wpadłam na chwilę dzisiaj do misi.....
bosiuuuu....jaka ona sie słodka zrobiła....
miód i beza w jednym:loveu:
już nie wykazuje agresji do innych ludzi...
dzisiaj przyszła, powąchała i nastawiła pupke do głaskania.....
lubi przesiadywać na kolanach....
a jak sie do niej mówi to tak słodko kładzie uszka....
reaguje na komende "gdzie jest Karolina"
wtedy stawia uszka jak rasowy ONek:evil_lol:
lubi chodzić na spacery na pobliskie boisko....
lata już bez smyczy.....i nawet jej nie trzeba wołać, co 5 min przychodzi sprawdzić czy aby napewno Pani się nie zgubiła:lol:
Rodzina sie w niej zabujała:loveu:
nie oddali by jej za zadne skarby...sami mi powiedzieli ze ze wyobrażają sobie życia bez misi:diabloti:
gdybym miała możliwość sama bym zaadoptowała Misie...ona jest poprostu słodka:loveu:
zmieniła sie nie do poznania