta z jakiegoś czasopisma i czytający nie mogą się nadziwić. Dobrze, że "bum" mają za sobą. Tylko płakać mi się chce, jak widzę co dawna moda na rasę z nią zrobiła. Krótki, grube pyszczki, kiepski włos, takie smuteczki. Z charakterem tez różnie bywa. Oczywiście mówię o tych jak mawia (z prawdziwym uczuciem)pewna właścicielka jednego z takich "poluchem". Bez obrazy. Ale stwierdzam, że jeszcze gorzej jest z "modą" na sznaucery i yorki. Jednym słowem piękne, mądre, fascynujące pudle górą i wierzę, że nie wyginą dzięki takim miłośnikom i fachowcom jak Wy.czego wszystkim życzę:lol: