-
Posts
6820 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Foksia i Dżekuś
-
Czy ktoś może słyszał ,że jakiś dobry dom poszukuje labradora ? Wraca z adopcji bo pani zmieniły się życiowe plany . Ma około 1,5 roku. Jak miał 7 miesięcy przejęliśmy go bo właściciel chciał go uśpić po pierwszej operacji na dysplazję . Wet z Kłaja powiedział ,że jak go zabezpieczymy to drugą wykona gratisowo .Tak tez zrobiliśmy . Psiak już dawno przeszedł operację drugiego biodra,już w nowym domku ale teraz szuka znowu domu.Psiak jest bardzo miły , jak był w hotelu potrafił delikatnie lizać malusieńkie szczeniaczki.;) jest biszkoptowy.
-
Szukamy domow dla psów z Harbutowic
Foksia i Dżekuś replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#000000][FONT=Tahoma][I][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/misc/quote_icon.png[/IMG] Zamieszczone przez [B]Maciek6778[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=20199649#post20199649"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] Mały rudy [U]piesek [/U]z Olkusza to Płaczuś. Mała ruda [U]suczka [/U]w Harbutowicach to Gaja (około 7 lat) i nie ma nic wspólnego z Olkuszem! Bernardyn z Harbutowic to nie bernardyn[U]ka[/U] z Olkusza. Masz pytania - dzwoń do Iwony. Była jeszcze jedna Gaja, ale przebywała u nas w domu przez kilka tygodni zaraz po porodzie Iwony. Miała około roku, była ciężarna, została wysterylizowana i wyadoptowana do rodziny policjantów na Krowodrzy. Jesteśmy w stałym kontakcie z nowymi właścicielami. [B]JEŚLI KTOŚ MA JAKIEKOLWIEK PYTANIA, CHCE SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ, COŚ JEST DLA NIEGO NIEJASNE - NIECH ZADZWONI DO IWONY !!! KAŻDA ADOPCJA JEST UDOKUMENTOWANA.[/B] [/I][/FONT] [/COLOR] [COLOR=#000000]Maciek tak to można zawsze porozmawiać. [/COLOR] [COLOR=#000000]Czyli to nie te same psy,tylko napisz mi jeszcze skąd ten bernardyn u pani Małgosi skąd ta ruda sunie i skąd te wszystkie szczeniaki i młode psy z pierwszej strony wątku. Jeszcze na początku roku ich tam nie[/COLOR] [COLOR=#000000]było ,a pani Małgosia w czasie kontroli oświadczyła ,ze szczeniaków nie ma ,nowych psów nie przyjmuje ,a te co już są stara się wydawać. [/COLOR] [COLOR=#000000]Przecież dobrze wiesz ,ze tam nie ma miejsca i warunków na taka dużą ilość zwierząt bo cierpią na tym psy.[/COLOR] [COLOR=#000000]Przekopiuje to na watek Harbutowic i tam proszę o odpowiedz bo jest watek Olkuski wiec już go nie zaśmiecajmy.[/COLOR];-) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Foksia i Dżekuś replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek6778']Mały rudy [U]piesek [/U]z Olkusza to Płaczuś. Mała ruda [U]suczka [/U]w Harbutowicach to Gaja (około 7 lat) i nie ma nic wspólnego z Olkuszem! Bernardyn z Harbutowic to nie bernardyn[U]ka[/U] z Olkusza. Masz pytania - dzwoń do Iwony. Była jeszcze jedna Gaja, ale przebywała u nas w domu przez kilka tygodni zaraz po porodzie Iwony. Miała około roku, była ciężarna, została wysterylizowana i wyadoptowana do rodziny policjantów na Krowodrzy. Jesteśmy w stałym kontakcie z nowymi właścicielami. [B]JEŚLI KTOŚ MA JAKIEKOLWIEK PYTANIA, CHCE SIĘ CZEGOŚ DOWIEDZIEĆ, COŚ JEST DLA NIEGO NIEJASNE - NIECH ZADZWONI DO IWONY !!! KAŻDA ADOPCJA JEST UDOKUMENTOWANA.