Jump to content
Dogomania

Foksia i Dżekuś

Members
  • Posts

    6820
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foksia i Dżekuś

  1. W piatek Jagusia ma gosci z Oświęcimia.
  2. Niedawno wyjechali ze stalowej woli tak ,że w mielcu będą za jakąś godzinke .dam znać jak juz będzie jechać do karkowa , a na razie gotuje kurczaczka i ryzyk oczywiście dla kajuni bo moje są juz tak spanoszone ,że żaden ryżyk i makaronik nie jadaja tylko samo mięsko i ewentualnie sucha karme ,jagnięcinke lub renalki.
  3. :lol: :lol: Dla nas wszystkie adopcje są wazne ale adopcja mawiego jest szczególna ,mieliśmy już Kaje colaczka niewidomego ale ona przynajmniej była młoda ,a mawi 5 lat w schronisku ,biedny niewidomy i w podeszłym wieku . Cuda jednak sie zdarzaja ,a przede wszystkim są na tym swiecie cudowni ludzie ,którym los innych nie jest objetny ,a także skrzywdzonych przez innych ludzi zwierzat.:multi: :multi:
  4. [quote name='agusiazet']A ja, przyznam szczerze, poproszę o zdjęcia Foksi - dawno nie było nowych:)[/quote] Dzisjjaj wieczorem jak znajdę chwilkę wolna przeslę z prosbą do Irenki.Mam sporo zdjęc ,nawet jeszcze jak była w ubranku po sterylce i z ostatniego spacerku ,a jutro znowu będe u mojej śliczność.:multi:
  5. Alpinko przespraszam ,że ci zawracam głowy rozliczniami ,jak ty masz takie problemy ,jak bym lepiej watek czytała to bym nie pytala. Wiecie co chyba nie będe brała pod opieke do hotelków żadnych psiaków bo jak tylko mam swoich ulóbieńców to potem nie moge im znaleść domków. W schronisku jak jestem lub z gazet psiakow schroniskowych wydaje bardzo duzo ,a jak tylko staram się dla ulubieńców to z trudem te domki znajduje .Irenka wie jak było z Puszkiem w schronisku ,szukałam mu domku pół roku ,a z Pedrusiem . Dzisja tylko wydałam dwa podrosniete szczeniaki ,jeden był z ogłoszenia w krakowskiej w sprawie Mopsika ,który poszedł do domku . Wydałam znajomym mojej koleżance setera irladckiegio przywiazanego do schroniska z kartką jak ma na imie ,ile ma lat i że lubi dzieci ,wydałam z ogłoszenia w telewizji 8 miesięcznego szczeniaka z połamana miednica i sukę Lore wilka odebranego włascicielowi z powdou pozostawienia bez opieki i wychudzonej. I co ,a jagusi szukam już dwa miesiące i Lolusiowi prawie tyle samo.:shake:
  6. [quote name='Ulka18']Alpinko, dziekujemy za podsumowanie :calus: Adopcje ruszyly w Niepolomicach, mam nadzieje, ze Jagulka tez niedlugo znajdzie domek :kciuki:[/quote] Ta dziewczyna co dostalam maila od jej chlopaka z Wrocławia ,ze jest zainteresowana Jagusia ma 17 lat i mieszka z rodzicami,powiedzialam jej ,ze w takim razie to rodzice musza podjąc decyzje czy sie zgadzaja na jagusie i mieli wczoraj oddzwonić ale niestety nie zadzwonili.
  7. [quote name='irenaka']Ewuniu! Rozmawiałam dzisiaj już dwa razy z Panią Anitą. Laura czuje się znakomicie!!!!! Myślę, że ten domek był jej pisany i dlatego warto było czekać, chociaż tak bardzo brakuje mi Laury. Właśnie wróciłam z Niepołomic i już nie ma tego uśmiechniętego pyszczka który zawsze mnie witał. Zawsze wiedziała, że ciotka Irena przywiezie pyszne psie czekoladki i przytuli, pocałuje. A dzisiaj było mi bardzo smutno. Tylko Mawi mnie "pocieszał". Mam nadzieję, że jemu też uda się znależć taki kochany domek. Laura jest szczęśliwa a moje "doły" nie są teraz ważne.[/quote] Irenka ty jak zwykle zamiast plakac ,ze szczęscia to sie dolujesz ,że nie mam juz twojego podopiecznego ,a tu tyle chetnych psiakow tylko czeka żeby dostac sie pod twoje skrzydla
  8. Co tutaj taka cisza, Jutro jadę do mojej pieknej. Dzisiaj dostalam maila z allegro od pana z Wroclawia w sprawie jagusi napisalam o o Jagusi i poprosilam o napisanie jakie warunki on jej proponuje.Napisal ,że on nie moze po nia przyjechac i ile kosztowal by transport wiec mu napisalam że musialby pokryc przynajmniej polowe kosztow. Do Wroclawia pojechala Laura ale państwo sami po nia przyjechali ,a jak komus zalezy musi sie coś dolozyc bo jeżeli ich nie stac to lepiej żeby psa nie brali bo co bedzie jak sie pochoruje i trzeba bedzie placic za wet.
  9. potrzebny domek tymczasowy dla kajuni od poniedziałku do 14 sierpnia.Mój znajomy w poniedziałek jedzie juz ostatni raz do krakowa bo nie wiadomo kiedy pojedzie nastepnym razem ,a obiecał ze może podjechać do mielca (musi zboczyć 50 km) i Kajunie może mi przywieść .mnie w pracy też nie będzie od 08/08 aż do 16/08 tak ,że nawet jak by jechał to nici z transporu.
  10. [quote name='Reno2001']Ogłaszam wszem i wobec, że dziś Laura pojechała do swojego nowego domku :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: . Tylko szczęśliwych dni u boku nowych opiekunów kochana Lauruniu :loveu: . Cieszcie sie Coteczki, po dwóch latach w boksie Laura ma na własność teraz dom z ogrodem !!!!! Irenko, kiedy znajdziesz chwilkę czasu, napisz nam proszę kilka słów o nowym domku Laruni.[/quote] Irenka napewno jak znajdzie czas to wszystko opowie.Ja moge napisac tlko tyle ,że jest to pani z corka 14 letnia ,któe zadzwonily do mnie az z wroclawia i jak dowiedziay sie ,że po Laure ma ktos przyjechać w piątek to postanowily przyjechac na drugi dzień tym bardziej ,że powiedzialam im że domek u nich wydaje sie najodpowiedniejszy ale o tym musi jeszcze zadecydowac Irenka.Ale czy nie uważacie że jak ktos przyjeżdza po psa do Krakowa ,az z wroclawia to musza to byc super ludzie . Najważniejsza sprawa ,wczoraj po Laure zadzwonili do mnie ludzie z Warszawy i rozważali tez przyjęcie Mawiego ale jak Laura posza to samego Mawiego nie moga wziąśc bo pani niedawno stracila 4 letnią coli -bya zarazona po ugryzieniu kleszcza i strszego 15 letniego psiaka ,który mial raka, a jak stwierdzila Mawi ma juz swoje latka i boją sie nstepnego rozstania. Wysylam im dzisij maila ze zdjęciem i opisem colaczka z mielca ale woleli by sunie chociaż nie skreslaja psa.
  11. [quote name='Poker']to może wykorzystać powodzenie Laury i podsunąć innego kollaczka,jest chyba we wrocławskim schronie!!!.Teraz nie mam czasu,ale później sprawdzę na stronie i napiszę.[/quote] wiemy ,że w mielcu jest napewno kolaczek . Ulka napisz coś więcej o tym kolaczku i jak byś mogla zdjecie sciągnąc ze strony schroniska
  12. [quote name='Alpina']Cioteczki mam poważne kłopoty z mamą - wybaczcie więc, że będę rzadziej tu zaglądać...Nie będę miała czasu na nic ale w każdej wolnej chwilce postaram się wpaść do Jagi... Taak znowu kłaniają się pieniążki jednak wierzę, że i tym razem zdołamy uzbierać potrzebną na kolejny miesiąc kwotę.. Ja tu czuwam...[/quote] Alpinko chyba z funduszamy na Jage nie jest tak żle ,ja oczywiscie sie pogubilam ale jak byś mogla mi napisac jeszcze raz ile wplynelo do hoteliku plus nie zapomnij dodac tych 200 od mojej znajomej i 160 od irenki za transport plus to co jest na funduszu to chyba nie wygląda tak żle. Jagusia znajdzie domek napewno i to najlepszy .W najgorszym razie jak by nie znalazla domku w sierpniu to pojedzie ze mna do kundla i napewno bedziemy wybierac domki.
  13. [quote name='Ulka18']Irenko, pamietaj kochana, ze w Mielcu jest jeden kolaczek do adopcji i na forum collie tez chyba sa jakies czekajace na domki. Licze po cichu, ze moze Jagulka sie spodoba.[/quote] Ulka zaraz zadzwonie do Irenki ,bo walaśnie wczoraj rozmawialysmy że bedziemy potrzebowac za Laure bo jak pani z Wroclawia przyjedzie i wezmie Laure to musimy miec cos dla pani z Katowic bo tam juz dzieci czekaja na Laurę ale domek z wroclawia wydaje sie odpowiedniejszy(dom z ogrodem ,Laura bedzie mieszkac w domu) Jagulka znajdzie napewno domek i to najwspanialszy ,i w razie braku funduszy napewno nie opósci hoteliku tak,że o to sie nie martw.W najgorszymn wypadku jak by nie poszala w sierpniu to we wrzesniu pojedzie ze mna do kundla ,pani Magda napewno sie zgodzi bo wie ,że psiaki z niepolomic czekaja juz dlugo i zawsze jak z nia rozmawiam to pyta czy udalo sie cos adoptowac z niepolomic
  14. [quote name='Reno2001']Cieszę się, że jest jakiś ruch wokół Laury. Cały czas mam świadomość, że opiekę nad nią przejęła Irenka a ponieważ Laura jest w hoteliku juz ponad miesiąc, więc troszke mnie martwi fakt, że nadal nie ma domu dla suni :roll: .[/quote] Reno nie ma sie czym martwic ,bo Laura napewno znajdzie domek ale ten najlepszy. Ja wiem ,ze by juz na Laure chetny ale nie spelnial warunków na dobry domek.
  15. [quote name='Reno2001']Dostałam maila w sprawie Laury. Przesłałam go Beatce i to ją poprosiłam o przejęcie kontaktu. Ja teraz nie mam bezpośredniego dostępu do psa i to dziewczyny z Niepołomic maja najświeższe info o suni.[/quote] A ja przesłałam kontakt do Irenki ,bo to ona wybierze najlepszy domek dla Laury ,ja moge tylko pomóc ale Irenka wzieła odpowiedzialnośc za pieska i ona wybierze mu najlepszy domek, bo z allegro dostał tez innego maila i Irenka umówiła się z panią z Katowic na piątek ale czym więcj chętnych tym większa szansa na wymazony domek dla Lury. Laura naprawde jest kochanym psiakiem i pasuje ,zarówno dla domku z katowic jak i dla domku o ,którym napisał Reno.
  16. Hasan dalej jest w schronisku,pani Malgosia powiedziala ,że jest bardzo sympatyczny i grzeczny,widac ,,że teskni i nie rozumie co sie stalo.Odala go mama wlascicielki ,ktora wyjechala za granice .Mama miala go uspic albo oddac do schroniska ,a że mama ma swojego psa postanowila go oddac do schroniska. Wjezdzjąc za granice zawsze mozna psiakowi w takiej sytuacji poszukac domku lub sprezentowac hotel ale po co najlepiej po powrocie kupic sobie nową maskotkę.Mam nadzieje ,ze wyjazd za granice bedzie nie udany.
  17. Przyjechałam własnie od Jagusi ,czuje sie dobrze ,zjadła z apetytem chrupki z jagnięcinki i poszła na długi spacerek. Mam nadzięje ,że jej słabość byłA JEDNORAZOWA i było to moze wynikiem osłabienia po sterylce ,a dotego te upały tez mogły sie przyczynic. Jagusie bez problemu mozna juz przytulać i chetnie sie daje głaskać.Na spacerkach jest bardzo grzeczna. Niepoki mnie jednak to ,że Jaguisa ma stale suchy nosek , czy cioteczki w tej kwesti sie moga wypowiedzieć czy to jest normalne.
