niestety Lusilka nadal bez domu.To szczególny pies,który musi mieć wyjatkowy dom.Lusi to pies pełen radości ale okropny tchórz.Wystarczy nie tak wziąć ją na ręce a pisk jest na cały dom,szelest siatki,tupnięcie nogą-nawet tego boi się sunia.Najlepiej gdyby trafiła do zrównoważonych ludzi,może nawet lepiej beż dzieci,żeby jej nie dokuczały,jeśli w domu byłby już pies musiałby być wyjatkowo łagodny.Lusi nie potrafi chodzić na smyczy i szanse na to,że kiedykolwiek przywyknie do niej są marne.Kuli się,kładzie i popiskuje ze strachu przed nią.Ale to cudowny,pełen psiej miłości pies,uwielbia być przytulana,głaskana,jest małym pieszczochem-szkoda że nie ma szczęścia