Jump to content
Dogomania

sara_rokitnica

Members
  • Posts

    7495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sara_rokitnica

  1. ja też... oby się wreszcie znalazł...
  2. nie rozwieszałyśmy tam... Madzia ma tam i na Makoszowy chyba jutro pojechać i porozwieszać... a ja będę się tam jutro rozglądać w drodze do szkoły :P
  3. dzisiaj szukałyśmy go z Asią na Kończycach- rozwieszałyśmy plakaty, pytałyśmy ludzi... niektórzy mówili że go widzieli właśnie wtedy kiedy był widziany w okolicach apteki ale mówili o małym piesku i wcale nie byli pewni czy miał biały krawacik i w ogóle cokolwiek białego... w końcu jedna Pani nas uświadomiła że owszem, widziała czarnego psiaka ale jak jej powiedziałyśmy że Szrek jest taki do kolana to stwierdziła że to na pewno nie on. W końcu w drodze powrotnej zapytałyśmy kierowcę autobusu czy możemy powiesić u niego jedno ogłoszenie na co kierowca powiedział że tak i że widział dzisiaj tego psiaka na przedostatnim przystanku w Kończycach (na tym przed apteką... bodajże Kończyce Cmentarz) więc od razu na nim wysiadłyśmy i tam pytałyśmy ludzi, ale nikt z tych osób go nie widział, oprócz 2 pań, które zbierały pieniądze na cmentarzu- przyznały że widziały jakiegoś czarnego psiaka w okolicy ale nie wiedzą czy to on. W każdym razie zostawiłyśmy tam 2 plakaty a Panie obiecały dzwonić w razie czego. Tak samo z resztą jak większość osób których pytałyśmy o Szrekusia... Na tym niestety nasz ślad Szreka się urwał więc pojechałyśmy do domu...
  4. dziękujemy!!! :modla: :loveu: oby było więcej takich Aniołów jak Ty :loveu: no i oby tylko było kogo i co leczyć... :roll: a to się okaże niestety dopiero jutro...
  5. czyli pojawiła się jakaś tam nadzieja... oby wyniki pokazały wariant najbardziej optymistyczny z możliwych...
  6. a ja proponuję Mysiu żeby dać to zdjęcie do naszej schroniskowej galerii szczęśliwców :loveu::loveu::loveu:
  7. jeśli taka będzie decyzja naszej Pani weterynarz to obawiam się że tak... :-(
  8. dobre i to... w górę staruszku... walcz razem z nami
  9. chciałabym żeby udało nam się wywalczyć jego godne życie... a do tego przede wszystkim potrzebny jest chociaż DT :-( ja go wziąć nie mogę- wcześnie wychodzę i późno wracam ze szkoły, a pozostała część mojej rodziny prawie wcale nie ma styczności z żadnymi zwierzętami oprócz mojego króliczka, więc pod moją nieobecność mogą sobie z nim nie dać rady :( przy takim staruszku musiałby non stop ktoś być a u mnie to jest nierealne :(
  10. qrczę przeraża mnie to... takie odliczanie dni do śmierci zwierzęcia... to jest straszne po prostu... ta bezradność... nienawidzę tego... :placz:
  11. to ja się podpiszę pod wypowiedzią Mysi ;) jak będzie tańsze to może być tańsze... jak nie to może być to za 41 zł ;)
  12. ta która trzyma Szreka to oczywiście Asia :D (Asia_Klero) a ta druga to ja czyli Sara xD a psiak się nazywa Otto :)
  13. więc proponuję na razie zorientować się czy jest dla niego ew. jakiś DT albo hotelik i poczekać na opinię pani Gosi na temat stanu jego zdrowia i jego szans na dalsze życie... jeśli się okaże że rzeczywiście jest ciężko chory i uśpienie go będzie dla niego lepsze niż dalsze ciągnięcie na siłę jego życia to trudno... ale jeśli pojawi się choć cień nadziei na to że będzie lepiej to przecież warto spróbować... może akurat... po pierwszej serii ataków padaczki mojego króliczka weci nie wróżyli mu życia dłuższego niż parę dni (prawie wcale nie jadł i nie pił, był apatyczny, nie kontaktował ze światem prawie wcale)- zostałam o tym dość dobitnie poinformowana już po tym jak się okazało że jednak będzie dobrze... ale spróbowałam... była nadzieja, więc czemu nie... Króliś nadal żyje i jedyne co mu dolega to katar... a też nie jest pierwszej młodości i jest ślepy i przygłuchy ale żyje i wcale nie cierpi i to jest najważniejsze... może w przypadku tego psiaka będzie tak samo... wierzę w to z całych sił...
  14. tylko gdzie znaleźć hotelik w którym by się zaopiekowano taką bidą? :shake: albo DT? :shake: albo nie mają miejsca albo ochoty trzymać takiego psa... :placz:
  15. właściwie nie wiem czemu tu wklejam te zdjęcia ale może akurat kogoś poruszy jego los... jeśli nie stanie się cud to można od razu przenieść wątek do działu "Za TM"... no ale zobaczmy... może mam nierówno pod sufitem ale wierzę w cuda... oto psiak o którym zadecydowano że nie ma prawa dłużej żyć... chyba pogodził się już z wydanym na niego wyrokiem... ja nie, Asia też nie... ale co my możemy? tylko błagać o zlitowanie się nad nim i danie mu szansy na życie...
  16. bardzo dobry pomysł :D a kto teraz robi jakieś takie fajne banerki? wiem że swojego czasu robiła takie lupe... ale teraz już się nie orientuję...
  17. dokładnie- każda złotówka się liczy, każdy grosz jest na wagę złota ;) dziękujemy bardzo :loveu:
  18. Majusiu, piękności nasza, musisz znaleźć domek!
  19. straszna szkoda że nie wyszło z tym ogłoszeniem w PP... :( to była dla niego największa szansa na znalezienie domu... :( no ale trudno... ogłaszać go warto gdziekolwiek i w jakimkolwiek mieście- byleby dom się znalazł... przy okazji dziękuję Halbinko za tekst o Deściku :loveu: bardzo mi się podoba :loveu: w górę Deścio! taki psiak jak Ty zasługuje na dom najlepszy znajlepszych!
  20. no cóż... zdarza się ;) zostało Ci wspaniałomyślnie wybaczone- Brutek chyba też się nie gniewa :razz:
  21. wiesz.. ja nadal mam wątpliwości co do tego czy żyje bo niby Wikusia i Kaja jakoś się poruszały przy robieniu tych zdjęć... ale Łezka? :diabloti: proponuję w tym momencie wysłać do Ciebie schroniskową interwencję :evil_lol: najlepiej jakbyś na nią pojechała osobiście i dokładnie wszystko sprawdziła :evil_lol:
  22. no ciężko powiedzieć czy się powiodło czy nie- w każdym razie mama od czasu do czasu sama zaczyna coś wspominać o Salwku (zawsze z uśmiechem na ustach ;) ) muszę ją wyciągnąć jeszcze raz do schroniska na spacerek z diabełkiem :) wtedy w pełni zobaczy jaki z niego cudowny psiuniek :loveu:
  23. no czyli pewnie cena też będzie nie większa ;) o ile nie taka sama ;) więc easy ;) dawka też pewnie się jakoś specjalnie nie różni czyli opakowanie powinno wystarczyć na czas zbliżony do czasu przez jaki wystarcza mojemu Króliśkowi :) na szczęście Luminal nie jest drogim lekiem- gorzej jakby dostawał taki lek homeopatyczny (nie pamiętam nazwy) który został przepisany Królisiowi, a kosztował bodajże 40 zł za opakowanie do podawania w zastrzykach a było tam chyba 10 ampułek...
×
×
  • Create New...