-
Posts
18566 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Becia66
-
co ona wyrabiała u mnie z tą piłeczką to nie macie pojęcia. Jaka radosna, jaka zadowolona, piłkę podrzucała sama do góry i łapała w powietrzu, bawiła się jak dzieciak. Nie chce sama być na zewnątrz, gdzie ludzie tam i ona. [IMG]http://img687.imageshack.us/img687/7566/p1040281h.jpg[/IMG] [IMG]http://img18.imageshack.us/img18/5042/p1040283k.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5250/p1040286j.jpg[/IMG] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/8877/p1040270r.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/3458/p1040240d.jpg[/IMG]
-
[quote name='majuska']Śliczności!! Ja jeszcze czekam na fotki z pańciostwem, dałaś radę pyknąć Beciu??....[/QUOTE] pewnie że dałam, tylko komp mi szwankuje i już 2 razy wyrzucił prawie napisane. Więc znowu probuję [IMG]http://img202.imageshack.us/img202/7420/p1040306u.jpg[/IMG] [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8291/p1040299q.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4686/p1040312o.jpg[/IMG]
-
Pieski żegnają Collunię [IMG]http://img607.imageshack.us/img607/6049/p1040223o.jpg[/IMG] [B]No co, idziemy ?[/B] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/5296/p1040230j.jpg[/IMG] [B]W drodze do Rzeszowa[/B] [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/7240/p1040234d.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/8565/p1040237n.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/7026/p1040235k.jpg[/IMG]
-
Państwo przemili, Colusia będzie miała jak w niebie :loveu:. I Nela będzie miała na imię. Posiadzieliśmy chwilę i teraz poszli spać. Będzie dobrze, jestem pewna. Pani Małgosia pracuje w jakiejś korporacji polsko-amerykańskiej i uzgodniła z szefem, że może Nelę do pracy zabierać póki co. Czyż nie cudownie ?
-
Już pewnie niedaleko Rzeszowa, czekam na nich cały czas i spozieram przez okno.
-
ale grubasek z niego nadal...:lol:
-
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']a ma takie zdjęcia ? czy ja je nie zauwazyłam ?[/QUOTE] właśnie nie ma, jak będę następnym razem w przytulisku to się postaram. Ostatnio byłam sama bo Agula ciągle z psami spacerowała, a zrobić Kajuni udane zdjęcie to wielka sztuka. -
Kajunia po latach samotności wreszcie w swoim domku.
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']dla Kaji:lol: [URL]http://allegro.pl/kaja-na-dobre-i-zle-na-zawsze-i1834524689.html[/URL][/QUOTE] Dziękujemy bardzo Figuniu, szkoda że Kajunia nie ma zdjęć w czerwonej chusteczce bo wierzę, że szczęście przynosi...:roll: -
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Becia66 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Agula99']Walciu, śłicznie wyglądasz!! Jeju jak ja za nim tęsknię, ale oczywiście cieszę się z super domku!!! Ja też na spotkanko, ja też!!!!! To kiedy????[/QUOTE] w najbliższych dniach nic nie planuję w tym względzie bo muszę wyekspediować Collusię, a zamieszania dla mnie koło tego sporo. -
Roki - owczarek collie wyłowiony z rzeki. Potrzebna pomoc finansowa !
Becia66 replied to Lucyja's topic in Już w nowym domu
Jestem u ciebie Rokuniu z rana i serdecznie cie pozdrawiam. -
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Becia66 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Te alejki są nad Wisłokiem bo oni mieszkają na Grabskiego - boczna Kwiatkowskiego. Waluś codziennie spaceruje nad tą samą rzeką co w Boguchwale tylko z rodziną u boku :loveu:. Myślę, że można by się tam z nimi umówić w jakimś miejscu, przytulić Walusia i oficjalnie pożegnać. Przynajmniej ja bym chciała. Myślę że niepokojenie ich w domu naszymi wizytami niepotrzebne, tym bardziej, że zalewam ich częstymi telefonami i pewnie mają mnie dość. :diabloti: -
Ninka jak szara wilczka z Boguchwały. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='SZPiLKA23']Nikusia ma obserwatora, )[/QUOTE] to już coś, cieszy ,że wzbudza jakiekolwiek zainteresowanie. -
Blondi zginęła tragicznie w Warszawie !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a ja bym chciała przytyć ze 3 kilo tylko jakoś nie mogę... Świeżych zdjęć Blonduni niestety nie mam ale stare się nadają, chociaż Blondi schudła i teraz szczuplejsza. -
Waluś - kochany skrzacik już w swoim domku!!!
