Boże jak ja CI zazdroszczę :( sama do niedawna miałam 2 kochane bokserki ( ojca i syna , Niko 10 lat i Max 5 lat). Niestety w Sierpniu pochowałam Nikusia mojego najlepszego przyjaciela:(:( Maxio od tego czasu zgasł , prawie codziennie płaczę i ja z nim> Oby twoje perelki żyly długo i dały Ci tyle szczęscia co moje:)