[/B][/QUOTE] Maciek tak to można zawsze porozmawiać. Czyli to nie te same psy,tylko napisz mi jeszcze skąd ten bernardyn u pani Małgosi skąd ta ruda sunie i skąd te wszystkie szczeniaki i młode psy z pierwszej strony wątku. Jeszcze na początku roku ich tam nie było ,a pani Małgosia w czasie kontroli oświadczyła ,ze szczeniaków nie ma ,nowych psów nie przyjmuje ,a te co już są stara się wydawać. Przecież dobrze wiesz ,ze tam nie ma miejsca i warunków na taka dużą ilość zwierząt bo cierpią na tym psy. Przekopiuje to na watek Harbutowic i tam proszę o odpowiedz bo jest watek Olkuski wiec już go nie zaśmiecajmy.;) -
[quote name='Marta72']może warto rzeczywiście zwyczajnie odpowiedzieć kazdy moze sie mylić, nie rozumieć, dążmy do zgody, bo inna droga nie ma sensu[/QUOTE] Tak jak piszesz każdy może sie mylić i ja tez ,chce tylko odpowiedzi na moje zadane pytania juz nie tutaj tylko na wątku Harbutowic i ja nigdzie nie napisałam ,ze to Iwonia tylko osoba zwozi psy do Harbutowic i żeby pomagali ci którzy przywozili i przywożą bo co robią w Harbutowicach te wszystkie szczeniaki i młode psy których jeszcze na początku roku tam nie było . najlepiej mnie atakować i pisać jaka to jestem agresywna tylko ciekawa (jestem pisze po raz kolejny) jak byście się czuli jak byście 4 lata poświęcali swój czas na pomaganie ,które nie przyniosło efektu. Gdzie byli wtedy Maciek i Małgośka? A napisałam o Harbutowicach na tym wątku bo tutaj zostało zadane pytanie na które odpowiedziałam i uważam ,że należy ludzią mówić prawdę jaka jest sytuacja w Harbutowicach i żeby nie oddawali tam psów. :shake:
-
[quote name='fizia']Przepraszam, że zupełnie z innej beczki coś napiszę, ale myślę, że to dość ważne. Niewiele się o tym mówi, a panuje w Krakowie epidemia wirusa odpowiedzialnego za zapalenie oskrzeli i płuc, a także grypa. Brakuje miejsc w szpitalach. Nasz 3,5 miesięczny Szymek walczy z tym cholerstwem od tygodnia. Uważajcie na swoje dzieciaki, szczególnie te najmłodsze, u których ten wirus często prowadzi do skurczu oskrzeli, duszności i hospitalizacji. Zdrowia życzę![/QUOTE] Tak to prawda ,sama teraz leże z grypa ,a mój wnuczek 8 miesięczny też walczy z tym paskudztwem:shake:
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
Foksia i Dżekuś replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam']Na watku krakowskim rozgorzała batalia nt mnie i Harbutowic. Maciek i Foksia, pomimo moich próśb, poszli na całość.. ubolewam, ale.... [COLOR=#222222]W tę dyskusję na temat Harbutowic nie będę się włączać. Informuję jedynie, że NIGDY NIE PRZYWIOZŁAM ŻADNEGO PSA DO HARBUTOWIC. NIGDY ! Ani z Olkusza, ani z żadnej innej gminy w Polsce i poza nią. Ja stamtąd pomagam wy-adoptować psy. Skutecznie. I pomagam w każdy inny możliwy sposób. [/COLOR][/QUOTE] Iwonko skopuje to co napisałam na wątku Harbutowic bo widzę ,ze powklejałaś swoja wypowiedz na kilku watkach . A jaki to był cel. :shake: na pewno nie do spokojnej dyskusji tylko wszczęcia awantur ,a ja tylko chce żebyś mi wyjaśniła o co w tym chodzi. A na wątku krakowskim dlatego zaczęłam pisać o Harbutowicach bo tam zostało zadane pytanie. Mam nadzieje ,ze ty Iwonko mi odpiszesz i reszta nie będzie się wtrącą i nie będzie wszczynać awantur,bo mi nie o to chodzi . [COLOR=#000000]Iwonko mnie nie prosiłaś o nic , nie wyjaśniłaś i nie zapytałaś tez co oznaczą linki które skopiowałam. Być może nie mam racji ale można to było załatwi w kulturalny sposób , bo straszenie w jakikolwiek sposób ludzi jest karalne ,a panu wojskowemu to już w ogóle nie przystoi.[/COLOR] [COLOR=#000000]Juz raz zarzucono mi kłamstwo jak ostrzegałam przed Kłajem i czy kłamałam ? nie długo trzeba było czekać.[/COLOR] [COLOR=#000000]Wiesz jaka jestem czuła na punkcie Harbutowic ,bo nasza grupa wolontariuszy 4 lata pomagała ,wydawała stamtąd psy ,zbierała kasę i jedzenie ,sterylizowała psy , niektórzy przyjmowali psy na dt , a inni tam zwozili psy. I dobrze wiesz ,ze stamtąd trzeba psy wydawać ,a nie zwozić.[/COLOR] [COLOR=#000000]Nie ma czasu czytać całych wątków ale jak kiedyś przeglądałam watki ,które skopiowałam skojarzyłam dwa psiaki ,bernardyna i małego rudego pieska ,które widziłam w Olkuszu na zdjęciach. Teraz widziałam je na tym wątku czyli watku psów do adopcji z Harbutowic , zresztą mała Gajka jest ogłaszana tez z nr telefonu pani Małgosi jako opiekunki . Wyjaśnij mi tylko proszę czy to zbieg okoliczności ,że te psy sa tak podobne ?[/COLOR];-) [COLOR=#000000]i mam nadzieję ,ze tym razem odpowiesz mi ty na mój wpis ,a nie twój tz.[/COLOR] -
[quote name='Malgoska']Foksia przeraża mnie Twoja ortografia. Popracuj nad tym zamiast kłócić się na wszystkich wątkach. 10 minut dziennie dyktando jakieś, mogę Ci podrzucić jakieś wzory, aż wstyd, polskie forum, Ty chyba też Polką jesteś.......i nie tłumacz się brakiem czasu.....[/QUOTE] Małogoska tutaj nie chodzi o ortografie tylko o Harbutowice ,prawda boli no nie:diabloti: ? jak się nie ma konkretów to czepia się błędów ortograficznych . I jakoś nie przypominam sobie żebym siedziała na wszystkich watkach nawet małopolskich wiec nie pisz bzdur:evil_lol:
-
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
Foksia i Dżekuś replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
[quote name='mondralala'][COLOR=#000000]Co się tutaj nie udało? Zrobić aferę, że Misiek znikł? O tym, że "jest mu dobrze" możemy się dowiedzieć jedynie z bzdurnego artykuliku (dał się zapiąć na smycz, bo tak zaufał karmicielce! akurat!), bo nikt z tego wątku tego nie potwierdził. Maksy znowu uprzedza fakty. No, dawaj Maksy, wal śmiało - zabrałeś go? Choć raz nie kręć.[/COLOR][/QUOTE] Czyli dalej nie wiadomo co z Miśkiem? A maksy miała mi udowodnić ,ze zrobiłam "sztuczną aferę " -
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ank@']H1 z kimś rzeczywiście chodzi. Zobaczę z kim. To może jutro też uda się wyciągnąć tylko Rufusa- będzie znacznie szybciej.[/QUOTE] Aniu ostatnio byłam z Magda z tym boksem bo nikt nie był z nimi .Niestety ja teraz nie jade do schroniska bo leżę z grypą. -
Szukamy domow dla psów z Harbutowic
Foksia i Dżekuś replied to krakowianka.fr's topic in Już w nowym domu
[quote name='iwoniam'][COLOR=#222222]Na watku krakowskim rozgorzała batalia nt mnie i Harbutowic. Maciek i Foksia, pomimo moich próśb, poszli na całość.. ubolewam, ale.... [COLOR=#222222]W tę dyskusję na temat Harbutowic nie będę się włączać. Informuję jedynie, że NIGDY NIE PRZYWIOZŁAM ŻADNEGO PSA DO HARBUTOWIC. NIGDY ! Ani z Olkusza, ani z żadnej innej gminy w Polsce i poza nią. Ja stamtąd pomagam wy-adoptować psy. Skutecznie. I pomagam w każdy inny możliwy sposób. [/COLOR] [/COLOR][/QUOTE] Iwonko mnie nie prosiłaś o nic , nie wyjaśniłaś i nie zapytałaś tez co oznaczą linki które skopiowałam. Być może nie mam racji ale można to było załatwi w kulturalny sposób , bo straszenie w jakikolwiek sposób ludzi jest karalne ,a panu wojskowemu to już wogóle nie przystoi. Juz raz zarzucono mi kłamstwo jak ostrzegałam przed Kłajem i czy kłamałam ? nie długo trzeba było czekać. Wiesz jaka jestem czuła na punkcie Harbutowic ,bo nasza grupa wolontariuszy 4 lata pomagała ,wydawała stamtąd psy ,zbierała kasę i jedzenie ,sterylizowała psy , niektórzy przyjmowali psy na dt , a inni tam zwozili psy. I dobrze wiesz ,ze stamtąd trzeba psy wydawać ,a nie zwozić. Nie ma czasu czytać całych wątków ale jak kiedyś przeglądałam watki ,które skopiowałam skojarzyłam dwa psiaki ,bernardyna i małego rudego pieska ,które widziłam w Olkuszu na zdjęciach. Teraz widziałam je na tym wątku czyli watku psów do adopcji z Harbutowic , zresztą mała Gajka jest ogłaszana tez z nr telefonu pani Małgosi jako opiekunki . Wyjaśnij mi tylko proszę czy to zbieg okoliczności ,że te psy sa tak podobne ?;) i mam nadzieję ,ze tym razem odpowiesz mi ty na mój wpis ,a nie twój tz. -
[quote name='iwoniam']W dyskusję na temat Harbutowic nie będę się włączać. Informuję jedynie, że NIGDY NIE PRZYWIOZŁAM ŻADNEGO PSA DO HARBUTOWIC. NIGDY ! Ani z Olkusza, ani z żadnej innej gminy w Polsce i poza nią. Ja stamtąd pomagam wy-adoptować psy. Skutecznie. I pomagam w każdy inny możliwy sposób.[/QUOTE] Iwonko nie musisz włączać sie w dyskusje bo zrobił to w bardzo kulturalny sposób twój tz. a teraz żeby nie zaśmiecać wątku bo inni sobie tego nie życzą przeniosę swoje pytanie dotyczące moich skopiowanych linków na watek Harbutowic .;)
-
[quote name='Maciek6778']My zwozimy??? Właśnie o takich bzdurach mówię!!! Piszesz kłamstwa na publicznym forum! Oczerniasz ludzi, mądrzysz się, twierdzisz, że wszystko wiesz, a w d.... byłaś i g.... widziałaś! Rozmowę dokończymy kiedyś "na żywo".. Tak jak napisałem, pilnuj swojego nosa bo ci go ktoś kiedyś utrze:evillaug:[/QUOTE] pan wojskowy mnie straszy ? ładnie to . skopjujemy :diabloti: a tutaj wklejam linki psów w Olkuszu i psów juz w Harbutowicach do wydania czy to nie te same. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234052-Szukamy-domow/page8[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów/page292[/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów/page296[/URL] [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/223045-Pieski-wyciągnięte-z-olkuskiej-mordowni-pod-moją-opieką-pilnie-szukają-domów/page301[/url]
-
[quote name='Maciek6778']P.S. foksiu - nie życzę sobie żebyś pisała o mnie i mojej żonie, o naszym dziecku i czy nam przeszkadza w pomaganiu czy nie itd. To NASZE SPRAWY, a NIE TWOJE, więc pilnuj swojego nosa.[/QUOTE] tak jak moje moja sprawa jest co ja robie i jak robię.:angryy:
-
[quote name='Maciek6778']Każdy ma trochę racji, ale jedno jest pewne - Ty foksiu pojawiasz się wszędzie tylko w jednym celu - żeby przeszkadzać i siać zamęt! Każdy ma już dość twojego smutnego gadania, a ty dalej jak uparty gówniarz na każdym wątku to samo. Weź się do jakiejś pracy, zajmij się czymś pożytecznym bo tylko szkodzisz! Nie ludziom, nie mnie, bo mi zwisa to co piszesz - szkodzisz ZWIERZĘTOM !!! A podobno jesteś ich takim "miłośnikiem"...[/QUOTE] To wy szkodzicie zwierzęta zwożąc psy do Harbutowic i dopóki sobie tego nie uświadomić bedę pisać i ostrzegać innych przed oddaniem tam psów.:angryy:
-
[quote name='Mraulina']Maksy - byłam w Harbutowicach i ty o tym, sądząc z tego, że przeczytałaś post, wiesz. Zagryzienia zdarzają się w każdym dużym skupisku psów, które nie jest pod stałym, czyli całodobowym, nadzorem. Podejrzewam, że w H. też. Rozmawiałam z wieloma ludźmi,bywającymi w H. Oni wszyscy, po okresie niesienia pomocy, ulotnili się, zresztą z różnych powodów: dla jednych praca byla zbyt ciężka i obrzydliwa, drudzy nie pochwalali sposobu działania pani Małgosi. [B] Jedno muszę powiedzieć. Godząc w panią Małgosię, szkodzicie jej psom. [/B] Te psy są szczególne. To najczęściej stare, wiejskie kundle, brzydkie, hałaśliwe, na które trudno znaleźć chętnych. Nie dziwi mnie, że pani Małgosia boi się je wydawać, bo one raczej w bloku czy w niedużym domku się nie przyjmą. Nie można deprecjonować działań pani Małgosi. Jej poświęcenie jest po prostu bez granic. Trzeba jej pomóc. Prawda, jest człowiekiem trudnym, ale jej reakcjom nie należy się dziwić. Ona kona ze zmęczenia i stresu. Ja nie mam czasu, nie mam samochodu, nie pomogę, chyba że przy jakiejś akcji w Krakowie. Na to się piszę. Jesten głęboko przekonana, że wśród osób atakujących panią Małgosię nie ma nikogo, kto by więcej zrobił dla zwierząt.[/QUOTE] I tutaj masz rację ,pani Małgosia robi dużo więcej dla psów niz każdy z nas ale nie po to pomagaliśmy przez te wszystkie lata Hrbutowica ,wydawalismy psy , zbieraliśmy karmę i pieniądze , niektórzy pomagali tam na miejscu ,inni brali psy na dt po sterylkach żeby inni wolontariusz tam zwozili psy i psów tam przybywało . Kazdy z nas ma dużo mniej siły , każdy z nas ma juz dużo mniej czasu i pieniędzy pożytkujemy go tam gdzie widac efekty . Czy to tak trudno zrozumieć . Co będzie jak sie pani Małgosi coś stanie (zyczę jej oczywiście 100 lat w zdrowiu ), co z psami ? Co bedzie jak wybuchnie tam znowu jakies chorubsko. Poza tym pani Małgosia nie jedno krotnie na własne życzenie rezygnowała z pomocy ,zarówno naszej jak i innych. Czy jedna osoba może zapewnić dobra opiekę tylu psą? sami sobie zadajcie pytanie . :shake: I teraz niech pomagają osoby które tam przywożą psy lub przywozili i zostawili w spadku ale nich inni widza ,ze nie jest tam różowo i nich nie przywożą tam psów.
-
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maksy']To na Rybnej nie udało się zsocjalizować pieska. czyżby przypadek taki jak Gryzaka z Kłaja ? Bo z Gryzakiem było podobno dokładnie tak samo. Tylko pracownicy ktoz mówili , że zachowanie psa wynika z winy schroniska w Kłaju, a tu .... że z natury biednego , skrzywdzonego, oczywiście przez " jakichś innych" ludzi pieska. tak apropos foksiu, co z adopcją zsocjalizowanego cudownie przez pracowników ktoz i wolontariuszy ( teraz to trudno się w tym ktoz połapać, kto wolontariusz, kto inspektor zawodowy ) Gryzaka ?[/QUOTE] Czytaj maksy ze zrozumieniem psiak w schronisku jest od niedawna .:eviltong: -
[quote name='Maksy']Mraulino bo wiesz w krakowskim schronie na Rybnej psy maja bezstresowo. tylko co rusz się zagryzają. Nikt z was nie był w H sami przyznajecie, jak macie odwagę osądzać panią Małgosię ?Jak możesz twierdzić, że sobie nie radzi, skoro nie byłaś. A od wolontariuszy, którzy tylko judzą i krytykuja - rracz nas Panie wybawić. Amen[/QUOTE] następne pomawianie . jak by psy na rybnej co rusz sie zagryzały to ludzie nie zwozili by tam psów nawet z poza gminy byle tylko tam oddac psa ,a nie do innego schroniska lub przytuliska:eviltong:
-
[quote name='Maksy']A ty foksiu , teraz tutaj? Z Misiem nie udało ci się zrobić afery to tu próbujesz mieszać? I co ty możesz napisać? To jeden ze znanych twoich zarzutów, że ktoś nie ma czasu bo ; ma pracę, starych rodziców, małe dziecko. Więc poradzić sobie nie może. może ty sobie w takiej sytuacji byś nie poradziła stąd twoja zawiść. Bo inni potrafią. tylko że wtedy ty stajesz na głowie, aby udowodnić, że sobie nie radzą. Foksiu do roboty , DO PRAWDZIWEJ CIĘŻKIEJ PRACY przy pomaganiu zwierzętom. Przestań judzić i pomawiać.[/QUOTE] Foksia juz dosc sie cięzko napracowała przy wydawaniu zwierzat i zbieraniu pieniędzy na utrzymanie przytuliska przez 4 lata ale wszystko poszło na marne tak jak pomoc pani Ani której tez pomagaliśmy zbierać kase i wydawac zwierzaki. Tylko jakos ciebie wtedy nie było ,gdzie byles wtedy jak grupa wolontariuszy pomagała ? teraz co robisz oprócz pomawiania .ja to wszystko znam , działałam i pomagałam ,a ty co teraz robisz dla tych zwierzta z przytuliska i tych odłowionych przez pania Anne K. Wole pomagać tak jak wielu bardzo wielu wolontariuszy schronisku na Rybnej bo to przynosi efekt.
-
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
Foksia i Dżekuś replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maksy']To foksia ciagle wraca do schroniska w Kłaju. Ona tym Kłajem ciągle troluje a ty felko z bagien kiedy tam byłaś ? Ktoz - pokazało zdjęcia psów - będących w leczeniu, bez informacji, że są w leczeniu ( można pokazać psy ze szpitalika na rybnej z komentarzem o ich okropnym stanie - nie podajac, że są w leczeniu ) ktoz pokazało chłodnie na zwłoki - która jest wymaganym wyposażeniem każdego schroniska - tylko ja otwarto do zrobienia zdjęć ( na Rybnej tez są chłodnie i w nich czasem nawet zagryzione psy - tylko nikt tego nie filmuje ) KTOZ podał, że psy miały nosówkę - testwykonany przez lekarza ktoz potwiedził nosówkę - u jednego szczeniaka, który był z matką w izolatce. U drigiego psa- stwierdzono jedynie testem kontakt z jakims wirusem ( słaby wynik testu ) Testy wykluczyły parwowirozę. ktoz podało, że psy były nieszczepione - a wszystkie były szczepione itd. A propos : udało sie "odkarmić" na Rybnej Frodo / czy dalej taki chudy? napewno juz tłuścioszek jest. Udało się wyadoptować" łagodnego, cudownego Gryzaka" którego pracownik ktoz zsocjalizował w pare dni - a złośliwcy z Kłaja twierdzili, że pies jest izolowany i specjalnie socjalizowany - bo gryzie i taki do schroniska trafił.Niewątpliwie ktoz juz sobie z tematem poradził. No ale teraz juz tylko o Misiu. jeśli foksia nie bedzie Kłaja ciagle cytować, ja też nie bedę - bo przyznam już mnie te sprawa Kłaja trochę nudzi[/QUOTE] Foksia wiąże watek Miska z Kłajem bo Miska zgarnęły osoby działające w Kłaju a teraz nie wiadomo gdzie zbieraja psy ale napewno nie na domy tymczasowe. Co do schroniska na Rybnej to jak wszyscy widza jest to najlepsze schronisko w Małopolsce ,a nieliczne z tych dobrych w kraju .Jak by tak nie było to ludzie nie zwozili by tam psów ,które tam nie powinny trafić ale każdy chętnie nawet z poza gminy tam zawozi bo wie ,ze będą leczone i maja godziwe warunki ,a co do zagryzień to jak by kłaj chciał przyjąć 2000 psów rocznie to nie tylko psy by sie pozagryzały i nie tylko z przepełnienia ale tez głodu .A w krakowskim schronisku zagryzienia sa sporadyczne jak sam piszesz czasem sie zdarzają. -
Porzucony pies przy drodze E40 pilnie potrzebuje pomocy
Foksia i Dżekuś replied to aPerfectDrug's topic in Już w nowym domu
[quote name='aga.k']Ja mam już dość mediów. Ja coś powiem to przekręcą a jak nic nie chcę mówić to i tak sami sobie dopiszą.[/QUOTE] Czasem w tych mediach piszą bzdury ,tak tez było z Klajem ,jedna redaktor napisała jaki tam jest raj ,nawet zdjęcia pokoju weterynaryjnego wkleiła ,którego tam nigdy nie było i jak zadzwoniłam do redakcji ,ze tam same nie sprawdzone wiadomości z jednej ręki i ja mogę dostarczyć jej info to nigdy sie zemną już nie skontaktowała ale długo nie trzeba było czekać żeby wszyscy zobaczyli jaki tam psy maja raj.:shake: -
[quote name='Maciek6778']Wbrew temu co piszesz psy są szczepione przeciw chorobom zakaźnym. Odrobaczane, odpchlane i mają opiekę. Wolontariusze również tam się pojawiają. Adopcji w tym roku także było bardzo dużo. Relacje Małgosi i Magdy to chyba tylko i wyłącznie ich sprawa..[/QUOTE] Maćku ,którzy wolontariusze ty i twoja żona i ile czasu może tam poświecić osoba z małym dzieckiem , a ty ile czasu ?no i co możesz napisać przecież ty jesteś rodziną do pani Małgosi.
-
[quote name='Mraulina']Byłam tam dwa lata temu, ale wiem, że od tej pory liczba psów wzrosła. Nie winię o to pani Małgosi, bo to dobry człowiek, który nie potrafi odmówić w sytuacji, kiedy trzeba pomóc. Niestety - jej możliwości nie są proporcjonalne do jej działalności. Pani Małgosia ponadto niechętnie wyadoptowuje psy. W pewnych sytuacjach jest niestety osobą bezkompromisową czy wręcz knfliktową. Zrobiła sobie wrogów w osobach, które jej bardzo pomagały. M. in. w Magdzie Hejdzie, którą personalnie brzydko obraziła. Pomoc jest potrzebna. Przede wszystkim wolontariat. Niestety - Harbutowice są daleko od Krakowa, koszt dojazdów wysoki. Ale może jednak, tak raz w tygodniu, ktoś by się poświęcił?[/QUOTE] Mraulina to ,ze Harbutowice sa daleko to nie jest powód ,ze lata temu jeszcze za życia pani Bożeny byli wolontariusze i Harbutowice opuścili tak jak w zeszłym roku Harbutowice zostały bez pomocy wielu wolontariuszy ,którzy po śmierci pani Bożeny pomagali chyba ,ze 4 lata . Powód sama podałaś wyżej. Pani Małgosia potrafiła wyrzucić Izę ,która jako jedyna bywała u niej na miejscu pomagała , sprzątała (mimo że jest z Kielc)tylko dlatego ,ze chciała pomóc wyadoptowac dwa bardzo biedne psy ,który żyły w błocie w rozlatującej sie budzie(jeden slepy) i napisała na dogomani prośbe o pomoc . napisała prawdę bo tylko dzięki niej ktoś mógłby sie nad biedakami ulitowąc. Mam od niej zdjęcia jeszcze jak była w Harbutowicach ,około 100 psów, ( mimo że przez lata wydałysmy ponad 100 , ale zamiast ubywać to przybywało bo nawet wolontariusze przywozili tam psy). Psy szczepione były na wsciekliznę niejednokrotnie przed sama aukcja ,ale potem juz wszystkie były zaszczepione na wściekliznę i jak była tam kontrola w zeszłym roku(dostali 2 tygodnie wcześniej termin kontroli i były tam robione wtedy wielkie porządki a ja mam zdjęcie przed porządkami ,gdzie wszędzie pełno szczurów, brud i błoto) to niektóre psy były tylko zaszczepione na choroby zakaźne . Było tam wtedy okolo 70 psów (reszta została pewnie wywieziona do Winiar na czas kontroli). mam protokół z kontroli i wiadomo żadnych uchybień nie stwierdzono (2 tygodnie to duzo czasu na porzadki)ale Pani Małgosia oświadczyła(mam to na pismie) ,ze nie przyjmuje nowych psów ,a te które ma stara sie wydawać co jak każdy poczyta nawet dogomani jest nie prawdą bo stale przyjmuje nowe psy ,a ostatnio zwożone sa tam psy z Olkusza . Oczywiście osobo ktora je przywozi ogłasza je i wydaje do adopcji ale jak każdy wie z Olkusz nie jedną zarazę można przywieść i co wtedy z tymi starymi psami i pozostałymi?:shake: Dla mnie to nie pojęte ,wiedząc ,ze jak by sie pani Małgosi cos stało nikt nie zaopiekuje sie tymi psami(nikt tam nie zamieszka i jak sama pani Małgosia powiedziała liczy ,ze młode zostaną wydane ,a stare uśpione dalej zwozi sie tam psy tym bardziej ,ze teraz adopcji jest mniej i chyba tylko cud musiałby sie stać żeby wydać w krótkim czasie tyle psów.:shake:
-
Młodziutki Rufus wyrwany z meliny ma dom! :) Dziękujemy!
Foksia i Dżekuś replied to Avaloth's topic in Już w nowym domu
[quote name='missiaa']co z psiakiem bo tu cisza od ponad miesiaca?[/QUOTE] Pies jest w schronisku i będzie pewnie w nim długo .Niestety nie da sie wsiąść na smyczkę bo ucieka ,a jak człowiek sie do niego zbliża to atakuje, schronisko na pewno pogłębiło jego traumę i to wszystko zwiększyło jego strach. Na razie jest bezpieczny bo jest z 3 miłymi staruszkami i jest z nimi od nie dawna ale psiak panicznie boi sie ludzi .musiał nieźle od nich dostać w kość. :shake: -
Znaleziono sukę husky/malamut kraków - wola justowska
Foksia i Dżekuś replied to Sasni's topic in Już w nowym domu
[quote name='Sasni']właściciel na szczęście odnaleziony ! Sunia spędzi święta z rodziną :)[/QUOTE] To super ,ze jednak zgubiona ,a nie wyrzucona. Ciszę sie że hotel tez okazał się zbyteczny :loveu: -
[quote name='tamb']Maks był na pierwszym, dalekim spacerze. Staraliśmy się unikać kontaktu z psami i ludźmi, przechodziliśmy na drugą stronę ulicy. Maks był zachwycony i super grzeczny.[/QUOTE] grzeczny Maksio