Becia66 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tadaaaaammm... Waluś na spacerku ze swoim Panem za którym przepada :loveu: [IMG]http://img835.imageshack.us/img835/6439/dsc08008e.jpg[/IMG] [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/792/dsc08046qu.jpg[/IMG] -
Czoko - jak smaczny kawałek czekolady. MA DOM!!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img842.imageshack.us/img842/3382/p1040039o.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/6984/p1040037g.jpg[/IMG] [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/1189/p1040038nqhe.jpg[/IMG] -
Ninka jak szara wilczka z Boguchwały. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
To ja wkleję jeszcze parę fotek, przydadzą się do ogłoszeń [IMG]http://img708.imageshack.us/img708/8832/p1040041o.jpg[/IMG] [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/6669/p1040042i.jpg[/IMG] Zakochana para [IMG]http://img215.imageshack.us/img215/6884/p1040093g.jpg[/IMG] [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/388/p1040094l.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2698/p1040095y.jpg[/IMG] -
Czoko - jak smaczny kawałek czekolady. MA DOM!!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img820.imageshack.us/img820/4361/p1040113ql.jpg[/IMG] [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/9732/p1040114d.jpg[/IMG] -
Atosika już nie ma wśród nas. Żegnaj kochany !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Domku dla Atosa pomoże nam szukać Ania nazwana przeze mnie Młodą bo nie znałam jej imienia. Już jest zarejestrowana na dogo pod nickiem Josephine_ i oto co do mnie napisała : Młoda.... Witam... może na początek się przedstawię - jestem Młoda... czyli Ania, o której Pani pisała. Na wstępie bardzo przepraszam, że nie odbierałam telefonów, ale rzeczywiście nie wiedziałam, co powiedzieć - wszystko nie było jeszcze do końca przesądzone u Rodziców, miałam cichą nadzieję, że będę mogła oddzwonić na drugi dzień i powiedzieć, że rzeczywiście Atosik ucieka, ale jakoś dadzą radę i wszystko będzie w porządku. Jestem osobą postronną w tym wszystkim i możecie do końca mi nie wierzyć jak było, ale naprawdę tak było jak napiszę... Atos pierwszego dnia od samego rana biegał po ogródku, aż nagle ok. 10:00 przepadł, szukali go wszędzie, bramki były nawet na klucze zamknięte, więc nie mógł sobie ich otworzyć, widocznie musiał przejść przed ogrodzeniem. Tylko naprawdę nie wiem gdzie to spryciarz zrobił. Rodzice mieli wcześniej 2 pieski (jeden po drugim) i nigdy żaden z nich nie uciekł w ten sposób. Widocznie Atos musiał sie jakoś na siłę przecisnąć pod siatką, chociaż wcale tam nie jakiś dużych nieszczelności. Rodzice w koło obeszli ogrodzenie i nie było nigdzie jakiś podkopów, sierści - żadnych śladów. Objeżdzali samochodem okolicę, okoliczne wioski, nigdzie go nie było. Już nawet przygotowałam ogłoszenia o jego zaginięciu, aż tu gdzieś po 3 godzinach wrócił (zostawili otwarte bramki). Do wieczora siedział już w domku, ale drugiego dnia znowu uciekł - wypatrzył moment jak ktoś przechodził przez bramkę i przecisnął się między nogami i pobiegł przed siebie - żadne wołanie nie pomogło i znów rozpoczęło się szukanie, ale znów wrócił. Trzeciego dnia - tato wyjeżdżał i babcia trzymała go żeby nie uciekł ale i tak się jej wyrwał i biegł prosto do bramy... Na podstawie tego wszystkiego wnioskuję, że Atosik chyba wcześniej jak mieszkał ze swoją Pania musiał też biegać z innymi pieskami i dlatego teraz tak chciał uciec na wolność. W domu rzeczywiście nie chciał za bardzo siedzieć, a jak już wchodził to zdarzało mu się cokolwiek "zaznaczyć". Po pierwszej ucieczce bałam się, że Atos już przepadł, ale jednak