nie zabieram jeszcze ostatecznie głosu na temat transportu, bo sama nie wiem na czym stoję. Oczywiście z podwiezieniem suni przeze mnie do Kielc nie ma problemu /podwoziłam już tam Tośkę z Orzechowców , a odbierali ją państwo z Łodzi /, tylko martwię się co dalej ?
Reno, ty ją zabierzesz do Łodzi i co ?
Louve mówiła o Poznaniu lub Wrocławiu, chyba że pojedzie do Łodzi ?:evil_lol:
Mam jeszcze inną opcję: moi znajomi wyjeżdżają samochodem 16 sierpnia
na Hel . Namawiam ich usilnie na podwiezienie suni do Gdańska, koleżanka nie ma nic naprzeciw, tylko ten TZ wymyśla jakieś zwiedzania po drodze i sunia by mu przeszkadzała. Myślę że nie chce mieć kłopotu w drodze,
chodzi też chyba o sam odbiór suni w konkretnym miejscu i godzinie,
poprostu nie chce się wiązać czasowo...Nie powiedział jeszcze ,,nie'' i ciągle mam nadzieję... Louve, tobie pasował Gdańsk, prawda ?