  18. [quote name='Alpina']Beatko tak to jest.... Nie wiesz może czy Irenka dzwoniła do pani Doroty z Warszawy? Tej co chciała Foksię? Pisałam do niej na PW ale się nie odzywa... Może Pani Dorota wzięłaby któregoś z Kolaczków? Pani Dorota prosiła aby zadzwonić do niej ok.20.07 a i Irenka chciała z nią rozmawiać...Nie przegapmy tego tematu bo szkoda by było...Czy ktoś dzwonił? Czy jeszcze nie?[/quote] Irenka dzwonia do tej pani ale niestety na razie pani nie chce zadnego psiaka bo jej synek jest chory. Mialam wczoraj telefon z allegro Sabinki o Jagusie .Dzwonila pani z Warszawy ale niestety pani ma 8 miesiecznego owczarka sródziemnoazjatyckiego więc nie wyobrazam sobie żeby Jagusia pozwolila skakac po sobie takiemu potworkowi , a on za niedlugo bedzie niedzwiedziem wiec mogby sie jej odgryść.
  19. pani Wando tak sie ciesze ,ze wszystko sie ulozylo i Kajunia juz nie dlugo bedzie spać u was a domku. :multi: :multi:
  20. Tak jak pisala Frotka ,Morda w kojcu jak rownież wsród wielu osób zachowuje sie normanie ,nigdy nikogo nie atakuje ,ani na nikogo nie warczy ,nawet jeżeli jest to spacer z jedna osoba tez nie wykazuje cienia agresji i jest bardzo posluszna nawet na ujadjace z za bramek za nia psy nie zwraca uwagi. Na komendy tez reaguje.Pies poprostu jest idealny. Problem pojawil sie jak morda wchodzi do domu ,Morda panicznie broni swojej wybranej wlascicielki ,a pozostali domownicy sa dla niej wrogami i niestety Morda w takiej sytuacji nie tylko może ugryść ale może też zagryść ,bo jeżeli pies żuca się na szyje to moze sie to żle skończyc. Frotka jest osoba odpowiedzialna i niestety zdaje sobie sprawe ,ze nie mozna narażac ludzi bo wiedząć jaka jest Morda (jej zachowanie w domu powtórzlyo się)nie można ja adoptować do mieszkania.
  21. Myslę caly czas o Mirze ,bedzie trudno ale może damy rade wspólnymi siami znaleść jej domek ,żeby na ostatnie swoje latka grzala pupcię w domku tak jak jej kolezanki Selma I Nora.Mira od swoich koleżanek i tak jest mniej przestraszona i wogóle sie nie boi ludzi.Selme jak wziea Jagienka na spacerek to chodzia po ziemi brzuszkiem ,a Norcia troszke mniej sie bala ,a Mira bardzo lubi ludzi i sie ich nie boi.
  22. Bylam wczoraj u mojej królewny ,rozrabia i widac ,że się dobrze czuje ,na spacerek poszla ,a jak tylko chwilkę przystanęam porozmawiać to odrazu sie dopominala ,ze nie chce stac tylko spacerować. Jest to nie ten sam psiak ,który trafil do niepolomic tylko nie wiem dlaczego nie możemy jej domku znaleść ,nie przypuszczalam ,ze taki cud bedzie tak dugo czekal na swoją szanse.
  23. [quote name='qroqiet']Jest cudny!!![/quote] Ab jaki jest cudny u Bozenki na rekach ,wczoraj oczywiście też okupowal jej ręce i byl taki dumny. Wyslę zdjęcia Irence z prośba o wkleienie.
  24. Irenko czy mialas jakieś telefony w sprawie Laury. Bylam wczoraj w Niepolomicach ,wszystkie psiaki juz tak dlugo czekają ,co prawda krzywda sie im nie dzieje ale najwyższy czas żeby mialy swoje domki i swoich ludzi na wylaczność
  25. [quote name='Ulka18']Beatko, aukcje Lakusia obejrzalo ponad 270 osob i jest jeden obserwator. Mam nadzieje, ze sie odezwie. Jak nie wystawie Lakusia od nowa. [URL]http://allegro.pl/item214669878_lakus_nie_mial_szczescia_pomoz_mu_.html[/URL][/quote] Ulka wielkie dzieki ,może w sobote znowu go odwiedze bo jadę niedaleko do pana ,który adoptowal odemnie Nore ,która byla 9 lat w schronisku ,a ostatnio Dikusia co by 5 lat i zostalam ponownie zaproszona do psiaków.
×
×
  • Create New...