wrócił. To dowodzi tylko jaka to mądra psinka. Poza tym był bardzo, bardzo mizialski. Ja z mężem bardzo zakochałam się w tym piesku i było nam bardzo przykro jak usłyszeliśmy, co Rodzice chcą zrobić. Wiem, że za szybko poddali się, że Atos mógł się przyzwyczaić, że nie dostał do końca swojej szansy... Próbowałam jakoś zapobiec temu, ale twierdzili, że lepiej od razu go oddać niż za 2 tygodnie gdy przywiąże się do nich. Naprawdę nic nie mogłam zrobić! Ale chyba naprawdę w takim razie to nie był Atosa domek... Mam poczucie winy, że naraziłam go na to wszystko, bo tak naprawdę to Atosa ja im bardzo reklamowałam - może aż za bardzo... Tak bardzo mi się spodobał, tak bardzo mi się go żal zrobiło - jest takim kochanym pieskiem, że namówiłam Rodziców. Cały czas co prawda mówiłam, że to musi być ich decyzja, ale widocznie mimo że bardzo im się spodobał, nie podołali jego wychowaniu... za szybko się poddali... Bardzo chciałabym pomóc znaleźć domek Atosowi, jeśli chodzi o wystawianie, tworzenie jakiś ogłoszeń, aukcji - jestem chętna. Znam się na tym i służę pomocą. Widzę, że skończyła się aukcja, proszę o podanie nr konta - chętnie wspomogę pieski. Naprawdę podziwiam Panie za to co robicie! Byliśmy z mężem też w Kundelku i są tam dobre warunki, ale nie czuć tej atmosfery, co u Was w Przytulisku, tej miłości! '' Poprosiłam Anię w drugim mailu o parę informacji na temat Atosa i oto co mi odpisała : ,,Co do zachowania Atosa pierwszą noc w domu (śpiąc w legowisku w przedpokoju) był niespokojny szczekał. Pewnie był zaniepokojony nowym miejscem, ale już kolejną noc przespał całą, tylko rano (ok. 6:00) dopominał się, żeby go wypuścić na pole. Nic nie zniszczył, był bardzo przyjacielski. Kota babci nie przepędzał, to raczej kot dyktował mu warunki, podobnie jak pies sąsiadów - szczekał na Atosa, a on nic sobie z tego nie robił :smile: Także w stosunku do innych zwierząt i ludzi jest bardzo, bardzo przyjacielski. Ogólnie Atos bardzo lubił przebywać na zewnątrz, o wiele bardziej niż w domu, biegał po podwórku albo spał. Na tej podstawie bardzo możliwe, że życie na podwórku bardzo by mu odpowiadało. W wolnej chwili oczywiście zajmę się dodawaniem ogłoszeń w różnych serwisach, a teraz podaj mi proszę jakieś namiary na konto, to przeleję kaskę na wyróżnienie na Allegro - mam nadzieję, że to może pomóc. Chyba że wystawić ze swojego konta na Allegro? Jak będzie Wam wygodniej?'' -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Florentynka']Bo tak. Wyślę do Was i martwcie się co z nią dalej zrobić. W końcu kto pisał, jakie to słodkie niewiniątko jest? Kto mi wtulił zołzę - uciekinierkę?[/QUOTE] no właśnie, kto ? :diabloti: -
[quote name='ala56']Małe sprostowanie - Fundacja jest w Sremie / wielkopolskie/ ale my jestesmy w całym kraju i colaki również.[/QUOTE] no widzisz, dałam plamę, nie wiem czemu mi się z Krakowem kojarzy.
-
[quote name='ala56']I o to zawsze prosimy - możecie polecić naszą stronę [url]www.drlucy.pl[/url][/QUOTE] pewnie że przekierujemy. Nawet dzisiaj dzwonił jakiś mały chłopczyk i zapytał mnie wprost - czy możemy ją przywieźć do Katowic ? A ja mu na to , że Collusia już ma domek, a blisko nich w Krakowie jest Fundacja DR Lucy i collaków do wyboru do koloru. Powiedział ,,acha" i się rozłączył...
-
Pako - nasz jamniorek już na kanapce w swoim domu!!
Becia66 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Pakunio [IMG]http://img594.imageshack.us/img594/2237/p1040058l.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/3528/p1040064l.jpg[/IMG] -
Atosika już nie ma wśród nas. Żegnaj kochany !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dlatego muszę bazarek zrobić i oddać dług fidze. :lol: